akeryw
g/pogadachy

ej dopóki nie zamieszkałem z nigerami z Nigerii to nie miałem rasistowskiego podejścia... to samo mówi moja współlokatorka (polka), z którą wprowadziliśmy się do mieszkania nigerów prawie w tym samym czasie.

#
Kuraito

@akeryw: wyprowadziłeś się do trzeciego świata?

#
akeryw

@Kuraito: szukałem pokoju w bristolu na szybko, znalazłem gdzie bylo dwóch studentow z nigerri i polka. oboje sie wyprowadzamy bo nie mozemy z nimi wytrzymac

#
Kuraito

@akeryw: Aaaa... NIe doczytałem. No to generalnie gratuluję nabycia uprzedzień do wszystkich Murzynów na podstawie 2 egzemplarzy z egzotycznego kraju.

#
akeryw

@Kuraito: to im pogratuluj, postarali się ;)

#
Kuraito

@akeryw: Czekam na historie. :d

#
akeryw

@Kuraito: a taka ciekawostka, jak zaczynalem studia to mialem 33 murzynów (na 360 studentow). zaden nie doszedł do konca 2. roku.

#
Kuraito

@akeryw: HY HY BK

#
Wojnar

@Kuraito: Antyrasistami są tylko osoby które nigdy nie miały kontaktu z takimi kulturami. Też kiedyś myślałem, że muslimy i nigery są ok, ale szybko się tego oduczyłem. Jak czytam newsy w stylu, że antyrasistka stała się ofiarą tych których broniła to aż mnie skręca. Owszem zdarzają się przypadki ale w tych kulturach jest mniej ludzi przyzwoitych i otwartych w stosunku do ludzi z zachodu. Z resztą oni uważają, że im się wszystko należy, albo trzeba prowadzić swoją religijną misję na terenie na którym są gośćmi. Multikulti pada od dawna przez takich osobników.

#
Kuraito

@Wojnar: Mi nie chodzi o jakiś antyrasizm czy bronienie innych kultur. Chodzi mi o to, że generalnie powinno się unikać nabywania uprzedzeń.

#
akeryw

@Kuraito: nie martw się, polaków też nie lubię.

Pokaż ukrytą treść w sumie to nie lubię nikogo.
#
akeryw

@Kuraito: no to historyjka o jednym kolesiu. jest z nigerii, studiował tutaj ekonomię, miał wizę studencką, nie zdał studiów w maju, więc jego wiza przepadła i obecnie jest tu nielegalnie. utrzymują go koledzy, nie wiem jak płaci za mieszkanie i jedzenie, ale o tym za moment. generalnie jest kretynem jakich mało. grozi mu teraz przymusowa deportacja i wrzucenie jego rodziny na watchlistę, teraz jego dziadkowie i przyszłe dzieci mogą być zawróceni na granicy jak przyjadą do UK, siedzi od maja nielegalnie. generalnie nie je dużo na obiad, jakieś lody mleczne, śniadania chyba nigdy nie jadł, na kolację ma ryż z pomidorem i co drugi murzyn przyniesie z KFC (gdzie pracuje), wiec jego dieta jest bardzo uboga. mieszkam tu prawie 1.5msc, nigdy go nie widziałem w spodniach, zawsze jest w samych majtkach albo ręczniku na pasie... nawet nie wiem czy ma jakieś ubrania. jest lipiec, on mieszka na poddaszu, ma w pokoju grzejnik elektryczny bo mu... zimno przy 28'C. z tego co zauważyłem to ryż do jedzenia kupują mu znajomi, w zamian on pozwala! im przenocować w kuchni na kanapie albo zrobić imprezę w ogródku.

#
akeryw

@Kuraito: jak już pisałem jest idiotą i je ryż, do tego nieszczęścia mamy kuchenkę gazową, "gotuje" niesamowicie bezmyślnie, potrafi wziąć 5 litrowy garnek, zasypać go ryżem, zalać wodą... zostawić na pełnym gazie (max. ustawienie, największy palnik) i pójść na swoje poddasze oglądać film. przychodzi dopiero po 1.5h jak ryż jest... spalony, wręcz zwęglony, mam gdzieś fotki takiego blaszanego garnka za 3zł, wypchanego spalonym ryżem. kolejny problem z gazem jest taki, że koleś kilka razy zostawił włączony (ale niezapalony), uchylony piekarnik, wracając z pracy do mieszkania w drzwiach czułem gaz. kuchnia jest na drugim końcu mieszkania, ~10m od drzwi wejściowych. idę do kuchni, wali mi gazem... koleś leży na kanapie i gra na telefonie, nic nie gotuje, nic nie piecze, bez słowa otwieram okno, idę do siebie do pokoju. za 10minut czuję gaz u siebie, idę do kuchni, czuję gaz, drzwi na ogródek zamknięte, koleś dalej gra. no pojebany. patrzę, gaz ucieka z piekarnika, robię mu opierdol, a on "to nie ja" i idzie do siebie, totalnie mnie zlał, miał to w dupie. trzy dni później to samo, gosia wraca do mieszkania wali jej gazem, patrzy, palnik kuchenki włączony ale nie zapalony, wali ostro gazem w całym mieszkaniu. koleś był jedyną osobą w mieszkaniu w oba te dni, inni lokatorzy byli od 8 rano w pracy, on twierdzi że to nie on to włączył. co za niedojeb. gosia zrobiła mu awanturę:

wiesz ze gaz jest trujący? - nie.
wiesz ze gaz wybucha? - nie.
wiesz ze gaz parzy? - no raz mnie poparzyło jak gotowałem
nie dalo ci to do myslenia? (ja już parsknąłem śmiechem) - not really (kurwa co za debil ja się wyprowadzam, mam pokój za blisko kuchni).

#
akeryw

@Kuraito: koleś nie ma klucza do mieszkania, bo dał swój klucz komuś kto mu kupuje ryż - ben. w zamian ten ben przychodzi sobie ze swoją murzynką... gotują sobie u nas, śpią na kanapie w kuchni, biorą wspólnie prysznic. kurwa czujesz go? w zamian za worek ryżu wynajmujesz komuś prysznic, kanapę i lodówkę? do tego koleś nie płaci za prąd, wodę ani gaz. gosia i ja zamykamy zawsze drzwi za sobą, więc ten pajac nie miał kiedys jak wrócić i mówi że stał pod domem 7h zanim gosia wróciła z pracy ze swoim kluczem XDDD

#
akeryw

@Kuraito: 3x 5kg worki ryżu

Pokaż ukrytą treść ryż to tzw. biało 3. świata.
#
akeryw

@Kuraito: gosia jest polką, ale mieszka w bristolu od początku liceum, pierwszy raz mieszka z murzynami i też się wyprowadza niedługo. drugi koleś jest całkiem spoko, coś tam studiuje od 8lat ale mu nie idzie, pracuje w KFC wiec ma darmowe kurczaki i frytki, nie wiem czy je coś innego. w sumie dobrze bo mamy dwie lodówki w mieszkaniu i dzielimy je tylko z gosią, oni jakieś stare frytki i lody tylko mają. koleś jest niesamowicie skąpy, nie to że nie ma kasy bo mówi, że ma sporo, tylko jak przyszedł rachunek za prąd na £107 to koleś przeliczył co do penny, kto ile ma zapłacić, ale teraz tak, jego nie było w ten weekend więc, on nie płaci za cały miesiąc tylko za 29dni, nie było go tego dnia od 8 rano do kolejnego dnia do 12, więc nie płaci za prąd za ten czas... mamy internet wspólny rachunek, ale on płaci ze swojego konta, więc każe sobie przelewać kasę nawet 1.5msc wcześniej, w sensie jak się wprowadziłem chciał ode mnie kasę za 2msc z góry, 2 tygodnie temu chciał kasę za kolejny miesiąc, a dodatkowo to ON wyniósł śmieci o dwa razy więcej niż ja więc należy mu się za to 3 funty XDDDD to samo od gosi, więc widać, że chce nas objebać na kilka funtów ;) z tego co mówił to studia mu od 8lat nie idą, a na czesne trzeba brać kredyt studencki 3k funtów rocznie (8 x 3k...), pracy nie idzie i nic lepszego nie znajdzie więc będzie wracał do nigerii bo rodzice mają jakaś farmę... no to elo

#
akeryw

@Kuraito: a no i żaden z nich nie rozumie potrzeby zamykania drzwi. mieszkamy przy jednej z głównych ulic miasta, bardzo ruchliwa trasa z pasem powolnego ruchu. 1-2km dalej jest strefa częstych włamań, pobić, kradzieży, a ci kolesie nie rozumieją potrzeby zamykania drzwi na klamkę, już nie na zamek, tylko na klamkę, wracałem od znajomego kolo ` i drzwi były po prostu uchylone, światło na korytarzu zapalone, wszyscy już spali.

mieszkałem poprzednie 4lata z brytyjczykami i oni wydawali mi się mało ogarnięci, ale rozumieli, że gaz wybucha i truje, że nie zostawia się drzwi otwartych, że o funta nie warto nawet pytać bo tyle można znaleźć na ulicy w 15minut, też nie potrafili gotować (zwęglona pizza anyone?), ale nie byli takimi przygłupami jak ci dwaj, jak coś spalili w piekarniku to potrafili posprzątać po sobie i wywietrzyć mieszkanie, a nie wyjść do swojego pokoju i mieć wszystkich innych w dupie jakby nie istnieli. teraz rozumiem dlaczego w afryce jest tyle wojen domowych. @Zian, masz coś do dodania? ;)

#
akeryw

@Kuraito: jeszcze mogę opisać jak przez 3tygodnie nie chciało im się umyć ich garnków, potem wzięli gosi, a potem moje, wkurwiłem się, te najbardziej śmierdzące (takie ze spleśniałą wodą) wywaliłem do kontenera, a te mniej śmierdzące ale cuchnące wyniosłem na trawnik, to po 3 dniach umyli. moje garnki są teraz u mnie w szafce z ubraniami schowane przed nimi. mieszkam tu 1.5msc ;)

#
Karramba

@akeryw: http://static.fjcdn.com/pictures/Fuck_2b387d_2686072.jpg ;)

#
akeryw

@Karramba: dalbym UV ale nie działa XD

#
Kuraito

@akeryw: No rzeczywiście debile. Ale debile są wszędzie, więc .

#
akeryw

@Kuraito: ja uważam że stereotypy nie biorą się znikąd i każdy trzeba samemu potwierdzić.

przy okazji, pearl harbor to był wypadek, Japończycy chcieli tam tylko zaparkować XD

#
Zian

@akeryw: Tak bardzo chcę plusować, ale coś się porypało i nie działa. ;( EDIT: Teraz doczytałem (nie powiadomiło mnie). Mam, ale nie dzisiaj już.

#