Bawię się tym webgpu, tym razem renderuje sobie zbiór mandelbrota. Już kiedyś pisałem to w C używając 128-bitowych floatów. Oczywiście na GPU to zupełnie inna bajka, bo okazuje się że max co zdecydowana większość GPU obsługuje to 32 bity.
Na 32 bitach to sobie można przybliżyć kilka razy i robi się pikseloza. No to najpierw zaimplementowałem emulacje 64 bitowych floatów. Można przybliżać dwa razy dalej. No ale to nadal trochę sraka, bo fajnie by było przybliżać z dowolną precyzją xd
Okazuje się że jest fajny trik pochodzący z teorii perturbacji czy innego znerdziałego działu matematyki. Ale chodzi mniej więcej o to, że zamiast liczyć sobie każdy piksel z osobna, to liczy się tylko centrum tzw. orbity z wysoką dokładnością, a potem liczy się tylko delty między centrum a interesującym nas punktem. Z niezrozumiałego dla mnie na razie powodu, nie potrzeba do tego większej liczby bitów, żeby działało.
Ofc jest to przybliżenie i trzeba dobrze wybrać to centrum orbity, żeby było ładnie. Później prześlę wam jakiś obrazek xd