Im dłużej strm trwa, tym kolejne treści i wpisy sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Nie wiem, dlaczego. Strm obiektywnie jest już bardzo blisko swojego końca, nawet prace rozwojowe są już porzucone. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu.
Sprawdziłem, że główna strona strm, która miała mi pomóc rozrywkowo, jest już aktywna od 12 lat. Gdyby podzielić zebrane tam linki przez te 144 miesięce, wychodzi 46 treści miesięcznie.
Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 2014 roku w ogóle nie dołączył do strimoida. Może gdy już wszystko będzie gotowe, odczuję większą radość.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy dorzucili się do treści i wpisów na strm.