Aleks nie czytaj
Fajne w makach że obliczenia można bezpośrednio w spotlighcie pisać i nie trzeba kalkulatora.
Szkoda, że kosztem kalendarze który trzeba odpalać.
@Deykun: to chociaż rup spojlera żeby miał szansę nie kliknąć i nie prz3czytać, a nie walisz po gałach
@sens: gratulaski
ja rozważam żeby rzucić wszystko w cholerę, ale nie wyjechać w bieszczady, tylko na przykład zostać ogrodnikiem i będę ot choćby sadzić marchew
korporacyjny ład mnie dojebał, mam dość pracy dla i na debili, którzy są głupsi ode mnie o kilka rzędów, założyć własną działalność usługową i pracować w pocie czoła - to jawi mi się romantycznym
@Deykun: mam przykład z drugiego końca kijaszka! Jest pewna osoba, lat 80, aktywnie używająca maila i internetu. Każdy skam, każdy fiszink, w którym jest napisane "TWOJE KONTO ZOSTANIE ZABLOKOWANE WYMAGANA NATYCHMIASTOWA AKCJA" czy "BRAK MIEJSCA NA PLIKI W CHMURZE" lub coś w ten deseń, trafia do mnie z pytaniem "co z tym zrobić???"
osoby geriatryczne są jak dzieci, wymagają ciągłego nadzoru i opieki
Rotacyjny strajk głodowy to forma protestu, w której uczestnicy nie przyjmują pokarmów, lecz w wyznaczonych odstępach czasu wymieniają się. W ten sposób strajkujący mogą prowadzić długotrwałą akcję (nawet przez wiele tygodni czy miesięcy), nie doprowadzając do skrajnego wyczerpania organizmów poszczególnych osób.
#szukamtowarzyszy
Im dłużej projekt trwa, tym kolejne snikpiki sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Nie wiem, dlaczego. Projekt obiektywnie jest już bardzo blisko końca, nawet prace porządkowe są już zaawansowane. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu.
Sprawdziłem, że główna zrzutka projektu, która miała mi pomóc finansowo, jest aktywna bo nigdy jej nie założyłem. Gdyby podzielić zebraną tam kwotę przez 90 miesięcy, wychodzi 0 zł miesięcznie.
Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 1998 roku w ogóle nie obiecał tej rzeczy. Może gdy już wszystko będzie gotowe, odczuję większą radość.
Im dłużej strm trwa, tym kolejne treści i wpisy sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Nie wiem, dlaczego. Strm obiektywnie jest już bardzo blisko swojego końca, nawet prace rozwojowe są już porzucone. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu.
Sprawdziłem, że główna strona strm, która miała mi pomóc rozrywkowo, jest już aktywna od 12 lat. Gdyby podzielić zebrane tam linki przez te 144 miesięce, wychodzi 46 treści miesięcznie.
Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 2014 roku w ogóle nie dołączył do strimoida. Może gdy już wszystko będzie gotowe, odczuję większą radość.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy dorzucili się do treści i wpisów na strm.
Im dłużej projekt trwa, tym kolejne snikpiki sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Nie wiem, dlaczego. Projekt obiektywnie jest już bardzo blisko końca, nawet prace porządkowe są już zaawansowane. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu.
Sprawdziłem, że główna zrzutka projektu, która miała mi pomóc finansowo, jest aktywna bo nigdy jej nie założyłem. Gdyby podzielić zebraną tam kwotę przez 90 miesięcy, wychodzi 0 zł miesięcznie.
Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 1998 roku w ogóle nie obiecał tej rzeczy. Może gdy już wszystko będzie gotowe, odczuję większą radość.
@Deykun: ale to kiedyś było, że można było konferencje robić jak się miało kilka telefonów na jednej linii
Ale jednak z tymi ! to patola tutaj, że się nie da napisać normalnie zdania bez wjebania w spoiler zdania po nim. xD