@xxxxxxx: Kodex 2: Proces – druga część płytowej trylogii grupy producenckiej White House. Możemy na niej usłyszeć takich wykonawców jak Eldo, K.A.S.T.A., O.S.T.R., ...Read more
zmieniamy nazwę vortalu na "muzeum runchenizmu"
czardżujemy za wstęp
pokazujemy ludziom runchena w klatce
profit
Przegląd od AI
„Cweloza” w gwarze więziennej (grypserze) to termin oznaczający
stan bycia cwelem lub atmosferę, w której dominują cwele. Określenie to wywodzi się bezpośrednio od słowa „cwel”, które w slangu przestępczym oznacza więźnia o najniższym statusie, zmuszanego do aktywności seksualnej przez innych współosadzonych.
Ten serwis jest tak chujowy że aż się nim zainteresuję i pozgłaszam gdzie trzeba żeby jebnął wreszcie.
rzygnę, za pózno, już ok, ale dalej na bełta zbiera jak patrze na tą cwelozę we wpisach. Jakbym miał dałna i był upośledzony i by mi płacili to lepiej bym tego nie zrobił, prubójac udawać człowiek i prowadzić konwersację. Przeglądając te wpisy czuję się jakby mi ktoś pół mózgu wyciął i kazał za to zapłacić, grzejąc jednocześnie olej na patelni i pytając Agentki Clarice jaki bardzo wysmażone lubi
@drutex @drukset @durkset @durkset czy jak Ci tam- proszę o usunięcie mojego konta i wszelkiej mojej działalności z tego serwisu.
ak było słabo tak widzę że dalej jest.
Macie muzę na dobicie https://www.youtube.com/watch?v=8scL5oJX6CM
Ze śmiesznych to zostałem zbanowany na r/TheRightCantMeme bo napisałem, że usa to żaden stolen land tylko indianie zostali regulanie podbici. xD
https://i.imgur.com/z3Pqggx.png
myślałem, że to ikonka zbierania kupy po psie, a to ten śmieszny "sport" co się ślizga kamieniem po lodzie
Przeszedłem screening, pytali o złożoność obliczeniową jakichś prostych rzeczy typu quicksort. Za parę dni czeka mnie dalszy etap i live coding
Wiedzieliscie, że na polskiej Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego (obowiązek wynikający z konwencji UNESCO), obok licznych wpisów z rodzaju
Umiejętność wykonywania pająków ze słomy, papieru i bibuły na Lubelszczyźnie
Albo
Wykonywanie krywulek łemkowskich według tradycji z Komańczy i okolic
Znajduje się również "demoscena"?
Mam miesiąc na próbę w jakiejś korporacji (po znajomości oczywiście xD) na Mordorze, jak się wykażę, to może nawet nie umrę z głodu. A przynajmniej trochę mi ciśnienie zejdzie przed tą rozmową z brytolami.
To by było ehh. Mieszkalbym se przez rok z jakimiś fizolami w hostelu albo z jakimś jamajczykiem w Brixton i pewnie bym dał radę odłożyć na swój własny pokój w szeregowcu pod Radomiem, ponownie znalazłbym zatrudnienie w stolicy, a 6 wolnych godzin podczas dojazdów pociągami dorabiałbym na jakimś helpdesku czy innym call center.
https://i.pinimg.com/originals/7a/49/91/7a4991291e94ad660755a5db5f31a0c4.jpg
@sens: imho miesiąc na próbny to krótko w IT jeszcze w kołchozie gdzie pierwszy tydzień to szkolenia i dostępy. xD