mohairberetka

Akwedukty Nazca
Ok. 10 km od peruwiańskiego miasta Nazca i jego słynącego z tajemniczych figur i linii płaskowyżu, znajduje się Zona Arqueologica Cantalloc, mieszcząca zespół tzw. akweduktów.
Ludzie, którzy przed naszą erą przybyli znad oceanu w te pustynne rejony, prowadzili obserwacje i badania okolic, celem znalezienia warunkującej życie wody. Zauważyli, że deszcze padające od czasu do czasu w sąsiadujących z pustynią górach filtrują w głąb ziemi i zbadali przebieg podziemnych rzek na pustyni. W Zona Arqueologica Cantalloc, na odcinku ok. 1500 m znajduje się ok. 20 ujęć wody — akwedukty Cantalloc. Prowadzą do nich spiralne rampy o średnicy ok. 30 m każda, po których z łatwością można zejść na głębokość ok. 10 m i zaczerpnąć krystalicznie czystej wody spływającej z gór.
Koryto podziemnej rzeki umocnione jest drewnianymi stropami i obudowane kamiennymi ścianami tak, że pomiędzy poszczególnymi akweduktami można przejść podziemnym korytarzem. Od początku istnienia tych akweduktów, raz do roku odbywa się ich czyszczenie — 2–3 niewielkiego wzrostu osoby przechodzą cały odcinek korytem rzeki pod ziemią i oczyszczają je z naniesionych przez wodę gałęzi i kamieni. Robi się tak do dziś, a dzień czyszczenia jest okazją do wielkiej fiesty. Miasto Nazca w dalszym ciągu czerpie wodę z tych właśnie podziemnych ujęć. Nazwa miejsca pochodzi od słów Na-Nazca, oznaczających — prawdopodobnie w języku wari — „bez wody”, „suchy”.
Podobieństwo kształtu akweduktów do spiral czy ogona małpy wyrysowanych na płaskowyżu pozwala zakładać, że wykonała je ta sama cywilizacja. Jedna z teorii utożsamia rysunki na płaskowyżu z pewnego rodzaju prośbą do bogów o wodę.
Anita Kucharska i Maciej „Kruger” Kiersztyn

GeraltRedhammer

scutum. Spośród wyposażenia legionistów rzymskich była najbardziej wyróżniającym się elementem i stanowiła ich główne uzbrojenie ochronne. Piechurzy podczas walki nosili ją na lewej ręce, w marszu zawieszali ją na plecach za pomocą rzemienia. Scutum składała się z dwóch warstw desek połączonych klejem wołowym, od zewnątrz dodatkowo pokrywała ją warstwa płótna i skóry cielęcej. Wokół brzegów tarczy biegła metalowa obręcz, zabezpieczająca ją przed ciosami i pozwalająca postawić tarczę na ziemi.

Połowa III wieku, 105.5 x 41 x 30 cm. Do obejrzenia w muzeum uniwersytetu w Yale

http://www.wykop.pl/wpis/7273588/artefaktnadzis-najprawdopodobniej-jedyna-zachowana/

Gitman87

Ściana tego tekstu wygląda już jak falanga