
gardziłem ostatnimi bólami dupy sęsika, jaki to windows zły i straszny (no dobra, nie do końca tak, nie gardziłem z powodu bólu dupy o windowsa, tylko z powodu tasowania się do macosa, bo to takie sojowe)
do rzeczy jednakże, zostawmy pogardy na boku: zaraz kończy się wsparcie win10, pomacałem się z win11 i ożeszkurwajapierdolę ale to jest gówno, a do tego jeszcze gruchnęło to: https://www.windowscentral.com/software-apps/microsoft-just-put-this-controversial-notepad-feature-behind-a-paywall
i wiecie co? zamierzam zainstalować linuxa na moim odkurzaczu, jakie distro polecacie, które będzie ssało najmocniej?

@spam_only: brzmi jak plan
nie żebym potrzebował helpdeska po naszemu, bo w oryginale sobie śmignę, ale szperając co zacz, to dostrzegłem, że polska scena mandżaru chyba niezbyt żyje od 2 lat xD