Nie udało ci się życie? Zmarnowałeś? Uciekłeś od pierwszej jedynej miłości? Potem ożeniłeś się bez miłości? Jedyna istota którą kochasz - twój syn - wychowywał się w piekle twojego małżeństwa? Tak jak ty wyrastałeś w piekle małżeństwa swoich rodziców? A myśl, ze twój Sylwuniu będzie tak samo nieszczęśliwy jak ty łamie ci serce? Praca która była twoim powołaniem okazała się udręką za grosze? Zabija ci samotność którą sam sobie zgotowałeś? Nikt i nic cię już nie czeka? Nie widzisz przed sobą przyszłości? Jesteś w proszku? W rozsypce? Wypatroszony? Rozmontowany? Wypalony? ...i śmiertelnie zmęczony chociaż niczego w życiu nie dokonałeś? Musisz przystanąć w biegu chociaż nigdzie nie dobiegłeś i odpocząć? Za wszelką cenę odpocząć?
W ogóle śmieszki sensik, ale trzeba się chyba uczyć tego wajbkodowania, ja się trzymałem ale jak już Linus Torvalds wrzucił repo zrobione z antygravity to boga posłucham.
I tak w sumie myślę, że jak programuje cześciej z dzbanami niż ludźmi to taki vibecoding nie musi być zły, maszynę mogę code reviewować szybciej, a jak trzeba to napisać samemu, a na PR z dzbanem to chuja można, bo osioł musi intelektualnie dojrzeć żeby powiedzieć, że nie rozumie uwagi. dx
Ciekawe czy skończenie dowodu na p=np będzie jednym z postanowień noworocznych jednego z naszych rodaków.