GeraltRedhammer
g/narzekaj

Nie chce mi się dzwonić do Microsoftu :-( Trochę przesadzają z tą koniecznością telefonicznego aktywowania Windows po reinstalacji :-(

PS Tak, prawdopodobnie to moja wina, bo zamiast polskiej wersji wgrałem angielską, którą miałem pod ręką i już coś im się nie podoba.

Kuraito

@GeraltRedhammer: Polecam aktywację programową.

Runcheinigal
g/Oswiadczenie

Dobra dosyć tego, spadam z tego hejterskiego miejsca.

Kuraito

@Runcheinigal: Runie, czyżbyś robił emoquita?

Runcheinigal
g/SpiewajZeStrimoidem

Ty jesteś taka moja mała Kate Moss,..
Hej, hej , Kochanie wytrzyj nos
Nie będzie nic co jest jak jest, gdy stało się wszystkoooo
Tudu dum du du du du dum dum...

Kuraito

@Runcheinigal: Jedyny kawałek z tej płyty, do którego nie miałem żadnych zastrzeżeń.

Runcheinigal
g/muzyka

Jak dla mnie odkrycie:
The Black Keys- nie sądziłem że jeszcze ktoś robi takie nute, co da się jej słuchać i ma tak konkretny pazur i jest tak "słuchalna"- wiem jestem sto lat za murzynami pewnie :/

Kuraito

@Runcheinigal: Ja mam wrażenie, że ostatnio na takie rzeczy jest wręcz moda, ale może to być tylko wrażenie.

Kuraito
g/pogadachy

Kto ma umyte okna i nienapisany rozdział pracy?

Pokaż ukrytą treśćja
Kuraito

@Runcheinigal: No dzisiaj pomyłem okna i lustra, ale jeszcze mam syf w całej chacie, więc się o moją prokrastynację nie bój.

Kuraito
g/pogadachy

Kto ma umyte okna i nienapisany rozdział pracy?

Pokaż ukrytą treśćja
Kuraito

@Runcheinigal: Od deszczu to one się akurat brudzą. ;)

Pokaż ukrytą treśćOwszem, sprzątam etapami. xD
duxet
g/devblog

naprawiłem problem z youtubem, teraz działa elegancko

Kuraito

@duxet: To teraz może powiązane.

Runcheinigal
g/Ksiazki

Pamiętam do dziś moją pierwszą samodzielnie przeczytaną książkę i to jak mnie wkręciła w czytanie i książki (a przeczytałem ją żeby się nauczyć czytania, żeby móc co innego czytać, to też pamiętam jak dziś, ten fell i myśl), pamiętam że to takie krótkie zeszyty były, chyba to http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=866 bo pamiętam jak dziś że strasznie się ucieszyłem że Panie w biblitece powiedziała że jest następna część, nawet sam na półce wyszukałem sobie ;_
Potem był długo, z rok May, potem Robin Hoody i Ivanhoe i nowele Sienkiewicza, lektury szkolne, chyba nieciekawe bo żadnej nie pamiętam, a wiem że wszystkie zawsze czytałem i jakoś tak wtedy w wieku 12-13 lat odkryłem fantastykę. Do tej pory pamiętam pierwszą książkę i wrażenie jakie na mnie wywarła
Gra Endera, Orsona Scotta Carda- rozjebała mi system wtedy, przepadłem całkowicie z fantastyką na następne kilka lat, to była piękna podróż. Pamiętam że w szczytowym momencie, jak miałem 14-15 lat czytałem na raz dwie trzy książki na tydzień, często jednocześnie. I przy tym nie byłem noobem, bo jak mogłem to wychodziłęm chętnie w piłkę pograć albo na rower, ale rower wolałem bo w piłkę średni byłem :)

Kuraito

@Runcheinigal: WYCHODZĘ

Runcheinigal
g/Ksiazki

Pamiętam do dziś moją pierwszą samodzielnie przeczytaną książkę i to jak mnie wkręciła w czytanie i książki (a przeczytałem ją żeby się nauczyć czytania, żeby móc co innego czytać, to też pamiętam jak dziś, ten fell i myśl), pamiętam że to takie krótkie zeszyty były, chyba to http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=866 bo pamiętam jak dziś że strasznie się ucieszyłem że Panie w biblitece powiedziała że jest następna część, nawet sam na półce wyszukałem sobie ;_
Potem był długo, z rok May, potem Robin Hoody i Ivanhoe i nowele Sienkiewicza, lektury szkolne, chyba nieciekawe bo żadnej nie pamiętam, a wiem że wszystkie zawsze czytałem i jakoś tak wtedy w wieku 12-13 lat odkryłem fantastykę. Do tej pory pamiętam pierwszą książkę i wrażenie jakie na mnie wywarła
Gra Endera, Orsona Scotta Carda- rozjebała mi system wtedy, przepadłem całkowicie z fantastyką na następne kilka lat, to była piękna podróż. Pamiętam że w szczytowym momencie, jak miałem 14-15 lat czytałem na raz dwie trzy książki na tydzień, często jednocześnie. I przy tym nie byłem noobem, bo jak mogłem to wychodziłęm chętnie w piłkę pograć albo na rower, ale rower wolałem bo w piłkę średni byłem :)

Kuraito

@Runcheinigal: >mówienie, że Muminki pedalskie i linkowanie He-Mana
Sfermentowałem.
Ale Brygada RR I Smerfy to były dobre bajki.

Runcheinigal
g/Ksiazki

Pamiętam do dziś moją pierwszą samodzielnie przeczytaną książkę i to jak mnie wkręciła w czytanie i książki (a przeczytałem ją żeby się nauczyć czytania, żeby móc co innego czytać, to też pamiętam jak dziś, ten fell i myśl), pamiętam że to takie krótkie zeszyty były, chyba to http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=866 bo pamiętam jak dziś że strasznie się ucieszyłem że Panie w biblitece powiedziała że jest następna część, nawet sam na półce wyszukałem sobie ;_
Potem był długo, z rok May, potem Robin Hoody i Ivanhoe i nowele Sienkiewicza, lektury szkolne, chyba nieciekawe bo żadnej nie pamiętam, a wiem że wszystkie zawsze czytałem i jakoś tak wtedy w wieku 12-13 lat odkryłem fantastykę. Do tej pory pamiętam pierwszą książkę i wrażenie jakie na mnie wywarła
Gra Endera, Orsona Scotta Carda- rozjebała mi system wtedy, przepadłem całkowicie z fantastyką na następne kilka lat, to była piękna podróż. Pamiętam że w szczytowym momencie, jak miałem 14-15 lat czytałem na raz dwie trzy książki na tydzień, często jednocześnie. I przy tym nie byłem noobem, bo jak mogłem to wychodziłęm chętnie w piłkę pograć albo na rower, ale rower wolałem bo w piłkę średni byłem :)

Kuraito

@Runcheinigal: DRZWI SĄ TAM. WYJDŹ.

Runcheinigal
g/Ksiazki

Pamiętam do dziś moją pierwszą samodzielnie przeczytaną książkę i to jak mnie wkręciła w czytanie i książki (a przeczytałem ją żeby się nauczyć czytania, żeby móc co innego czytać, to też pamiętam jak dziś, ten fell i myśl), pamiętam że to takie krótkie zeszyty były, chyba to http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=866 bo pamiętam jak dziś że strasznie się ucieszyłem że Panie w biblitece powiedziała że jest następna część, nawet sam na półce wyszukałem sobie ;_
Potem był długo, z rok May, potem Robin Hoody i Ivanhoe i nowele Sienkiewicza, lektury szkolne, chyba nieciekawe bo żadnej nie pamiętam, a wiem że wszystkie zawsze czytałem i jakoś tak wtedy w wieku 12-13 lat odkryłem fantastykę. Do tej pory pamiętam pierwszą książkę i wrażenie jakie na mnie wywarła
Gra Endera, Orsona Scotta Carda- rozjebała mi system wtedy, przepadłem całkowicie z fantastyką na następne kilka lat, to była piękna podróż. Pamiętam że w szczytowym momencie, jak miałem 14-15 lat czytałem na raz dwie trzy książki na tydzień, często jednocześnie. I przy tym nie byłem noobem, bo jak mogłem to wychodziłęm chętnie w piłkę pograć albo na rower, ale rower wolałem bo w piłkę średni byłem :)

Kuraito

@Runcheinigal: Ale Muminki to Ty szanuj!

Runcheinigal
g/Ksiazki

Pamiętam do dziś moją pierwszą samodzielnie przeczytaną książkę i to jak mnie wkręciła w czytanie i książki (a przeczytałem ją żeby się nauczyć czytania, żeby móc co innego czytać, to też pamiętam jak dziś, ten fell i myśl), pamiętam że to takie krótkie zeszyty były, chyba to http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=866 bo pamiętam jak dziś że strasznie się ucieszyłem że Panie w biblitece powiedziała że jest następna część, nawet sam na półce wyszukałem sobie ;_
Potem był długo, z rok May, potem Robin Hoody i Ivanhoe i nowele Sienkiewicza, lektury szkolne, chyba nieciekawe bo żadnej nie pamiętam, a wiem że wszystkie zawsze czytałem i jakoś tak wtedy w wieku 12-13 lat odkryłem fantastykę. Do tej pory pamiętam pierwszą książkę i wrażenie jakie na mnie wywarła
Gra Endera, Orsona Scotta Carda- rozjebała mi system wtedy, przepadłem całkowicie z fantastyką na następne kilka lat, to była piękna podróż. Pamiętam że w szczytowym momencie, jak miałem 14-15 lat czytałem na raz dwie trzy książki na tydzień, często jednocześnie. I przy tym nie byłem noobem, bo jak mogłem to wychodziłęm chętnie w piłkę pograć albo na rower, ale rower wolałem bo w piłkę średni byłem :)

Kuraito

@Runcheinigal: Moją pierwszą książką była Kometa nad Doliną Muminków. :3 Potem był milion różnych książek, z których większości nie pamiętam, ale głównie literatura dziecięca, a później zaczęły się lektury szkolne, od których odechciało mi się czytać i teraz książek czytam bardzo mało...

Kuraito
g/pogadachy

Oglądam właśnie trzeci sezon Gry o tron i wciąż czekam na to słynne porno.

Kuraito

@Runcheinigal: To to chyba pierwszy albo drugi odcinek był, początek w każdym razie. Niemniej jednak, nie rozumiem tej fali podniecenia tymi seksami, która przetoczyła się parę lat temu przez internet. Był seriale, gdzie tego typu zjawisk było o wiele więcej, a jakoś nikt nie histeryzował i nie robił 10 memów dziennie.

Analfabeta
g/Ogłoszenia

Do urn obywatele!

Kuraito

@Zian: Panadol to paracetamol. ;)

Analfabeta
g/Ogłoszenia

Do urn obywatele!

Kuraito

@Karramba: 40 stopni? Gdzie?