sens
g/Obserwacje

W pracy chodzę do kibla dla osób w kryzysie niepełnosprawności, czyli tak zwanych kalek. Nikt inny tam nie chodzi, więc jest czysto, i w przeciwieństwie do normalnego, łapie tam internet. Poza tym jest dużo miejsca i prowadzą tam jedne drzwi, a nie trzy pary.

#