Jeśli ktoś wrzuci żetony kasyna w koszty to jeśli przegra zmniejsza mu się podatek do zapłacenia, a jeśli wygra ma profit. Czy da się tak sprawić, że obstawianie koloru w ruletce ma fiskalny sens?
@Deykun: technicznie to w sumie na tym polega giełda chyba, jak zbankrutujesz to już dawno masz wszystko przepisane na żonę i wtedy nawet żona ma fiskalny sens