xxxxxxx
g/strimoidproblems

wieczór
po skroniach cień drzew przemyka, zmierzchu zbliża się pora
nie ma już odwrotu, zstępujemy w godzinę mroku
jeszcze czas

#
sens

@xxxxxxx: ranek
przed czołem światło latarń stoi, jutrzenki oddala się pietruszki
jest jeszcze szarża, wstępujemy poza minutę słońca
już przestrzeń

#