
Podłączyłem Ziloga do STM32 zamiast Arduino. Maksymalna osiągalna przez Ziloga prędkość wzrosła stukrotnie: do ~200 kHz. Oczywiście to zasługa potężnego zegara w STM32 (216 MHz) oraz wykorzystania DMA i przerwań.
Do osiągów ZX Spectrum troszkę jeszcze brakuje. ZX działał na 3,5 MHz, czyli jeszcze 20 razy musiałbym przyspieszyć. Ale myślę, że to i tak już jest całkiem sensowna prędkość, która być może pozwoli napisać na to nawet jakąś grywalną gierkę.
Megaherce pewnie udałoby mi się osiągnąć dopiero przy użyciu jakiegoś FPGA. Oczywiście chciałbym to w przyszłości zrobić, ale problem jest taki, że FPGA są po pierwsze drogie w kurwę, a po drugie brak jest sensownych narzędzi poza Windowsem.

kurde poszedlem se kupic do jakiegos randomowego randomowego sklepu i było fajnie, nie to co jakeis gasleriie i td

coraz dziwniejsze te wirusy robią, czuję się dobrze, czuję się dobrze, nagle wczoraj jeb boli mnie brzuch, wyrzygałem pół żołądka, poszedłem spać na 3h i znowu czuje się dobrze xD o chuj tu chodzi

siedze i sie nudze TYLKO DLATEGO ze mialem dzisiaj skonczyc jakies tam zadanie, ale w miedzyczasie dali mi cos innego jeszcze, co w sumie udalo mi sie zrobic w 10 minut, ale mogloby zajac 2h rownie dobrze i teraz nie chce zrobic tego co planowalkem zrobic w pierwszej koljenosci na dzis, tylko dlatego zeby nie skonczyuc niczeog przed czasem, zeby mi sie obiad chcialo ugotowac np to by bylo dobrze a nie jeszcze godzine siedziec w tym smierdzacym robocie

[11:49:15] "POST /url/upload:new HTTP/1.1" 200
[11:49:15] code 400, message Bad request syntax ('1Ñ\x00b\x13\x02\x13\x03\x13\x01À,À0À+À/̨̩\x00£\x00\x9f\x00¢\x00\x9e̪À¯À\xadÀ$À(À')
[11:49:15] You're accessing the development server over HTTPS, but it only supports HTTP.
kurwa jak ja pierdolne to django w ten zakłuty caban -,- gorszego błędu to się chyba nie dało wyprintować
robisz request
200
a w sumie to nie, czekaj
400
chuj wie o co chodzi

imagine czekac 19 godzin na kolejnyu wpis na strimsie, a jak sie doczekasz to wariacja wpisu poprzedniego (brak wartosci dodanej)

Mam kobiete. Jechałem czegoś i mi chuja uświadomiła że kryzys jest do samochodu i bym sie wkurwial jak by mi ktos nie chcial powiedziec snikpiki

xd
do mojej firmy teraz przyszedl product owner nowy, typek co z 2 lata temu juz tu pracowal, wyjkebali go bo kowid, ale teraz wrocil bo mowil ze nudzilo mu sie w startej robocie, a tu ciekawie
i smiechlem bo to typ bardzo charakterystyczny xD dizsiaj bylismy na lanczu i on do mojego pma leci:
ty co to sa za kurwa tickety z tym sentry jebanym
a ten moj pm biedny sie tlumaczy xdddd
albo do babki z dzialu biznesowego, ona cos tam mu gada o ticketach a ten jej
a spierdalaj
xddddd aale wyglada na faktycznie kompetentnego typas, w sumie szanuje ze nie ejst sztywniakiem, tylko cos sie w tej robocie zasranej dzieje xd