Piotr

Pasożyt lęgowy (jedyny w Europie Środkowej) podrzucający jaja do cudzych gniazd, znanych jest około 200 gospodarzy, głównie wróblowatych, w Polsce: pliszka siwa, świergotek drzewny, piegża zwyczajna, jarzębatka, świergotek, pliszka, gąsiorek, pleszka zwyczajna, kopciuszek zwyczajny i trzcinniczek zwyczajny. Jednak nie każda niechciana adopcja kończy się udanym wychowaniem kukułczego pisklęcia. Wynika to ze zbyt dużych różnic w zapotrzebowaniu pokarmowym obu gatunków ptaków. Czasem nie wystarczy nawet umieszczenie jaja we właściwym gnieździe. Inną obroną przed oszustwem kukułki jest bowiem rozpoznanie przez drobne wróblowe różnic pomiędzy jajami. W takim przypadku albo wyrzucają niechciane jajo albo opuszczają gniazdo.

Dlaczego podrzuca jaja? Jeszcze kilka tysięcy lat temu przodkowie kukułki budowali gniazda i wysiadywali jaja. Świadczą o tym godowe obyczaje kukułek. Samiec przynosi partnerce prezenty godowe charakterystyczne dla ptaków opiekujących się potomstwem (owady) i budujących gniazda (piórka). Dzisiejsze pasożytnictwo gniazdowe to efekt ewolucji w zachowaniu europejskiej kukułki.

Dla kukułki podrzucanie jaj to łatwy sukces rozrodczy, który okazał się lepszy niż trudy wysiadywania i opiekowania się własnymi pisklętami. Podrzucone jaja kukułki mogą być zielone, niebieskie, białe lub plamiste. Samica podrzuca 16-22 jaj i wybiera gniazdo dla swoich dzieci kierując się kolorem jaj gospodarzy.