@sens: gratulaski
ja rozważam żeby rzucić wszystko w cholerę, ale nie wyjechać w bieszczady, tylko na przykład zostać ogrodnikiem i będę ot choćby sadzić marchew
korporacyjny ład mnie dojebał, mam dość pracy dla i na debili, którzy są głupsi ode mnie o kilka rzędów, założyć własną działalność usługową i pracować w pocie czoła - to jawi mi się romantycznym