
Haha, robiłem im plakaty na trasę po UK :) A koncert w Oxfordzie to byla taka zenua, ze strach sie bać. Rodzime nafetowane i najebane hiphopersy zaczeły sie napierdalac przed wejściem do klubu :D

Oczywiście jak zawsze bardzo polecam twórczość zespołu XIII Stoleti. Zwłaszcza płytę: Ztraceni v Karpatech. Chociaż jest opcja że może najpierw trzeba się urodzić i żyć w górach i zgłębiać ich mistyczny klimat, żeby to do Ciebie przemawiało, a może wystarczy być "odpowiednio pojebanym".
O mało wiatr nie zerwał mi skalpu dziś, więc... postanowiłem przypomnieć sobie i Wam ten jakże dobry i pasujący do obecnych czasów utwór.

Ta piosenka przypomina mi dawne czasy grania na PlayStation, jedynce. Nie pamiętam gdzie, ale w którejś grze ten kawałek był jako podkład dźwiękowy.

Po przeczytaniu książki teledysk ma bardzo dużo sensu... Ruslana stała się dla mnie odkryciem właśnie po "Dzikiej energii"
Więcej informacji znajdziecie na wiki - http://en.wikipedia.org/wiki/SingingRingingTree_(Panopticons))

Nie widzę i nie słyszę żadnej różnicy względem hand drum... toć to hang drum, tylko ewentualnie jakieś nietypowe strojenie.
Mastering leży i kwiczy - instrumenty są stłumione, a pasmo górne oddane jest wokalistce, co brzmi strasznie irytująco. Nie wiem, czy dziewczyna umie, czy nie umie śpiewać, ale w tym kawałku słyszę jakby nie panowała nad poziomem wysokości głosu - znów mastering (o ile jakikolwiek był). Początkowe riffy bardzo sympatyczne, później jakbym słyszał jakiś j-powermetal z doujinowej gry dla... entuzjastów. Jak dla mnie nie ma to żadnego sensu.
Dobre stare brzmienie. Pamietam plyte "no roots" https://www.youtube.com/watch?v=_LBrwEKIg7M&list=PLFE327649B88C5655 Oczewiscie zakupcie orginal warto miec ta plyte, polecam.