Mam przyjemność poinformować, że nareszcie udało mi się osiągnąć merytoryczny koniec pracy.
Marzyłem o tej chwili od 27 lat. Od odkrycia funkcji w grudniu 1998. Nie czuję jednak żadnej eksplozji radości. Chyba nie umiem się tym szczególnie cieszyć. Może dlatego, że wymagało to tyle czasu i wysiłku. Odczuwam jedynie pewien spokój, którego nigdy wcześniej nie czułem.
Praca zajmuje obecnie 222 strony A4. Nie jest jeszcze gotowa do publikacji. Przede mną uporządkowanie jej treści. Część elementów zostanie usunięta, dzięki czemu objętość nieco spadnie.
Stary rok, nowy Bartosz. Czy jakoś tak.