Przeszedłem screening, pytali o złożoność obliczeniową jakichś prostych rzeczy typu quicksort. Za parę dni czeka mnie dalszy etap i live coding
Mam miesiąc na próbę w jakiejś korporacji (po znajomości oczywiście xD) na Mordorze, jak się wykażę, to może nawet nie umrę z głodu. A przynajmniej trochę mi ciśnienie zejdzie przed tą rozmową z brytolami.
To by było ehh. Mieszkalbym se przez rok z jakimiś fizolami w hostelu albo z jakimś jamajczykiem w Brixton i pewnie bym dał radę odłożyć na swój własny pokój w szeregowcu pod Radomiem, ponownie znalazłbym zatrudnienie w stolicy, a 6 wolnych godzin podczas dojazdów pociągami dorabiałbym na jakimś helpdesku czy innym call center.
https://i.pinimg.com/originals/7a/49/91/7a4991291e94ad660755a5db5f31a0c4.jpg
@sens: imho miesiąc na próbny to krótko w IT jeszcze w kołchozie gdzie pierwszy tydzień to szkolenia i dostępy. xD
Jjb. Typo do mnie na LinkedIn pisze że praca. Jakieś 90% trafia dokładnie w mój stack i doświadczenie, a mówię wam, że kurwa nie jest łatwo. Ale robota jest w Londynie. Zesram się jak nie będzie możliwości robić zdalnie
Co tak naprawdę stało się z CVE-2026-20841?
Ktoś w Microsofcie pomyślał: „a co jeśli Notatnik mógłby wykonywać polecenia?” — i wypuścił to włączone domyślnie. Atakujący mogą teraz podsunąć użytkownikom złośliwy plik .md, ty otwierasz go, klikasz link i BUM — kod uruchamia się z pełnymi uprawnieniami użytkownika. Pełne przejęcie systemu. To aż tak poważne.
~
Sama podatność jest dość prosta. Obsługa Markdown w Notatniku nie sprawdza, co znajduje się w tych linkach, zanim je wykona. Specjalnie przygotowany plik z odpowiednim prefiksem protokołu robi resztę.
~
Wystarczy phishing i kliknięcie użytkownika zamienia się w pełne przejęcie systemu.
https://www.reddit.com/r/cybersecurity/comments/1r21w44/cve202620841_windows_notepad_remote_code/?