@dotevo: I z tych 600 mln urzadzeń z linuxem najwiecej zarobił na nich Ms :) No, ale taki urok patentów.
@dotevo: To odnosnie ery post-pc. Celowo nie podaje telefonów no bo o ile jeszcze od biedy mozna tablety uznac, za cos co zwyklemu userowi wystarczy do ogladania porno, twarzoksiazki i cwierkacza to jednak branie pod uwage telefonow jest smieszne.
Nie jestem fanbojem MS, w sumie przygode z kompami zaczynalem od systemu unixowego i dopiero po 10 latach zaczalem uzywac wiecej Windy (oczywiscie stycznosc z DOS, win 3.11 itd tez mialem), ale wieszczeie ich upadku i gloszenie dominacji pingwina jest jeszcze przedwczesne. Duzo zalezy od kontekstu. I tak jak wspominalem wolalbym zobaczyc upadek apple i googla niz ms.
@dotevo: W zeszłym roku sprzedano:
- KOMPY - 295,9 mln
- TABLETY - 195,4 mln
A jeszcze odnośnie Ms vs Linux (w nawiasie) i ich udziałów w rynku:
- Desktopy: 89% (2%)
- Web (wliczajac uslugi webowe a nie tylko serwery www): 33% (38%)
- Mobile: 1,9% (48%)
- Konsole: 29,5% (0)
- Superkomputery: 0,5% (96,4%)
Wygląda to ciekawie. Zwłaszcza. że Apple obecne jest tylko na rynku mobilnym (32%) i PC (8%)
Sorry, za kolejny edit, czuję sie jak Writer...
Jak widać walka toczy sie pomiedzy Win i Linux a najbogatsza firma IT ma tak ubogie portfolio, ze wieksze przetasowanie na rynku mobile i zostana pariasem.
@dotevo: To jest dobre, że dominacji nie ma i w końcu hegemonia Ms to przeszłość. Co do samej przyszłości otwartych rozwązań to nie cieszyłbym sie tak z progresu Andruta bo Google juz dawno przestało byc tak otwarte i zaczyna podążać drogą Apple.
I to jest własnie ciekawe, że MS daje najwięcej jeśli chodzi o wsparcie open source i zaangażowanie, na drugim miejscu jest Google, ale zaczyna się zamykać a Apple jak wiadomo od początku traktuje OS jako zło i najchętniej widzieliby pingwina w trumnie.
@dotevo: Nie no, to jest fakt, że w serwerach www pingwin to nieco poniżej 50% (a generalnie pochodne Unixa to prawie 70%) i Ms ma tu tylko jakieś 25% więc zaledwie połowa rynku linuxa. Tylko, że www to nie wszystko. Biorąc pod uwagę serwery mailowe, DNS, aplikacji itd Linux ma około 38% z tendencją spadkową a Win 33% z tendencja wzrostową.
Co do przychodów z rozwiązań serwerowych i sprzętu, to ponad 50% kasy z całego rynku zgarnia MS, linuksy 28% a Unix tylko 18%...
@dotevo: No trudno zeby winda byla wysoko w statystykach systemów na których działa Apache... Jak ktos wydaje kase na serwer na windzie to nie po to by indianca na nim odpalac :)
Dlaczego nie ma komunikatu "uwaga, logujesz się na stronę z systemu windows" ;p
Pokaż ukrytą treśćtwoje hasło może zostać uprowadzone :D
Pokaż ukrytą treśća twoja prywatność może być naga ;p
@osiwiony: No i leży accessibility, nie dziala nawigacja klawiszowa, nie ma linka skip to content, strona też nie działa dobrze z narzędziami do czytania tekstu...
Pokaż ukrytą treśćA JAK JAKIS NIEWIDOMY BĘDZIE CCHIAŁ PRZEJZEC g/FotoHistoria TO MU SIE TO NIE UDA BO NIE ODNAJDZIE LATWO LINKA DO GRUPY!!!
Czasami mnie zastanawia głupota Polaków. Proces projektowania i wdrażania strony trwał ponad 5 miesiący, wszystko pięknie, ładnie, strona oryginalna, usuwamy właśnie ostatnie błędy. Googlam sobie i sprawdzam jak strona pozycjonowana jest na różne frazy, porównuję z konkurencją, itp. Wchodzę na stronkę lepiej pozycjonowaną od mojej i mnie krew zalewa. Konkurencyjna poważna firma skopiowała projekt naszego layoutu z grudnia. Podobieństwo jest uderzające, chociaż w ostatecznym projekcie wprowadziliśmy zmiany.Wniosek jest taki, że mieliśmy w zespole kreta. Bardziej jednak mnie zastanawia fakt po co instytucja z renomą skopiowała projekt? Nasz był w sumie ryzykowny i nie standardowy, chociaż moim zdaniem genialny. Oczywiste było, że na pierwszy rzut oka będzie widać podobieństwa. Po co robić smród wokół siebie i przede wszystkim robić chińską podróbkę, bo widać wyraźnie, że strona była przygotowywana w pośpiechu. Nasza jest zdecydowanie lepsza. Irytuje mnie po prostu fakt, że ktoś tak bezczelnie zerżnął ciężko wypracowany projekt i jest z tej samej branży, co powoduje, że strony mogą być na pierwszy rzut oka mylone.
Sytuacja jest o tyle nie jasna, że konkurencja opublikowała swoją stronę 1,5 miesiąca wcześniej.
@GeraltRedhammer: Jeżeli napiszesz powieść, wydrukujesz a potem wsadzisz do teczki, którą zgubisz w trakcie pijackiej imprezy i ktoś to opublikuje to ta osoba nabędzie wszelkie prawa (true story).
W wypadku pracy kolaboracyjnej, która opiera się na twórczości innych podmiotów posiadających prawa do pewnych elementów (dostarczana zewnętrznie grafika, zdjęcia czy coś) to już nie jest tak prosto.
Jak bardzo duże jest podobieństwo? czy skopiowali tylko layout czy też elementy graficzne dostarczone przez grafików, fotografów?