░░░░░░░░▄▀░░░░░░░░░░░░░▒▒▒▒▒▄░░░░░░░░░
░░░░░░▄▀▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█░░░░░░░░
░░░░░█▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░░░▒▒█░░░░░░░
░░░░█▒▒▄▀▀▀▀▀▄▄▒▒▒▒▒▒▒▒▒▄▄▀▀▀▀▀▀▄░░░░░
░░▄▀▒▒▒▄█████▄▒█▒▒▒▒▒▒▒█▒▄█████▄▒█░░░░
░█▒▒▒▒▐██▄████▌▒█▒▒▒▒▒█▒▐██▄████▌▒█░░░
▀▒▒▒▒▒▒▀█████▀▒▒█▒░▄▒▄█▒▒▀█████▀▒▒▒█░░
▒▒▐▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒█▒░▒▒▀▒▒█▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒█░
▒▌▒▒▒░░░▒▒▒▒▒▄▀▒░▒▄█▄█▄▒▀▄▒▒▒░░░░▒▒▒▒▌
▒▌▒▒▒▒░▒▒▒▒▒▒▀▄▒▒█▌▌▌▌▌█▄▀▒▒▒▒▒░░░▒▒▒▐
▒▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌▒▒▀███▀▒▌▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌
▀▀▄▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌▒▒▒▒▒▒▒▒▒▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█░
▀▄▒▀▄▒▒▒▒▒▒▒▒▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▄▄▄▄▒▒▒▒▒▒▄▄▀░░
▒▒▀▄▒▀▄▀▀▀▄▀▀▀▀▄▄▄▄▄▄▄▀░░░░▀▀▀▀▀▀░░░░░
▒▒▒▒▀▄▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▐░░░░░░░░░░░░░░░░░
STRM STRONK STRM STRONK
░░░░░░░░▄▀░░░░░░░░░░░░░▒▒▒▒▒▄░░░░░░░░░
░░░░░░▄▀▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█░░░░░░░░
░░░░░█▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░░░▒▒█░░░░░░░
░░░░█▒▒▄▀▀▀▀▀▄▄▒▒▒▒▒▒▒▒▒▄▄▀▀▀▀▀▀▄░░░░░
░░▄▀▒▒▒▄█████▄▒█▒▒▒▒▒▒▒█▒▄█████▄▒█░░░░
░█▒▒▒▒▐██▄████▌▒█▒▒▒▒▒█▒▐██▄████▌▒█░░░
▀▒▒▒▒▒▒▀█████▀▒▒█▒░▄▒▄█▒▒▀█████▀▒▒▒█░░
▒▒▐▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒█▒░▒▒▀▒▒█▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒█░
▒▌▒▒▒░░░▒▒▒▒▒▄▀▒░▒▄█▄█▄▒▀▄▒▒▒░░░░▒▒▒▒▌
▒▌▒▒▒▒░▒▒▒▒▒▒▀▄▒▒█▌▌▌▌▌█▄▀▒▒▒▒▒░░░▒▒▒▐
▒▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌▒▒▀███▀▒▌▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌
▀▀▄▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌▒▒▒▒▒▒▒▒▒▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█░
▀▄▒▀▄▒▒▒▒▒▒▒▒▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▄▄▄▄▒▒▒▒▒▒▄▄▀░░
▒▒▀▄▒▀▄▀▀▀▄▀▀▀▀▄▄▄▄▄▄▄▀░░░░▀▀▀▀▀▀░░░░░
▒▒▒▒▀▄▐▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▐░░░░░░░░░░░░░░░░░
STRM STRONK STRM STRONK
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
@zryty_beret: Tu jest myk. Z pewnością coś pozmieniali w stosunku do oryginału. Nie na tyle, żeby to miało znaczenie, ale wystarczająco, żeby w razie w móc udowodnić, że tekst jest skopiowany z ich wydania.
Bo jeżeli książka nigdy nie miała formy elektronicznej to dokonali OCR + redakcja itd i to też podlega pod copyrightsy.
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
@zryty_beret: Tu jest myk. Z pewnością coś pozmieniali w stosunku do oryginału. Nie na tyle, żeby to miało znaczenie, ale wystarczająco, żeby w razie w móc udowodnić, że tekst jest skopiowany z ich wydania.
Bo jeżeli książka nigdy nie miała formy elektronicznej to dokonali OCR + redakcja itd i to też podlega pod copyrightsy.
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
@zryty_beret: Cmoknąć. Pod warunkiem, że nie użyjesz ich tekstu tylko faktycznie XIXw tłumaczenia. :)
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
@zryty_beret: Cmoknąć. Pod warunkiem, że nie użyjesz ich tekstu tylko faktycznie XIXw tłumaczenia. :)