ciekawostka
autorski skrypt obliczający czas od ostatniego uruchomienia pacman -Syu
#!/bin/sh
pactime=$(cat /var/log/pacman.log | grep "pacman -Syu" | tail -n 1 | grep -o "[0-9]{4}-[0-9][0-9]-[0-9][0-9]\ [0-9][0-9]\:[0-9][0-9]");
diff=$(($(date +%s)-$(date -d "$(echo $pactime | grep -o [0-9] | sed '2q;d')/$(echo $pactime | grep -o [0-9] | sed '3q;d')/$(echo $pactime | grep -o [0-9] | sed '1q;d') $(echo $pactime | grep -o [0-9] | sed '4q;d'):$(echo $pactime | grep -o [0-9]* | sed '5q;d')" +%s)));
if (($diff<3600)); then printf "%01dm\n" $((($diff/60)%60)); elif (($diff<86400)); then printf "%01dh %01dm\n" $((($diff/3600)%24)) $((($diff/60)%60)); else printf "%01dd %01dh %01dm\n" $(($diff/86400)) $((($diff/3600)%24)) $((($diff/60)%60)); fi
Szkrypt bazuje na paczaniu w logach pacmana czy nie włączylie dosłownie "pacman -Syu", zbiera se datę w formacie 2014-12-06 23:57
No i jakoś to tam konwertuje na sekundy, przeprowadza różnice między czasem obecnym w sekundach a tym diffem który przelicza na m/h/d
są tam funkcje warunkowe bo chciałem to upodobnić do conkowego stylu "uptime", że pokazuje tylko minuty jak są minuty, jeżeli więcej i równe godzinie to wtedy dopiero pokazujo godziny
@akerro: może cię to zainteresuje chociaż przypuszczam że wątpie
@MoonAteTheDark: szory że usunąłem wpisaka (oraz twój komentarz), ale stwierdziłem ze tam się nie nadaje (max 2500 znaków, ale w sumie to lepiej niż 250 czy nawet 140), sporo bawołów rzuciło mi się w oczy :v
Zwiedzałam w wakacje, w środku nieco surowo i wystawy są przypadkowe, ale zamek naprawdę dobrze wygląda z zewnątrz. Na plus: po zamku oprowadza przewodnik, więc można się sporo dowiedzieć o historii obiektu. Zamek ma nieuregulowany status prawny, co utrudnia jego rekonstrukcję, ale władze muzeum robią co mogą. W jednej z odnowionych sal kecono nowego Janosika :)
Świetne intro. BMK surowe ale melodyjne z rozczulającymi oldschoolowymi organami. Ostatnie utwory nieobrobione, brzmienie jak z kasprzaka w garażu ale za cholerę nie oddałbym do remasteringu tak dobrze się tego słucha. Przypomina mi pod tym względem wrzucone wcześniej demo Fullmoona.
Bardzo dobra kompilacja.
uwazam ze juz mamy odkryte cos w rodzaju anty grawitacji. ale to nie bedzię popularne dopóki zarabia sie na konwencjonalncyh źrodłach
Z tymi strunami bym nie przesadzał. Świeże struny mają tendencje do rozstrajania się jeszcze przez kilka dni od założenia.
Brakuje jakichkolwiek rad dotyczących menzury - takową łatwo poprawić. No i trzeba na tanszych gitaraj ustawiać ją pod "styl gry". Wielokrotnie jest tak, że gitara stroi na niskich progach (pod gre akordową) a coraz wyżej się coraz bardziej rozjeżdza - wtedy solówki kaputt.
Warto też zapoznać się z przystawkami, inaczej brzmią single, inaczej humbuckery. Do tego pozycja przetwornika też duzo miesza w brzmieniu - np single koło szyjki brzmią "butelkowo". Oczywiscie ustawienie wysokosci przetwornika ma też znaczenie - można tym uwypuklić brzmienie konkretnych strun.
Moja 'Murica to wersja hollywoodzka, a ta jest bardziej realistyczna :)