"Zakład F&C Shoes powstał w 1945 roku na Brooklynie. Jego założyciel wciąż pracuje 5 dni w tygodniu u boku swojego syna, Michaela. Frank Catalfumo był świadkiem niemal siedmiu dekad kształtowania się dzisiejszego Brooklynu. Wokół jego ponadczasowego zakładu zmieniali się sąsiedzi, przedsiębiorcy, przechodnie, samochody, budynki, krajobraz. Oprócz wymiany fleków i naprawy obcasów, staruszek oferuje klientom wspaniałe opowieści o życiu Brooklynu."
The favorite toe-shoe of vegan restaurant servers and 55-year-old men with ponytails
Sfermentowałem XD
@borysses: Zajrzałem do jakiegoś innego, przypadkowego zestawienia na tej stronie. Zostałem porażony zdolnościami ich tłumacza (-y?).
Judy to Żyd, The Hunger Games to Gra w głód, a battle to wojna. Wymiękłem.
Robert Hernand zaznaczył, iż - w przeciwieństwie do alkoholu i tytoniu - używanie marihuany rodzi uzasadnione ryzyko sięgnięcia w nieodległej perspektywie po środki silniejsze, czyli narkotyki twarde. O ile jednorazowe używanie alkoholu rodzi określone skutki zdrowotne przez kilka, kilkanaście godzin, aż do fazy jego całkowitej eliminacji z organizmu, o tyle stężenie marihuany w organizmie używającej jej osoby może utrzymywać się przez kilka dni i upośledzać, w niezamierzony zresztą wówczas sposób, jego funkcje życiowe.
Pan zastępca prokuratora generalnego ma trochę błędnych informacji. Zostało już bezsprzecznie udowodnione, że zielsko nie jest "bramą" do silniejszych dragów a właśnie alkohol. Działanie THC to maksymalnie 4 godziny psychoaktywności. Za to do kilku tygodni utrzymują się w organizmie metabolity, które są używane jako markery w narkotestach. Warte dokładnego zbadania w kontekście prowadzenia pod wpływem. Alkohol działa tak długo jak jest w organizmie, thc nie.
Te wagony na pierwszym planie jak domino :D