Motyla noga, 22-ga, noc już a tu dalej 24 stopnie i duchota, że pot po dupie spływa na samą myśl o aktywności fizycznej.
I still reach for the stars but all I touch is my horizon
I still believe my eyes but all I see is my blindness
I still believe my ears but all I hear is lasting silence
@borysses: To? http://en.wikipedia.org/wiki/Tiamat_(band)
Tę piosenkę znalazłem dawno temu w katalogu na pulpicie (w kafejce internetowej) pośród innych utworów, których nie znałem. Ktoś miał bardzo mi podchodzący gust.
>usłysz 15 sekundowy kawałek piosenki z nowej, jeszcze nie ogłoszonej płyty
>podnieć się tak mocno, ze nie wiesz czy dziś w nocy zaśniesz
we live for the FAME FAME doin' it for the FAME FAME 'cause we wanna live the life of the rich and famous
FAME FAME doin' it for the FAME FAME 'cause we gotta taste of champagne and endless fortune
zlikwidowali mi straż miejską w mieście i teraz nie ma kurwa komu zgłaszać libacji na ulicach i polach za domem, wtedy jeszcze SM przyjeżdżała i spisywali chujów, po tych bardziej pijanych przyjeżdżały psy i zabierali ich na wytrzeźwienie. teraz policja ma to w dupie bo oni się tym nie zajmują. kurwa.
@wysuszony: @borysses: najebałem na nich email, podałem mapki gdzie się to zdarza, w jakich godzinach itp, dzisiaj przyjechali autem i jakąś gównianą nute puszczali, fax i email lecą do policji, UM i jakiejś służby porządkowej miasta, która sprząta po nich śmieci jak sąsiedzi się wkurzają. jeszcze chuje z komendy nie odbierają telefonów.
@akerro: sklepy puby i parkingi dodaję, a domkie to relaksacyjnie bo to tylko je wształt budynku nic więcej. (ale za to ładnie się na mapie prezentuje)
@gethiox: a wiesz, nawet miałem kilka podejść, ale prawdę mówiąc... nie wiem co mam dodać :D W mojej okolicy (tzn. takiej którą mogę weryfikować) jest tak napieprzone wszystkiego, że mogłem co najwyżej dodać kilka sklepów, godziny otwarcia etc. Poza tym nawet place zabaw na zamkniętych osiedlach są zmapowane :D
Rozmnożyli się u mnie podludzie trzymający swoje pojazdy na klatce schodowej. O ile wczoraj był jeden rower i jakoś się dało żyć, o tyle dzisiaj są już dwa rowery i wózek do dziecka i geniusze ustawiły ten cały złom tak, żeby zastawić wejście do piwnicy (w której trzymam rower ja) oraz zablokować dojście do skrzynek na listy.
Oby sczeźli.
@borysses: rozdawałem kartki jak byłem w liceum i w wakacje, w UK ludzie jakoś lepiej parkują, ale ktoś z uni też wlepiał dicki.
Na treść się nie nadaje http://test.gambit.co/ ale jako że uwielbiam takie potworki, to zostawię we wpisach :)
@zryty_beret: Twentyfourteen to fajna skórka, ale trzeba nieco czasu włożyć, żeby to jakoś wyglądało :) No i kilka pluginów, żeby bez "programowania" zmienić kolory.
Dla tych dociekliwych, którzy sprawdzając składy na opakowaniach producenci postanowili ukryć cukier pod innymi nazwami: melasa, syrop kukurydziany, fruktoza, glukoza, laktoza, dekstroza, galaktoza, maltoza, miód. Ale, co istotne, nie zapomnieli na opakowaniu umieścić: 'bez dodatku cukru'
501 [2014-07-19 14:23:37 CEST] pacman -Syu qt4
502 [2014-07-19 14:27:44 CEST] pacman -Syu qt4-devel
503 [2014-07-19 14:27:48 CEST] pacman -Syu qt4-de
504 [2014-07-19 14:27:51 CEST] pacman -Syu qt4-del
505 [2014-07-19 14:27:54 CEST] pacman -Syu qt4-dev
506 [2014-07-19 14:27:59 CEST] pacman -Syu libqt4
507 [2014-07-19 14:28:04 CEST] pacman -Syu lib-qt4
508 [2014-07-19 14:28:49 CEST] pacman -Syu lib32-qt4
chyba wypróbowałem za dużo dystrybucji -.-' czemu nie ma jednego standardu co do nazewnictwa paczek?
@akerro: ah, zasugerowałem się samym -Syu, co aktualizuje cały system łącznie z listą paczek :v
polecam szukać paczek samym pacman -Ss + ew wspomagać się grepem
@akerro: popatrzałem na te repozytoria w pacmanie, i chyba paczek developerskich tam nie ma, albo są kosmicznie nazwane :D
Oi o/ Morning z komputerem i z gibonem najlepszym morningiem :) Cio tam prafatki i prafatkowie? Ciepełko? Pada? A może burze? Wczoraj w nocy były okrutne burze nad zjednoczonym kurestwem, 200 wyładowań na godzinę. Spałem jak zabity nic nie widziałem...
@wysuszony: Tu też kurde gorąco i parno. Sporo chmur. parówa się zrobiła, nie ma wiatru i ta wilgoć zalega bo w dolince jestem :]