Byłem na zielonej granicy i w sumie spodziewałem się krindżu. Prawda jest taka że wykopki się zesrały. Fajnopolactwem zaczęło jebać na ostatniej półgodzinie, ale i tak film całkiem dobry.
w ogóle to niedawno byłem na mokotowie i patrzę premier morawiecki w kasku na rowerze
ale byłem oczywiście po konsunmpscji potiona więc pomyślałem że se wkręcam i to tylko ktos podobny
no ale wklepałem sobie dziś gdzie mieszka morawiecki
marina mokótw
hmmmm... 🤔🤔