Przed tym nie pamiętam, co się działo.
Bylem w bloku, dużo większym niż ten, w którym mieszkam. Przechodziła obok mnie śmierć, ale nie ja byłem jej celem, tylko ktoś zupełnie inny. Mogłem ją dotknąć, chwycić, zatrzymać na chwilę, żeby dać tej osobie choć trochę więcej czasu. Śmierć była bardzo groteskowa. Szła w czarnym płaszczu z kapturem (materiał jak na worki) i miała wielką kosę. Kiedy ją zatrzymywałem, wydawała z siebie okropny dźwięk. Taki świst jak u starego pijaka z dziurą w gardle. Potem było spokojnie, coś zupełnie innego. Bylem z moim dobrym znajomym, śniłem o jakimś koledze z którym się nigdy nie znaliśmy ale miał pretensje, że mu nawet nikt ręki nie podał. Przyszedł nawet do mojego domu żeby nam o tym powiedzieć. Tak, czy inaczej przeprosiliśmy go i sobie poszedł.
Ale pomijając ten fragment, bo go pamiętam szczegółowo choć nie jest istotny.
Wchodzę do mieszkania, jacyś znajomi ludzie oglądają tv. Mówię im o tym, że mogę zatrzymać śmierć na dłużej. I wtedy przychodzi moja siostra, widocznie zdenerwowana na mnie o to. Nagle jest noc. Wychodzi z pokoju siostra. Zaczyna się dusić. Próbuję jej pomóc, ale nic to nie daje. Uciskam jej brzuch, zaczyna wymiotować. Najadła się jakich dziwnych proszków.
Krzyczę o pomoc, ale moja mama tego nie zauważa. Coś gotuje, mniejsza p tym co. Chcę od niej leki wziąć dla Siostry, nic mi nie daje bo za drogo. Siostra umiera, wszędzie wymiociny. Nikt się tym nie przejmuje, poza mną. Umarła. Krzyczałem jeszcze przez chwilę i się obudziłem.
Pisałem to w półśnie, zasypiałem kilka razy w trakcie, nie wiem na ile dobrze i sensownie mi się to udało :D
Nie ufam swojej dentystce. Zresztą jak ufać komuś, kto swoje życie postanowił oddać grzebaniu obcym ludziom w jamach ustnych? W każdym razie coś tu jest nie tak i teraz już nabieram podejrzeń, że naprawiając mi jednego zęba, psuje następnego, ale tak na zasadzie, na jakiej postarza się sprzęt elektroniczny. Żeby zaczęło boleć po pół roku i żebym przyszedł do niej znowu. Z drugiej strony nie chcę iść do nikogo innego, bo skoro to ona zepsuła, to najlepiej będzie wiedziała jak to poprawić. Czasem czuję się jak moi starzy, którzy głosują na PO, albo dziadkowie za PiSem, ale potem śmieję się w duchu. Przecież to głupie porównanie.
Ej a tak serio, jak ostatnio miałem penetrowanie kanału i założony na niego opatrunek, następna wizyta ma już polegać na wypełnianiu, to to normalne że mnie zaczyna teraz boleć? Wydawało mi się, że nie powinno.
@Jezor: Opracowanie kanału jest oddzielnym zabiegiem w cenniku, potem następuje wypełnienie. Po samym opracowaniu truta i opatrunek do kanałów - przynajmniej u mnie.
wypełnienie kanałów materiałami biozgodnymi. Czynność ta ma na celu szczelne zamknięcie światła kanału na całej długości do otworu fizjologicznego, aby uniemożliwić przenikanie bakterii z jamy zęba do tkanek okołowierzchołkowych.
http://poncelet.math.nthu.edu.tw/disk5/js/biography/v-n.pdf
Krótka (13str.) biografia von Neumanna. Niezła jazda od strony 5 :)
Oslo, hmmm nie ma to jak pozwalające na listing plików i folderów "akademickie chmury" http://poncelet.math.nthu.edu.tw/disk5/js/
Od 8 dni mój WNDR3800 siedzi na Chaos Calmer 15.05-rc3 i zero problemów. Na Barrier Breaker zdarzało mi restartować router co jakiś czas, a 5Ghz działało jak chciało, a większość czasu wcale. Teraz jest stabilnie jak nigdy.
Test ukrytej i bardzo [ocenzurowano] zawartości dla niektórych wybranych.
Piękne, prawda? Ref: https://strm.pl/e/MWXdMPWG
Donoszę o nowej funkcji w STRM GELD. Do tej pory niektóre treści były cenzurowane dla wybranych przez administrację użytkowników. Teraz można tworzyć kategorie użytkowników i je dowolnie edytować, dla których to użytkowników wybrany tekst umieszczony w znacznikach danej kategorii będzie ukryta.
Na przykład tworzę kategorię hc1 (hc od "hidden content" czy "hidden category" albo coś w tym stylu) i umieszczając tekst między znacznikami ^hc1 oraz hc1^ i w ten sposób ukrywam tekst między nimi dla użytkowników, których sam do tej kategorii przypisałem. Pozostali widzą tekst kursywą, która sugeruje, że tekst może być dla kogoś niewidoczny.
@Szafa_Gra:
Ej, ale przeczytałem dobrze, zrozumiałem źle. :P
@borysses:
To też, ale nie dam sobie wmówić, że nie ma takich przedmiotów i wykładowców. :P
źle zrozumiałem tabelkę z ocenami
Dobrze, że nie ma zaliczeń z tabelki z zaliczeniami bo byś oblał :P
Ehh, strmoid. Miejsce, gdzie odpisywanie trollowi podszywającemu się pod innego trolla jest nagradzane plusikiem.
Kontynuacja tego wpisu.
Dostałem maila od orange:
WItam
Dziękujemy za zgłoszenie.
Uprzejmie informuję, że zgłoszone uwagi zostaną przekazane do komórki odpowiedzialnej za konstrukcję narzędzi służących do kontaktu oraz obsługi (w tym strony Orange On-line).
Cenimy sobie Pana korespondencję, gdyż zawarte w niej uwagi wskazują nam obszary, które powinny być przez nas udoskonalone tak, aby poziom obsługi porzez dostarczone narzędzia był jeszcze wyższy, a przede wszystkim stanowił źródło zadowolenia dla wszystkichKlientów.
Pozdrawiam
Ewa Wencel
Doradca Klienta Indywidualnego
ORANGE POLSKA
Więc na plus. Tylko zastanawiam się, czy literówki to znak, że odpisał mi człowiek, czy był to raczej sprytny automat...
Mam tutaj laptopa Dell Inspiron n7110. W losowych momentach bądź wtedy gdy się nagrzeje (jeszcze dokładnie nie rozpoznałem) robi się czarny ekran i po lewej stronie tańcują delikatne kropki. Taśma na 99% sprawna, bo gmeranie nie pomaga, jak również gmeranie nie powoduje wystąpienia problemu.
Myślicie, że uszkodzony układ graficzny i już na niego czas?
@Kuraito: Kropki? Glitche? Pewnie karta.
EDIT: Zobacz czy pasta na CPU i GPU nie wyschła i czy przypadkiem nie naszła poza płytkę zbierającą ciepło.
http://i.imgur.com/ENCUHsT.jpg
No i RAM - przełóż, sprawdzaj pojedyńczo.
@Zian: Ech, nie lubię grzebać w laptopach. :v No ale pogrzebię, chyba że jest na gwarancji, to wtedy niech odsyłają do Della.
@only_spam: dlaczego można usuwać wpisy z miliardem odpowiedzi? Powinien być usuwany co najwyżej wpis który chce się usunąć, znaczy się jego treść zmieniona na "usunięty" albo coś takiego... Teraz usunięcie wpisu sprawia, że cała dyskusja pod nim jest wywalana.
[20:01:54] akeryw: z jakimi debilami mieszkam :D
[20:02:02] akeryw: ktos mrozona rybe, taka całą
[20:02:05] so: a co znowu?
[20:02:06] akeryw: wrzucił do zlewu
[20:02:11] akeryw: bez zadnego worka ani nic
[20:02:12] so: celem?
[20:02:13] akeryw: tak ot do zlewu
[20:02:18] akeryw: no zeby rozmrozic :D
[20:02:25] so: b le
[20:02:26] akeryw: i zalał max. gorącą wodą :D
[20:02:40] akeryw: mieso w rybie juz jest ugotowane :d
[20:02:44] so: cywiliazcja ich przerasta:D
[20:02:47] so: bosh
[20:02:52] akeryw: woda tak goraca w zlewie ze nie moge palca wlozyc :D
[20:06:22] so: kurde, tyle lat w kuchni i nie wpadlabym na cos takiego:P
Moneta bulionowa to nie moneta zrobiona z zagęszczonego rosołu, ale moneta (często będąca prawnym środkiem płatniczym!) będąca formą inwestycji w złoto.
@Wojnar: moja siostra raz to zrobiła, myślałem że jej ryj urwę. Jebało strasznie, a trzeba było to gówno wypłukać zanim się mogło normalnie umyć. Trwało to z 15 minut...
Pewne wydawnictwo bierze tekst z XIV wieku, tłumaczony z łaciny na polski w XIX wieku. Autor i tłumacz nie żyją już od 70+ lat. Książkę wydaje opatrując COPYRIGHT by WYDAWNICTWO.
Ktoś mi powie o co chodzi?
@borysses: Szit. Nie rozumiem w ogóle idei "kopirajtowania" tekstów sprzed setek lat. W formie papierowej - ok, płacę za materialną formę. Ale w formie elektronicznej i żeby jeszcze mnie ścigali za tekst który powinien już być dawno powszechnie dostępny całkowicie za darmo? Dobrze, że istnieją takie inicjatywy jak Wolne Lektury.
Pokaż ukrytą treść PS Czekam zatem na "Pana Tadeusza" zaczynającego się od słów "Rosjo, ojczyzno moja..."Stoję przy przejeździe kolejowym, pociąg powoli się toczy (za przejazdem jest peron). Samochód podjeżdża, kobieta z telefonem przy uchu próbuje, niestety bez sukcesu, wjechać wprost pod pociąg. Przerażający dźwięk syreny rozdziera wrześniowy skwar. Kobieta powoli się wycofuje, pociąg bezpiecznie przejeżdża.
Kobieta na blachach WR. Radom - i wszystko jasne.