Reise, Reise, Seeman reise, jeder tut's auf seine Wieise...
Pokaż ukrytą treśćPochodziłbym sobie gdzieś na niemiecki. :3@Kuraito: Ja zaczynam znowu wracać, bo chciałbym bez kitu poczytać jedną poezję w oryginale.
Ramstein, ma akurat bardzo fajną odmianę, to taki twardy saks, trochę jakby z bawarskiego- kiedyś kumpel mi tłumaczył, ale to jedna z fajniejszych odmian
Ja się wciąż zachwycam https://www.youtube.com/watch?v=cz66xYVtST0
@Prospero: nie ma żadnego wpływu, ale teraz mój bot zacznie liczyć od 169, inaczej musiałbym poprzednie trasy dodać ręcznie.
99% nałogowych hazardzistów wyzwala się z uzależnienia na chwilę przed największą wygraną, którą odkuliby się za wszystkie czasy.
@Kuraito: Fajną muzę ostatnio dajesz :)
Pokaż ukrytą treśćkurwa i tak jebanych szwabów okupantów co mordowali polskich żydów i polskich polaków, jak psów nienawidzę że aż bardzo i w ogóle, ale nutę robią dobrą- dlatego za to ich jeszcze bardziej nienawidzę i z tej złości dalej słucham tego gówna, kurwa żałuję, ale słucham dalej, mam wyrzuty, ale dalej słucham- chyba nigdy nie będę "prawdziwym" prawicowcem ;__;Dziś od rana w całym kraju mgły jak skurwysyn a może jeden na dwudziestu których spotkałem włączył w swoim samochodzie przeciwmgłowe. Chyba przejście ludzkości z wozu drabiniastego do współczesnego samochodu było dla nich zbyt gwałtowne i nie ogarniają dostępnych funkcji, tylko bat/but i do przodu. Niech giną
Druga sprawa... przejeżdżałem ostatnio koło budynku w którym chyba ktoś schował TOGa http://goo.gl/maps/6omot :]
@szarak: Powinien być obowiązek dziennego oświetlenia pojazdu także z tyłu.
Kiedyś przyszło mi do głowy żeby sobie zamontować do jazdy w dzień delikatny biały pasek ledowy przy górnej krawędzi przedniej szyby, byłbym widoczny zza pagórków dużo wcześniej ale nie wiem czy byłoby to zgodne z prawem.
@M-soft: no ale wtedy w łeb bierze cała idea świateł dziennych ;P To po cholere one wtedy będą? Nie lepiej wtedy już mieć jedne? :)
@borysses: co oni mają w bani tyle brać hajsu za kawał gumy i miedzi (?), którego produkcja to pewnie niecały procent ceny wyjściowej?...
@Jezor: Czemu jesteś zaskoczony? Przecież to ich normalna polityka od kiedy są.
Dobra promocja na jakieś tam urządzenie- a wiadomo jak ktoś już kupił to od razu może weźmie kabelek+ przyzwyczajenie i przywiązanie klientów do że: TU JEST TANIEJ!!!!!
Dlatego ja od dawna oprócz sporadycznych przypadków, robię wszelkie zakupy w tym temacie w speszal szopach, albo na allegro.
Dziwi mnie Twoje zdziwienie ;]
Z życia wzięte. Serio.
Zaglądam w ustawienia konta google, bo coś mnie tknęło. W telefonie ustawiłem "zrezygnuj z reklam opartych na zainteresowaniach", ale okazuje się, że to dotyczy fragmentu reklam. Trzeba było wejść w przeglądarce w "Konto", następnie wybrać "Historia konta", tam na samym dole "Pokrewne ustawienia" i tam "reklamy".
Okazało się, że są dwie kategorie reklam. Reklamy "w całym internecie" oraz reklamy w "Wyszukiwarka, Gmail, YouTube, Mapy". Te pierwsze były odhaczone właściwie, czyli "zrezygnuj z reklam opartych na zainteresowaniach". Natomiast drugie... Drugie się uchowały. W takim razie patrzę, co to za zainteresowania Wielki Brat Google mi przypisał.
Usiadłem i rzewnie zapłakałem, gdyż ujrzałem "Anime i manga". Oczyma wyobraźni zobaczyłem Siergieja Brina i tego drugiego, jak ich przykuwam do grzejników w ciemnej piwnicy, odzieram powoli ze skóry, pałuję po nerach i każę im do usranej śmierci oglądać jedną chińską bajkę na okrągło, wybraną losowo. Żeby, zanim umrą od tortur, w głowach im się popierdoliło do reszty.
Co za wstyd. Co za hańba. Chińskie bajki w moich zainteresowaniach. JAK ONI TAK MOGLI?!
Strimloid. Ta jedna dodatkowa litera upiększa nazwę w sposób niepojęty. Szkoda, że jest strimoid, a nie strimloid :(
@zryty_beret: Poszedłbym dalej. Naciskajmy na @duxeta żeby zmienił jednak nazwę na Loloid- to na pewno by każdy pokochał, ale nie przejdzie, bo nikt mnie nie słucha :[
Tyle możliwości szczucia LOLem i jeszcze pod porno i humor w wyszukiwarce można by się podpiąć,..
Nikt nie rozumie mojego geniuszu ;_;
@zryty_beret: Zawsze jak jaram i daję UPV to się podświetla na zielono.
A jak nie jaram, ale pewnie niedługo znowu zajaram, albo nie zajaram, albo zajaram, to też na zielono.
Przypadek?? NIE SĄDZĘ PODWÓJNIE!!
Projektowanie systemu polityczno-społecznego, konstrukcja, szkielet. Konstytucja jako podstawa.
Wie ktoś może czy są na ten temat jakieś np książki?
@wysuszony: większość miejsca zajmuje android sdk, qt, sporo libów do c++ i javy ;< już muzykę musiałem przepchnąć na zewnętrzny dysk.
185 - 16 = 169
Zapomniałbym na śmierć, gdyby nie @duxet i jego reklama g/pompujemy... Przeca wczoraj zrobiłem trochę kilometrów w ramach ingressowania, no.
Ale mam frajdę z tego latania po okolicy :) Niesamowitą, wczoraj do pierwszej w nocy zasuwałem na hulajnodze - rower bez błotników odpada ze względu na okrutne zachlapanie się błotem, a okazuje się, że hulajnoga też wydatnie przyspiesza przemieszczanie się.
Pokaż ukrytą treść Nie, nie, nie, nigdy, pod żadnym pozorem, za Chiny Ludowe i w żadnym wypadku nie będę zwiedzał portali samochodem. Nie! Na paliwo wyprułbym się doszczętnie...@zryty_beret: Są też zabezpieczenia - przy zbyt dużych prędkościach między punktami A i B portali nic nie wypluwają przy hackowaniu. Samochodem nie da rady (chociaż udawało mi się z pociągu i tramwaju).
@Volkh: W piątek kolega mnie podwoził, to zhackowałem parę portali, do których teraz mam klucze - a nie bardzo nawet kojarzę, gdzie one są ;)
Dziwi mnie, że przecież na hulajnodze nie poruszam się zbyt szybko, jakbym biegł - a nie zlicza mi "distance walked". Chyba ma zabezpieczenie nawet przed tak dużą prędkością :>
Ciekawostka, odnośnie fotografii z konikami, bo tak mi się przypomniało:
Otóż w Rosji panuje (ponoć) taka zasada, że jeżeli koń kopnie, lub ugryzie człowieka chociaż raz, to od razu idzie na mięso.
k ktoś nie umie się przy koniu zachować to do stajni nawet nie ma wstępu.
Wiedziałeś jak zachować się przy koniach zanim wszedłeś do stajni? :D
@akerro: Tak. Zanim wszedłem gdziekolwiek intensywnie pruto mi baniak, żebym wiedział co i jak. (prowadzimy prawą ręką, nie podchodzimy od zadu, a jak już musimy to zachowujemy się tak, u tego konia nie przekraczamy magicznego punktu, etc...).
Pierwszego dnia mojej przygody z końmi dostałem kopa, po którym mógłbym przestać chodzić, ale , że mam kurwa szczęście i twarde kości, skończyło się na sińcach i kiepskim poruszaniu się....
@shish: to następnym razem, milion jest gorszy pod kątem... wizualizacji wyników, trudniej okiem stwierdzić postępy, napiszę na dniach bota do pompek, coś jak ten co był do rowerowego równika.
Zapraszam wszystkich do udziału w tej oto nowej akcji, jaką jest "pompowanie". Odliczanie zaczynamy od 100k pompek.
@akerro: Ty śmiało stawaj koło Writera, gdyż odzywasz się nie pytany.
Ehhh... Kiedyś dzieci lano brzozową witką, żeby im wpoić kindersztubę, żeby nie pyskowały, żeby nie odszczekiwały się - zwłaszcza, kiedy zwrócono im uwagę, że mają siedzieć cicho...