Sensik ma UoP a Deykun umowe do konca lipca, wolalbym zeby przedluzyli bo fundusz na czarna godzine troche przez tego maka skubniety i moge netowac krocej xD
@Deykun: nwm ja dookoła IT robiłem w sumie tylko dla 5 firm, tylko w jednej po prostu przestali się odzywać XD bez zrywania umowy
Sensik ma UoP a Deykun umowe do konca lipca, wolalbym zeby przedluzyli bo fundusz na czarna godzine troche przez tego maka skubniety i moge netowac krocej xD
Opis usterki do ASUSa (BTW limit znaków w formularzu usterki jest u nich XD):
Komputer trafia na serwis po BSOD z 29 maja: Cache Manager (0x34) - według dostępnych informacji możliwy problem z RAM (mam zdjęcie błędu). Po tym zdarzeniu komputer uruchamia się już tylko do BIOS-u. Dysk był widoczny, ale nie dało się go wybrać do bootowania. Problem wystąpił podczas zwykłej rozmowy na Teamsach, bez dużego obciążenia.
Podejrzewam problem sprzętowy, a nie pojedynczą awarię systemu. Komputer jest nowy i od początku występowały trudne do zreprodukowania problemy. Między lutym a majem około 3 razy nie wybudził się ze stanu uśpienia (czarny ekran, brak reakcji, konieczny reset). Dwa razy po pozostawieniu go na noc był w takim samym stanie lub wyłączony, przez co zacząłem unikać zostawiania go włączonego (patologia).
Dodatkowo 5–10 razy występowały nietypowe spowolnienia systemu: kursor myszy 'skakał', obraz odświeżał się co 2–5 sekund, ale dźwięk działał normalnie. Zdarzało się to np. podczas korzystania z przeglądarki. Menedżer zadań potrafił uruchamiać się z opóźnieniem ok. 50 sekund, a wykorzystanie dysku, RAM-u i procesora pozostawało na normalnym poziomie (ok. 30–50%). Wyglądało to tak, jakby sam sprzęt gwałtownie zwalniał 2000 razy, a system nie wykrywał problemu. Objawy ustępowały po 1–2 minutach.
BTW limit znaków w formularzu usterki jest u nich XD
Ty może jesteś ogarnięty, ale trafiają się i takie zgłoszenia
Aleks czytaj
W ogóle sensik jeszcze tym intuicyjnym systemie nie znalazłem kurwa sortowania. Mam grupowanie, ale w grupie po dacie nie sortuje po dacie. XD
Aleks nie czytaj
Fajne w makach że obliczenia można bezpośrednio w spotlighcie pisać i nie trzeba kalkulatora.
Szkoda, że kosztem kalendarze który trzeba odpalać.
@Deykun: niby fajne, ale jednak gówno, bo sobie offsetów na dysku już nie policzysz, chyba że masz konwerter hex-dec w głowie xD https://i.imgur.com/UbZPqpo.png
bo x jest traktowane jako znak mnożenia xD co za cep to robił
ja jebie kurwa, hasła moje niektóre były w jakiomś wycieku, to se zmieniam
chomikuj pl
gfzie sie kruwd zmienia to jebane hasło?!!?
jest link do zmiany nazwy chomika XDDD
ale nie ma żadnego do zmiany hasła jprdl
Z rzeczy co nie lubie ze jak klikam na godzine na maku w rogu to nie pokazuje kalendarza tylko centrum powiadomień
widzę, że walisz do nich konia,
@Deykun: niee, niekoniecznie, ja se podpinam skrypty w bashu do skrótów klawiszowych innym sposobem, te bloczki mają swoje ograniczenia, ale niekiedy bywają prostsze w użyciu, jaram się o tyle o ile są lepsze niż ten zjebany AppleScript, który służył do skryptowania systemu wcześniej
dzięki ze moge sobie dorobić xD
Dzwonił do mnie Tim Cook, prosił, żebym przekazał najszczersze wyrazy współczucia i powiedział, że przeprasza za to, że przycisk nie robi tego, co chciałby Deykun.
Euro to dobrze zbalansowana waluta. 🤔
Jak dzieci bym uczył liczyć to Cola kosztuje 2, truskawki 2, woda 0.5. Basia kupiła dwie butelki koli, truskawki i 3 wody ile zapłaciła? Zadanie dla pierwszoklasisty spoko. Miesięcznie ktoś wydaje 1800.
A takie dziecko na Węgrzech, Cola kosztuje 500, Truskawki też, woda 150. A miesięcznie ktoś wydaje na życie 500000. Kto to wymyślał?
W sumie złotówka nie jest zła kola kosztuje 8, truskawki 9, woda 1.5. Na życie ktoś wydaje 3500. Ale złotówka traci sens przy groszach. 10 groszy? Co za to można kupić. Nawet na kaucje na plastikową butelkę nie wystarczy. 10 euro centów nadal śmieszne, ale ma jakąś siłę nabywczą.
Z rzeczy co nie lubie ze jak klikam na godzine na maku w rogu to nie pokazuje kalendarza tylko centrum powiadomień
Euro to dobrze zbalansowana waluta. 🤔
Jak dzieci bym uczył liczyć to Cola kosztuje 2, truskawki 2, woda 0.5. Basia kupiła dwie butelki koli, truskawki i 3 wody ile zapłaciła? Zadanie dla pierwszoklasisty spoko. Miesięcznie ktoś wydaje 1800.
A takie dziecko na Węgrzech, Cola kosztuje 500, Truskawki też, woda 150. A miesięcznie ktoś wydaje na życie 500000. Kto to wymyślał?
W sumie złotówka nie jest zła kola kosztuje 8, truskawki 9, woda 1.5. Na życie ktoś wydaje 3500. Ale złotówka traci sens przy groszach. 10 groszy? Co za to można kupić. Nawet na kaucje na plastikową butelkę nie wystarczy. 10 euro centów nadal śmieszne, ale ma jakąś siłę nabywczą.
@Deykun: nie wiem kurwa, u mnie w głowie chleb kosztuje 2-3 zł, kola 4, piwo 3,50, nutella 8, a litr soku pomarańczowego 3-5
po tym jebnięciu inflacyjnym muszę się skupić, żeby dostosować swoje oczekiwania do rzeczywistości
kiedyś za 20 groszy mogłeś kupić bułkę, gumę, lizaka
Im dłużej projekt trwa, tym kolejne postępy sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Nie wiem, dlaczego. Projekt obiektywnie jest już bardzo blisko końca, nawet prace porządkowe są już zaawansowane. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu.
Sprawdziłem, że główna zrzutka projektu, która miała mi pomóc finansowo, jest już aktywna od 7,5 roku. Gdyby podzielić zebraną tam kwotę przez te 90 miesięcy, wychodzi 517 zł miesięcznie.
Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 1998 roku w ogóle nie odkrył tej funkcji. Może gdy już wszystko będzie gotowe, odczuję większą radość.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy dorzucili się do kosztów napraw mojego auta. Pozwoliło mi to pokryć większość strat, jakie poniosłem na jego zakupie.
Panie Bartoszu z milionem dolarów na pewno pan odczuje większą radość.