Czy wiesz, że:
Twoja przeglądarka Botnet Chrome ma podobne funkcjonalności, jakimi 10lat temu mogły pochwalić się wirusy?
>bądź Czosnkiem
>wróć z gimnazjum do domu zmęczony kręceniem teledysku
>zobacz, że mama kroi ogórka kiszonego więc poproś ją, żeby przy okazji przygotowała ci kąpiel
>kucnij w wannie z wodą, na powierzchni której unoszą się plasterki ogórka kiszonego
>pierdnij
>przez to pierdniecie wysraj rzadki stolec o średnicy ~20cm
>z wrażenia pierdnij jeszcze kilka razy
>w wannie pojawiają się nowe stolce, ale już nie rzadkie
>zawołaj mamę
>obudź się
Reise, Reise, Seeman reise, jeder tut's auf seine Wieise...
Pokaż ukrytą treśćPochodziłbym sobie gdzieś na niemiecki. :3@Kuraito: Ja zaczynam znowu wracać, bo chciałbym bez kitu poczytać jedną poezję w oryginale.
Ramstein, ma akurat bardzo fajną odmianę, to taki twardy saks, trochę jakby z bawarskiego- kiedyś kumpel mi tłumaczył, ale to jedna z fajniejszych odmian
Ja się wciąż zachwycam https://www.youtube.com/watch?v=cz66xYVtST0
@Prospero: nie ma żadnego wpływu, ale teraz mój bot zacznie liczyć od 169, inaczej musiałbym poprzednie trasy dodać ręcznie.
99% nałogowych hazardzistów wyzwala się z uzależnienia na chwilę przed największą wygraną, którą odkuliby się za wszystkie czasy.
@Kuraito: Fajną muzę ostatnio dajesz :)
Pokaż ukrytą treśćkurwa i tak jebanych szwabów okupantów co mordowali polskich żydów i polskich polaków, jak psów nienawidzę że aż bardzo i w ogóle, ale nutę robią dobrą- dlatego za to ich jeszcze bardziej nienawidzę i z tej złości dalej słucham tego gówna, kurwa żałuję, ale słucham dalej, mam wyrzuty, ale dalej słucham- chyba nigdy nie będę "prawdziwym" prawicowcem ;__;Dziś od rana w całym kraju mgły jak skurwysyn a może jeden na dwudziestu których spotkałem włączył w swoim samochodzie przeciwmgłowe. Chyba przejście ludzkości z wozu drabiniastego do współczesnego samochodu było dla nich zbyt gwałtowne i nie ogarniają dostępnych funkcji, tylko bat/but i do przodu. Niech giną
Druga sprawa... przejeżdżałem ostatnio koło budynku w którym chyba ktoś schował TOGa http://goo.gl/maps/6omot :]
@szarak: Powinien być obowiązek dziennego oświetlenia pojazdu także z tyłu.
Kiedyś przyszło mi do głowy żeby sobie zamontować do jazdy w dzień delikatny biały pasek ledowy przy górnej krawędzi przedniej szyby, byłbym widoczny zza pagórków dużo wcześniej ale nie wiem czy byłoby to zgodne z prawem.
@M-soft: no ale wtedy w łeb bierze cała idea świateł dziennych ;P To po cholere one wtedy będą? Nie lepiej wtedy już mieć jedne? :)
@borysses: co oni mają w bani tyle brać hajsu za kawał gumy i miedzi (?), którego produkcja to pewnie niecały procent ceny wyjściowej?...
@Jezor: Czemu jesteś zaskoczony? Przecież to ich normalna polityka od kiedy są.
Dobra promocja na jakieś tam urządzenie- a wiadomo jak ktoś już kupił to od razu może weźmie kabelek+ przyzwyczajenie i przywiązanie klientów do że: TU JEST TANIEJ!!!!!
Dlatego ja od dawna oprócz sporadycznych przypadków, robię wszelkie zakupy w tym temacie w speszal szopach, albo na allegro.
Dziwi mnie Twoje zdziwienie ;]
Z życia wzięte. Serio.
Zaglądam w ustawienia konta google, bo coś mnie tknęło. W telefonie ustawiłem "zrezygnuj z reklam opartych na zainteresowaniach", ale okazuje się, że to dotyczy fragmentu reklam. Trzeba było wejść w przeglądarce w "Konto", następnie wybrać "Historia konta", tam na samym dole "Pokrewne ustawienia" i tam "reklamy".
Okazało się, że są dwie kategorie reklam. Reklamy "w całym internecie" oraz reklamy w "Wyszukiwarka, Gmail, YouTube, Mapy". Te pierwsze były odhaczone właściwie, czyli "zrezygnuj z reklam opartych na zainteresowaniach". Natomiast drugie... Drugie się uchowały. W takim razie patrzę, co to za zainteresowania Wielki Brat Google mi przypisał.
Usiadłem i rzewnie zapłakałem, gdyż ujrzałem "Anime i manga". Oczyma wyobraźni zobaczyłem Siergieja Brina i tego drugiego, jak ich przykuwam do grzejników w ciemnej piwnicy, odzieram powoli ze skóry, pałuję po nerach i każę im do usranej śmierci oglądać jedną chińską bajkę na okrągło, wybraną losowo. Żeby, zanim umrą od tortur, w głowach im się popierdoliło do reszty.
Co za wstyd. Co za hańba. Chińskie bajki w moich zainteresowaniach. JAK ONI TAK MOGLI?!
Strimloid. Ta jedna dodatkowa litera upiększa nazwę w sposób niepojęty. Szkoda, że jest strimoid, a nie strimloid :(
@zryty_beret: Poszedłbym dalej. Naciskajmy na @duxeta żeby zmienił jednak nazwę na Loloid- to na pewno by każdy pokochał, ale nie przejdzie, bo nikt mnie nie słucha :[
Tyle możliwości szczucia LOLem i jeszcze pod porno i humor w wyszukiwarce można by się podpiąć,..
Nikt nie rozumie mojego geniuszu ;_;
@zryty_beret: Zawsze jak jaram i daję UPV to się podświetla na zielono.
A jak nie jaram, ale pewnie niedługo znowu zajaram, albo nie zajaram, albo zajaram, to też na zielono.
Przypadek?? NIE SĄDZĘ PODWÓJNIE!!
Projektowanie systemu polityczno-społecznego, konstrukcja, szkielet. Konstytucja jako podstawa.
Wie ktoś może czy są na ten temat jakieś np książki?
@wysuszony: większość miejsca zajmuje android sdk, qt, sporo libów do c++ i javy ;< już muzykę musiałem przepchnąć na zewnętrzny dysk.
185 - 16 = 169
Zapomniałbym na śmierć, gdyby nie @duxet i jego reklama g/pompujemy... Przeca wczoraj zrobiłem trochę kilometrów w ramach ingressowania, no.
Ale mam frajdę z tego latania po okolicy :) Niesamowitą, wczoraj do pierwszej w nocy zasuwałem na hulajnodze - rower bez błotników odpada ze względu na okrutne zachlapanie się błotem, a okazuje się, że hulajnoga też wydatnie przyspiesza przemieszczanie się.
Pokaż ukrytą treść Nie, nie, nie, nigdy, pod żadnym pozorem, za Chiny Ludowe i w żadnym wypadku nie będę zwiedzał portali samochodem. Nie! Na paliwo wyprułbym się doszczętnie...@zryty_beret: Są też zabezpieczenia - przy zbyt dużych prędkościach między punktami A i B portali nic nie wypluwają przy hackowaniu. Samochodem nie da rady (chociaż udawało mi się z pociągu i tramwaju).
@Volkh: W piątek kolega mnie podwoził, to zhackowałem parę portali, do których teraz mam klucze - a nie bardzo nawet kojarzę, gdzie one są ;)
Dziwi mnie, że przecież na hulajnodze nie poruszam się zbyt szybko, jakbym biegł - a nie zlicza mi "distance walked". Chyba ma zabezpieczenie nawet przed tak dużą prędkością :>
Ciekawostka, odnośnie fotografii z konikami, bo tak mi się przypomniało:
Otóż w Rosji panuje (ponoć) taka zasada, że jeżeli koń kopnie, lub ugryzie człowieka chociaż raz, to od razu idzie na mięso.
k ktoś nie umie się przy koniu zachować to do stajni nawet nie ma wstępu.
Wiedziałeś jak zachować się przy koniach zanim wszedłeś do stajni? :D
@akerro: Tak. Zanim wszedłem gdziekolwiek intensywnie pruto mi baniak, żebym wiedział co i jak. (prowadzimy prawą ręką, nie podchodzimy od zadu, a jak już musimy to zachowujemy się tak, u tego konia nie przekraczamy magicznego punktu, etc...).
Pierwszego dnia mojej przygody z końmi dostałem kopa, po którym mógłbym przestać chodzić, ale , że mam kurwa szczęście i twarde kości, skończyło się na sińcach i kiepskim poruszaniu się....
@shish: to następnym razem, milion jest gorszy pod kątem... wizualizacji wyników, trudniej okiem stwierdzić postępy, napiszę na dniach bota do pompek, coś jak ten co był do rowerowego równika.