widziałem dzisiaj w mieście dziewczynę, z którą w liceum na studniówce tańczyłem poloneza, jakoś na początku sam ją zaprosiłem, była słabe 5/10, ale szczupła, długie włosy, prawie do bioder, dużo się uśmiechała, była miła i takie tam, ogólnie podobała mi się jako jedyna z całego liceum. na studniówkę się niesamowicie ubrała, aż moja dziewczyna była wtedy zazdrosna. dzisiaj ją widziałem mocne 9/10, nadal długie włosy, czerwony płaszcz, też się uśmiechała. dobrze było ją zobaczyć po zmianach.
Widziałem ostatnio gdzieś obrazek/komiks/cokolwiek z opisem w stylu "MRW po godzinie kłótni kobieta w końcu przyznaje mi rację, że obraziła się na mnie nie za to, co zrobiłem, tylko za to, co jej się przyśniło ostatniej nocy". Przypomina trochę motyw z Friendsów (BTW best show ever), kiedy Phoebe była śmiertelnie obrażona na Rossa za sen z grą w szachy i Cameron Diaz:)
W rzeczywistości wyglądać to może tak: wróć do domu dwadzieścia pięć po pierwszej w nocy, to zaraz kobiecie coś się pomyli przez sen/półsen i rano wielce obrażona będzie robić wyrzuty, dlaczego wracasz o piątej rano. I nie, nie ma siły, która jej wytłumaczy, że była zaspana jak patrzyła na zegarek, albo jej się śniło coś i obudziła się o tej piątej, tak że zdrowo jej się popierdoliło.
Tak to bywa IRL.
Kiedy wracasz do domu i okazuje się, że z załomu zelówki przy obcasie musisz wyczyścić zaschnięte psie odchody, to przypominasz sobie, czemu tak bardzo nie cierpisz właścicieli psów. Sam pies to tylko zwierzę, niezbyt bystre, więc winić go za to nie można, ale właściciel to już inteligentne bydlę, które wykazuje się choćby ogólną wiedzą na tematy społeczne i prawne, zwłaszcza że lokalne uchwały samorządowe są powywieszane na znakach przypominających, że sprzątanie po psie jest obowiązkiem właściciela/opiekuna. I masz ochotę wtedy chodzić za tymi frajerami, którzy wyprowadzają swoje ukochane pieski na spacer, a następnie, kiedy nie sprzątają pozostałości po swoim pupilu, chwycić ich za kark i wetknąć im twarz w to, o czym zapomnieli. Żeby jednak zobaczyli z bliska, bo może przeoczyli przypadkiem.
@zryty_beret: ja bym powiedział na odwrót. pies jest dość bystrym zwierzęciem, ale nienauczone - bo człowieki nieogarnięte, to sra gdzie popadnie. inna sprawa, że gdzie po trawie żeś chodził, ażeś wdepnął :P
@zskk: Ingress, wiesz. Ingress wymaga chodzenia niewytyczonymi ścieżkami.
Pokaż ukrytą treść Nie zwlekałem z odpowiedzią, chcę tylko sprawdzić czy żyjesz i przypomnieć Ci o piwie, któreś mi kiedyś obiecał :DPrzyjmujemy zakłady, czy polski dystrybutor nowego filmu z Bondem pozostawi tytuł oryginalny (Spectre) czy zdecyduje się ostatecznie na historyczne tłumaczenie (Widmo).
Udka indyka smażone w pieczarkach, czosnku i papryce, duszone brukselki, groszek i marchew
HURR DURR GDZIE ZIEMNIAKI I CHLEB JA NIE JEM
A naprawicie kiedys to, ze sie nie da otworzyc strimoida w operze 12 i maxthonie 4?
To dosc znaczne bledy, a wy z tego co widze skupiacie sie na jakichs poprawkach, ktorych w ogole nie widac.
chyba czas na nowa grupe g/bije_sie_z_androidem :D
zmienilem karte, wyjebało polowe aplikacji :DDDD chyba dlatego ze byly na karcie pamieci, mam nadzieje ;]
kiedys zrobilem restart też wyjebało niektore programy :DDD
@osiwiony: tak jakby wielkim problemem było skopiować najpierw zawartość jednej karty na drugą (nową) :<
jak to kurwa jest, że wiem jak zrobić wszystkie zadania, które były na kolokwium, ale zawsze coś kurwa popierdolę z danym, albo w obliczeniach coś... NO KURWA JA PIERDOLE DA SIĘ TO KURWA JAKOŚ ZMIENIĆ?
@shzgfx: Znam to uczucie. ;__;
Najgorsze jest to, ze mam tak z przedmiotami, ktore mi dobrze ida na zajeciach i w domu, a na kolokwium jest potem 3-...
A jak z czegos nic nie wiem i ucze sie dopiero na kolokwium to jest wszystko fajnie. :v
@Kuraito: Ty dostajesz chociaż 3-, a ja takie kurwa głupie błędy popełniam, że jest 2.0 mimo, iż zadania potrafię rozwiązać to zawsze na kolosie coś spierdolę po mistrzowsku...