Mieszkańcy Twojej miejscowości stawiają pomnik Koziołka matołka,
Problem właśnie w tym, że to NIE jest pomnik koziołka matołka. W tym cała rzecz.
pomnik został UFUNDOWANY i defacto ZBUDOWANY za pieniądze MIESZKAŃCÓW?!
Poproszę o empiryczny dowód, dokument historyczny.
Przy okazji może zabierzecie swoich do siebie?
Właśnie dałeś mi kolejny argument i ugruntowałeś moja opinię o warszawiakach.
Wspomniany wycinek z Barometru Warszawskiego
Powinien zostać przeniesiony - 12%
Powinien zostać zlikwidowany - 8%
Czyli twoim zdaniem 20% to jest nikt? Do tego 7% jest niezdecydowana.
Mhm. Rozbierzmy też całą stolicę, bo przecież budowali komuniści no i przede wszystkim odeślijmy PKiN
Ty nadal kompletnie nie rozumiesz o czym my rozmawiamy, wyrywasz pewne fakty z kontekstu i starasz im się nadać inny wydźwięk, do tego bagatelizujesz fakty.
Chodzi jedynie o usunięcie pomnika zbrodniarzy i tylko w takim kontekście należy to widzieć, mówiąc o nim, trzeba brać całość pod uwagę. Ty natomiast starasz się oddzielać fakty i rozpatrywać je oddzielnie, co ma budowa miasta do symbolu postawionego okupantowi? Jakie znaczenie ma kto i za czyje pieniądze postawił pomnik? Jaką masz pewność, że tak właśnie było? I jeszcze raz odniosę się do sprawy niemieckiej, czy gdyby w Słubicach stał pomnik żołnierzy SS lub Eichmanna, to nie miał byś nic przeciwko temu, tylko dlatego, że postawili go ludzie za własne pieniądze? Albo gdyby w Krakowie stał pomnik Hansa Franka, nie miał byś nic przeciwko temu?
Nie do końca rozumiesz o czym piszę i upierasz się przy złym argumencie. Wyjaśnię to proście i bardziej dobitnie. Pomnik stoi w dzielnicy Praga, dzielnica jest częścią miasta Warszawa, tan natomiast jest integralną częścią Kraju. O ile dobrze pamiętam, ani Warszawa ani dzielnica Praga, nie mają autonomii, są integralną częścią państwa.
Mieszkańcy Twojej miejscowości stawiają pomnik Koziołka matołka, ale nie podoba to się komuś tam z miasta x i według Ciebie ten ktoś ma prawo decydować o tym co ma być u Ciebie pod oknem? No, w cudownych czasach przyszło mi żyć. Czy do Ciebie dotrze, że ten pomnik został UFUNDOWANY i defacto ZBUDOWANY za pieniądze MIESZKAŃCÓW?! Na starówkę, może i cała polska się zrzucała. Nie ma sprawy możemy wam wysłać te rudery w kopercie. Przy okazji może zabierzecie swoich do siebie?
Nikomu ten pomnik nie przeszkadzał, Argument całkowicie bezzasadny"..."
Ostatnich pięć akapitów. + Wspomniany wycinek z Barometru Warszawskiego http://i.imgur.com/Y0CWjnK.png.
...że groby powinny zostać przeniesione na wchód.
Mhm. Rozbierzmy też całą stolicę, bo przecież budowali komuniści no i przede wszystkim odeślijmy PKiN
Wspomniana w wiki grupa mieszkańców, to raptem 100 osób, na kilka tysięcy które mieszkają w samej tylko najbliższej okolicy.
Dodałem kilka dni temu treść o "żołnierzach przeklętych" kolega @Karramba ciekawie i chyba trafnie to uargumentował. To ten sam mechanizm, oczerniać wszystko co jest patriotyczne, Polskie i niesie ze sobą wartości narodowe.
Nie pamiętam z kim ale prowadziłem na Strimoidzie dyskusje na ten temat i miałem swoja teorię o ramiaonach smigła którego końcówki poruszaja sie szybciej od swiatła. Ten palant, któremu wystaje cos z nosa obalił moją tezę , ch&j mu w dupe ;<<<<
W 5:00 pojawia się reklama, ale jeżeli ktoś jest zainteresowany to w 6:15 jest wytłumaczenie dlaczego niektóre galaktyki oddalają się od nas szybciej niż prędkość światła.
@Jasiek: Nie jestem przekonany. Wydaje mi się dosyć babska - tak pod względem graficznym (baśniowo pastelowa grafika) jak i fabularnym (bohaterkami są same kobiety, zero przemocy, nacisk na dialogi). Wygląda jak nieudany mariaż feministycznej visual novelki i lekkiego rpg.
Ankieterzy, chyba nie zadzwonili na Pragę.... Mieszkam w najbliższej okolicy wspomnianego pomnika. Oto moje zdanie w tej sprawie:
Noż kur**! Odczepcie się od Czterech Śpiących! Ten pomnik ufundowali mieszkańcy Pragi i chociaż jest to kicha i relikt komunizmu, to warto pochylić się czasem nad losem Stiopy, Wani czy innego Wołodii, którego pod groźbą kuli w łeb wysłali w daleki kraj walczyć za coś o czym nie miał pojęcia,
Dlaczego nie można na przykład dodać drugiej tablicy, że jest to przykład sztuki soc-realistycznej, jak to już gdzieś w polsce było zrobione?!
edit: Ugrzecznione
@Hare: jak możesz to podmień na normalnego linka póki możesz: http://www.androidauthority.com/deus-ex-android-337914/ aktualny jest mobilny i źle wygląda na komputerze. :/
"Szpaczy" sejmik :) Nie ma wątpliwości, że więcej w nim powagi i merytorycznych, przemyślanych wypowiedzi, niż na Wiejskiej... ;)
Piękna jest, u nas to rarytas, białe czasem zalatują, chyba nie gniazdują. Nie wiem, może to czapla nadobna? Zawsze chciałam zobaczyć nadobną - dlaczego nadobna???
@mohairberetka http://www.juzaphoto.com/galleria.php?t=650403&l=en to pewnie bardziej w twoich klimatach?
Patrząc na to zdjęcie można by pomyśleć, że Hongkong to w sumie takie spokojne miejsce, położone w otoczeniu pięknej przyrody... gdzieś tam w dali, zza gór wyłaniają się pojedyncze wieżowce... :)
Gdzieś mniej więcej w środku wojny o scheduler (2007/2008) dystrybucje dzieliły się na szybkie oraz użyteczne ;) W gałęzi numer jeden królowały Debiany, Arch oraz Gentoo, w gałęzi drugiej o palmę pierwszeństwa walczyły OpenSuSe, Ubuntu i gdzieś po cichu Fedora.
Debian był nieużyteczny?
Spotify kosztuje 19zł... deezer ma chyba teraz promocję, że za 9 jest razem z komórkami. Po co się męczyć o te kilka złotych? Idiotyzm, lepiej raz kupić jedną kolę, lub pół piwa w barze mniej :> @MoonAteTheDark
"Jerzy Ziółkowski, rzecznik patentowy wynajęty przez Łągiewków. (...) Co mogą wskórać Polacy? - Jedynie unieważnić patent. Bo to, żeby pan Łągiewka stał się jego autorem, absolutnie nie wchodzi w grę. Dlaczego? Ponieważ upublicznił swój wynalazek - twierdzą Adam Pawłowski i Jerzy Ziółkowski. Obaj rzecznicy patentowi są zgodni, że był to kardynalny błąd. " http://mlodyfizyk.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?870544
I w zasadzie tyle w temacie wojny patentowej. Znalezisko najchętniej bym usunął (ale serwis mały, to póki co mniej restrykcyjnie), bo spory patentowe to nie nauka, a to co o nauce się tam znajduje jak zwykle w mediach w sprawie Łagiewki to sterta ignorancji. W skrócie, nikt nie twierdził, że zderzak nie działa, twierdzenia o łamaniu praw fizyki wysuwał sam Łagiewka i dalej subtelnie EPAR to robi - doskonale wiadomo jak ten zderzak działa i doskonale wiadomo, że jako zderzak w samochodzie jest do niczego. Kiedy EPAR w końcu to pojął to zajął się jego zastosowaniami tam, gdzie nie ma ludzi, których zabije krótka droga hamowania (ale samochód się nie zgniecie, hurra!), a kwestia masy tego rozwiązania jest mniej istotna. Jego tajemnicze zastosowanie w F1 to natomiast nic innego jak KERS - system odzyskiwania energii przy hamowaniu, który ma tyle wspólnego ze zderzakiem Łagiewki, że zawiera koło zamachowe.
śmieszne z początku ale potem niepokojące- czy ten właściciel nie wiedział że długie wdychanie helu może doprowadzić do uduszenia?