pamiętam że kiedy miałem 7 lat to zazdrościłem koledze z podstawówki takiego wypasionego statku pirackiego z lego
dziś kolega siedzi za rozboje i drobne kradzieże i już mu nie zazdroszczę
@kakabix: Pak choi to podgatunek kapusty właściwej, który pojawia się w wielu potrawach kuchni azjatyckiej. Kapusta chińska pak choi jest idealna do sałatek, ale Chińczycy najchętniej jedzą ją na ciepło. C: Kapusta pak choi pochodzi z Azji Wschodniej.
@rakkenroll: mnie bardziej rozpierdala łeb że scenarzystą gulczas a jak myślisz był scenarzysta chłopaki nie płaczą
kiedyś nie wiedziałem po co ludziom gry, limity rodzicielskie
potem wszełxm na strm i poczytałem post kKb "a ja se pykam kompa w aoe2 i jest spoko"
kurde odpaliłem AOE3 i zmarnowałem tylko czas. Nie grałem w to z rok i stwierdziłem że dam se na średni poziom trudności. po 20 minutach mój score 70k a przeciwnicy po 25
@kakabix: musisz odpalić ten panel z listą znajomych i u góry ustawiasz status niewidoczny jak na gg
tydzień ze strm:
dzien 1:
- travle
- wordle
- pherun
dzien 2:
- travle
- wordle
- pherun
- jakis wpis o czymstam
dzien 3:
- travle
- wordle
- pherun
- jakies fazy, narkotyki w wyobrazni i inne
dzien 4:
- travle
- wordle
- pherun
dzien 5:
- travle
- wordle
- pherun
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
- ruchen
dzien 6:
- travle
- wordle
- pherun
- retrospekcje dot. strimsa, seby, zilogów czy innych gorących fotek polek
dzien 7:
- travle
- wordle
- pherun
- wpis o czymstam
Pokaż ukrytą treść + losowo narodziny nowego 'mema' strmowego
Kiedyś nie wiedziałxm po co na Twitter limit 420 znaków potem weszłxm na strm i poczytalxm posty r00cgena
odnośnie samobójstw Pokaż ukrytą treść to mnie trochę zdruzgotał ostatnio tiktok, w którym było powiedziane że przeważająca większość samobójstw nie jest planowana, tylko jest wynikiem impulsywnej myśli i ktoś może mieć na przykład bardzo dobry humor przez kilka dni i po tym się zabić, bo nie wytrzyma skoku zmiany nastroju
Wyjechać do jakiejś Szwajcarii, czy tam Majorki czy gzie kolwiwek indziej i żyć, po prostu robiąc swoje i to co sie umie- jak jebany emigrant i filister, ale aby byc wolnym!
Czas rzucić prace dla kogokolwiek izacząć pracować,..ni e żyć dla siebie. Szokda życia na bycie zwykłym sługą skoro do poznania świata i ludzi coraz mniej czau.
Myślę że czas to rzucić w pizdu.
Chciałbym być jak Aragorn,nie stażeć się ibyć nieśmiertelnym prawie, żyć z 1000 lat i móc spokojnie robić swoje, tylko cału czas świati i ludzie czegoś chcą!
Jasne - wyjedź w bieszczady, na Jamiacę czy inną azję- super no i coo?
Co się zmieni niby?
Nie pojmuję.
Nie widze tego.
Mój wzrok sięga coraz krócej może ale nadal jest bystry.
Po kiego chuja się męczyć z czymkolwiek? i o co kolwiek walczyć?
Czy to nie jest już czas by usiąść na laurach jak reszta Towarzyszy?
Czy to jest już kres ii czas, ten czas?
Nie chcę odchodzić i sie starzeć!
Odmawiam udziału w tej spierdolinie.
I nie mam zamiaru z tym walczyć, nie staję nigdy w szranki z czymś z czym nie mogę ygrać- więc po co udawać.
Tylko Ukraina- dać sie odjebać w jakiejś bitwie, albo jako mięso armatnie kopiąc okopy. To jest prawidłowyi i odpowiednii dla mnie los, bo poza latami powolnego upadku i schyłku innego nie widzę i odmawiam brania udziału w tym tzw stażeniu się!
Nie ley mi to i propsów za mało i na benefity za długo czekać- za dużo świata jedzcze chciałbym zobaczyć, albo swoich rzecy porobić na spokojnie jak to mówią.
Kusi mnie żeby się wylogować z systemu- ale nie samobojstwo- tylko po prostu zniknąć- zerwać w końcu te kajdany powinności niewolnika, pierdolić to wszystko, i po prostu zwyczsajnie żyć po swojemu.
Wreszcie. W końcu.
Być jak Arafoern azanim los i zobowiżania go dopadły, Być zwykłym Obierzyświatem, kołodziejem, kowalem, pijakiem, farmerem, hodowcą, po prostu mężczyzną któu=ym chiałbym być, a nie tym którym muszę. Ile wgl nam z nas zostawili dla siebie?
Ilu z nas odejdzie w poczuciu niespełnienia nie amajc połowy tego co my mamy?
Ilu zdechnie i umrze w świadomości bezwartościowości. Ile jeszcze trzeba ofiar z rzycia męzczyzn w wojnie której nie ma, abyśmy znowu odzyskali godnosć i możliwości i sens?
Ileu jeszcze musi umrzeć nie w bitwie ale w azpomnieniu?
Dzieci pokoju nie rozumiejące wojny.
Sensu egzystencji zatem brak.
Kovbierty jak dziwki- tylko do ruchania dobre.
Jaki sens zatem się rozmanażać?
Jak jebani Eldarowie w Warhaamerze teacimy sens rzycia i roizmieniamy się na drobne.
Cywilizacja upada- nikogo to nie obchodzi za nadto
Jak rozkwitające liście jabłoni wydające owoc na jesień. Owoce wydane kiście zrzucone, czas umrzeć i tak w kółko- po co? Gdzie jest w tym Sens?