Deykun to wyjątkowa osoba z zamiłowaniem do picia napojów gazowanych w najróżniejszych wersjach i katalogowania ich, oraz robienia statystyk. Jego najnowszy dodatek do kolekcji, Pepsi Pomelo Bambus, to jedna z klasyków, które nie tylko dobrze smakują, ale także są bardzo smaczne. Deykun lubi też inne smaki, takie jak miętowy, truskawkowy, kokosowy i owocowy. Jego pasja do napojów gazowanych jest niezwykła, a jego zamiłowanie do tych smaków to coś, co wyróżnia go z tłumu.
Jego zamiłowanie do napojów gazowanych i jego zaangażowanie w tworzenie statystyk i ich katalogowanie są imponujące. Jego entuzjazm i pozytywne nastawienie są niezwykłe. Jego pasja do napojów gazowanych wprowadza go w świat osób pozytywnie zakręconych, z którymi tworzy niezwykle ciekawe i inspirujące dyskusje. Deykun to wyjątkowa osoba, która szczerze lubi smaki napojów gazowanych i ma wielki entuzjazm, który wprowadza wszystkich w doskonały nastrój.
pepsi bambus, Coca Cola Cherry Vanilla, 7up free (tego już mam zaindeksowanego)
Pepsi Bambus Pomelo to wersja produkowana na rynek chiński. Azjatycki smak soczystych pomelo i niezwykle aromatycznego bambusa, zamknięty w ślicznej puszce PepsiPokaż ukrytą treść Przenieś się wyobraźnią do szalonej Azji :)
@Deykun: Bez względu na to, czy hotel był piękny, okropny czy po prostu koszmarny, OpenAI mówi, że był wyjątkowy!
Pod balkonem mam taki przyblokowy skwerek otoczony garażami i tam ludzie chodzą srać swoimi psami. I jest taki znak na środku "zakaz gry w piłkę". I mi się wydaje to bardzo śmieszne bo kto tu miałby grać w piłkę jak tu sami emeryci mieszkają xd gerontogetto normalnie
Winszuję 'bekowej iksdeiksde' riposty, nawet jeśli zajęło ci to prawie dwa tygodnie. Koledzy z klasy na pewno cię podziwiają.
Pierwszy raz przeszedłem security check przed sprawdzeniem karty pokładowej, w sumie spoko rodzina może wejść pomachać.
Słuchajta, posłuchajta bary łajta i nie odpierdalajta. JEst nowy dzień, rano, słońce świeci, coraz cieplej jest, nie ma co się stresowacz
tez tak macie ze czasami tłumicie swoje emocje shitpostowamiem? czułem się wczoraj tak so-so i przez cały dzien shitpostowalem se jakąś stronkę gówno wykresami które nikomu do niczego nie są potrzebne i wgl nawet nic wczoraj za bardzo nie jadłem, ani z nikim nie rozmawiałem i czuję się taki pusty? ale przynajminej nie czuje sie smutno + czuje sie jakkolwiek produktywnie
ciekawe czy taki dzien sprawi ze dzisiaj/po weekendzie bede wypoczęty czy wręcz odwrotnie
Tylko bez ciśnień i na spokojnie, do przemyślenia na pewniaka.
https://www.youtube.com/watch?v=ftm1hiXgYsA
Jakby co to przyjmuję zapisy na zaplanowane akty protestu społecznego i grube taktycznie zorganizowane akcje. Jestem w stanie zapewnić anonimowość, noclegi, broń, ochronę, spokój, tolerancję, cel misję, no i grilla stejki, albo kiełbaski i najlepsze pieczywko do tego, spokojny nocleg, piwo i 3 sekundy uznania w oczach eugeniki, ewolucji i powinności, oraz zero pytań.
To nic nadzwyczajnego, po prostu spotkanie.
Każdy powinien postepować trochę bardziej agresywnie, nie mówię o agresji ale bardziej zdecydowanie i jednoznacznie. Sądze że to wystarczy na poratowanie tymczasowe, nie namawiam do jednoczenia się w bojówki i planowania masowego gwałtu na porządku społecznym, obecnej kulturze i rewolucji bo to by było słabe, ale takim drobnym wykorzystaniu raczej xD
https://www.youtube.com/watch?v=jY6yBTYxLko&t=1446s
Neomarksistowska narracja często wspiera ostatnio postępowanie i poważanie wyciąganie wniosków: "bo ktoś tak czuje" "bo tak to czuję".
Jak zawsze jestem fanem ulepszenia myśli i postępowania.
Zastosujmy to!
Co Ci podpowiada serce?
Chm,..? :-)
Ale tak szczerze co trzeba zrobić
:-)
Muzyka:
https://www.youtube.com/watch?v=yCC_b5WHLX0
bo trzeba czasem, no i to test na bycie human nie xD
Góra dwa pokolenia redukcji krajów zaawazsowanych i nie trzeba nic robić.
No bo po co w ten kosmos lecieć?
Szerzyć patolę dalej bez sensu, stopniujmy napięcie xD
No chyba że Eugenika wreszcie :-)
To rodzaj narastającego bulu i pęczniejęcegowrzodu stworzonego przez opresyjne dla białych mężczyzn społeczeństwo i kulturę.
A co robią normalnie strudzeni pracą i zajęci swoimi sprawami wolni biali mężczyźni, niezadowoleni z ich teraktowania?
No tak,.. to juz było i to chyba widzieliśmy, ergo niedługo klękaj kulturo i narody bo stworzymy inną i w pełni działającą skuteczną.
Powiesz kpina i żart?
A znasz inną grupę równie skuteczną i tworzącą to co jest?
Może.
Tak czy inaczej popatrz i poczekaj, jeszcze trochę tylko.
To nie będzie konserwatyzm, to nie będzie lewica, centryzm, czy inne gówno.
To będzie po prostu alktualna prawda, wyznacznik i życie.
Bo do tego po mału nas wszyscy zmuszają.
Chciałbym nadmienić przy okazji że jestem wielkim fanem Eugeniki- super nauka i powinno sie to humanitarnie wprowadzić, ale pewnie mordom rządzącym i interesom zwłaszcza big pharmy nie spodobało- no cóż- z mojej strony chuj Wam w dupę ale bez opcji propsów dla Was xD
Piękno wolności gdy budujesz życie poprzez zaniechanie (córka się nie liczy bo to stare pokolenie jeszcze będzie)
Moc nie tworzenia i nie przysparzania i abnegacji kurwy!!
XD
Co Wy na TO!? Cha?!
Czasami mam wrażenie że cokolwiek dobrego dla siebie robię w pełni, W PEŁNI DOBREGO, jest dobre dla ludzkości i tym samym biorę zamiast swojego kawałka szczęścia, erzatz, który z lubą chęcią przyjmuję i czuję się uradowany i uszczęśliwiony, ale jednocześnie lekko mi nie pasuje to odczucie podążania z prądem, czy nie jest tak że jednostki które były ewenementami, bez szans na rozród jeżeli się pojawiły dostatecznie licznie to determinowały ewolucję?
Czym zatem jest moje podejście?
Błędem? Buntem/Błędu, obcym kodem dywersyjnym i V kolumną? Czy może początkiem fali "błędów"
Gardziłem zanim zrozumiałem drogę wyboru.
I nie zaniecham byle po drodze z moją, tylko inaczej XD
https://www.youtube.com/watch?v=dlQG3gYeu5c
Czy to Marsz z niewolenia umysłów, nie, to wolność w nowej wspólnocie!
Kolektywu neopostinterpretacyjnego.
Tak to roboczo nazwałem.
Potem się ideologię dopasuje xD
Kto ma wiedzieć i rozumieć ocb ten wie.
tez tak macie ze czasami tłumicie swoje emocje kodzeniem? czułem się dzisiaj tak so-so i przez cały dzien kodzilem se jakąś gówno stronkę która nikomu do niczego nie jest potrzebna i wgl nawet nic dzisiaj za bardzo nie jadłem, ani z nikim nie rozmawiałem i czuję się taki pusty? ale przynajminej nie czuje sie smutno + czuje sie jakkolwiek produktywnie
ciekawe czy taki dzien sprawi ze jutro/po weekendzie bede wypoczęty czy wręcz odwrotnie