macie tak czasem ze czegos caly dzien w necie szukacie przejrzycie pierdyliard stron i juz chcecie sie poddac juz sobie obiecujecie ze to ostatnia i jeb na ostatniej faktycznie bylo?? ja dzisiaj pierwszy raz (nie chodzi o film pornograficzny jak cos)
@strimsVEVO: często tak bywa przy researchach, satysfakcja zawsze spora i ulga, że się nie odpuscilo
Janusz Korwin Mikke= ruska kurwa, od zawsze.
Tak jedno prawdziwe stwierdzenie.
Tak wiele pytań.
Czy tylko dla pieniędzy i "kariery", czy z przekonania i nienawiści?
mam pomysl na startup i zastanawiam sie jaki stack wybrac, aktualnie zastanawiam sie miedzy django + htmx a phoenix/liveview; plusem django jest to ze ogarniam pythona na poziomie umiarkowanym a elixira wcale, plusem phoenix/liveview to ze podobno duzo szybsze (co moze byc decydujace, serwis bedzie mial bardzo duzy traffic - w koncu będzie to klon strimoida)
Racja, że klasycznie w Django wszystko się wpierdalalo w model, ale obecnie jak masz jeszcze warstwę REST powyżej z serializerami viewsetami i walidatorami i delegujesz zadania do asynchronicznych taskow w jakimś DjangoQ czy innym kurwa celery to rodzi to szerokie pole do sensownego poukładania kodu
ale to wszystko u nas jest. co prawda kod jest mocno legacy, ale jest duzo mnuej lub bardziej nowoczesnych praktyk, tylko imo przy takiej skali i historii to nie da sie* tego sensownie ogarnac, za duzo jest wszystkiego
*nie da sie, ze wzgledu na to ze nie ma uzasadnienia biznesowego, w sensie to sie nie oplaca finansowo
eksperyment z zablokowaneim guwnianych timesinków tydzien 1 - na razie jest dobrze https://i.imgur.com/03t5seE.png (scr z rescue time)
Jakbyście mogli zmienić swoją narodowość (+ tło etniczne, znajomość języka, itd.), ale reszta (mieszkanie w Polsce, stan konta wasz i waszych rodziców, itp.) pozostałaby bez zmian, to na co byście się zdecydowali? Jak zmieniłoby to wasze życie gdyby było tak od urodzenia?
@spam_only:
W ogóle domeny Kiribati np. kowals.ki kosztują z dupy 3500zł, kowal.ski można dorwać w normalnych cenach.
Zauważyliście że kobiety zawsze potrzebują ochrony?
Jak nie ze strony Państwa, to Alfonsa, albo Kolegi, taty, znajomości, tak czy inaczej systemu jakiegoś
Pytam więc, na chuj my temu pasożytniczemu organizmowi pozwalamu zawyżać stawki za dupy danie?
4 tygodnie temu miałem imprezę hehe do białego rana i do dzisiaj mam rozjebany zegar i śpię w środku dnia i prackuje w nocy. Starość.
@kakabix:
No w IT w sumie się bardzo fajnie w święta pracuje z tego powodu, bo zwykle mało ludzi, a jak się pisze kod dla kogoś to zwykle nie zgłaszają błędów, bo też wzieli urlopy.
W czerwcu 2021 r. sąd skazał Wiktora na pół roku prac społecznych, ale w grudniu 2021 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił wyrok i prawomocnie uniewinnił studenta. Sędzia podważył wtedy wiarygodność policjantów, stwierdzając, że nie można im wierzyć, bo policja strzeże interesów rządzącej partii i nadużywa uprawnień za pozwoleniem upolitycznionej prokuratury.
https://wiadomosci.onet.pl/poznan/poznan-21-letni-student-uniewinniony-zastepca-ziobry-sklada-skarge-na-wyrok/e5h2gxx
Sąd drugiej instancji oczyścił Wiktora ze wszystkich zarzutów. - W związku z tym, co się dzieje w państwie polskim, trzeba zachować ostrożność w ocenie zeznań policjantów. Nie można przyjmować ich bez weryfikacji - argumentował sędzia Jęksa.
https://wiadomosci.onet.pl/poznan/sad-uniewinnil-uczestnika-strajku-kobiet-nie-mozna-wierzyc-tajniakom/ked0xrb
Gdzie ja kurwa żyje.
Ale tak serio ten pierwszy cytat to nowszy artykuł i "że nie można im wierzyć, bo policja strzeże interesów rządzącej partii i nadużywa uprawnień za pozwoleniem upolitycznionej prokuratury." jest 2 poziomy bardziej WTF, niż to że sądowi bardziej chodziło o to, że prócz zeznań policjantów nie mieli innych dowodów. Takie uproszczenie nieuczciwe i bym się spodziewał go wPolityce, a nie na Onecie.
@Deykun: A czego się spodziewałeś w czasach manipulacji mechanizmami zabezpieczającymi demokrację?
Nikt nie wie, tak na prawdę ocb. kto ma rację, zaczyna się chaos, samowolka i prosta droga do Kacapskiego modelu zarządzania Państwem.
Materiał dydaktyczny w celu przybliżenia schematu realizowanego konsekwentnie przez PIS:
https://www.youtube.com/watch?v=WfbJRZpbrLY
Historia rozwoju stopów niklu
Kiedy odkryto nikiel? Jakie były jego pierwsze zastosowania? Co nikiel ma wspólnego z meteorytami? Zapraszamy na wycieczkę po historii niklu.
Stopy niklu w starożytności
Chociaż nikiel sam w sobie nie był znany ludzkości przez większą część historii naszego gatunku, wyjątkowe właściwości odpornych na korozję i wytrzymałych stopów żelaza z niklem były przedmiotem uznania już od najdawniejszych czasów, a trafiały do nas za pośrednictwem meteorytów.Spora część obiektów docierających do nas z kosmosu określana jest mianem meteorytów żelaznych, które w rzeczywistości często są stopem żelaza i niklu (przyładem jest największy udokumentowany meteoryt, znaleziony w Namibii i nazwany Hoba). Za pomocą dostępnej wtedy techniki można było wykonać z tego materiału drogocenne przedmioty.Starożytni musieli być pod niezwykłym wrażeniem spadających z nieba obiektów. Nic dziwnego, że wykonywane z nich noże i inne przyrządy są odnajdywane przez archeologów w grobowcach władców. Na przykład nóż ze stopu pochodzenia meteorytowego został odkryty w grobowcu Tutenchamona. Inne starożytne cywilizacje, między innymi Chiny dynastii Shang, Hatti oraz Sumerowie, również wytwarzali podobne przedmioty.Prawdopodobnie pierwszym miejscem, gdzie świadomie spożytkowano nikiel, były Chiny. Bito tam monety ze stopu nazwanego báitóng, co w tłumaczeniu brzmi “biała miedź”. Co ciekawe nikiel wykorzystywany jest w mennictwie również współcześnie.Chociaż więc nikiel jest obecny w artefaktach liczących sobie całe tysięclecia, prawdziwa wartość tego metalu była nieznana. Zmieniło się to wraz z nastaniem epoki przemysłowej.
Świt niklu w czasach rewolucji przemysłowej
Noga prezydenta USA stąpała po tej ziemi. Zjadł pizze z najlepszymi żołnierzami, spotkał się uchodźcami i pobłogosławił dzieci i zapewnił, że nas będzie bronił, a uchodźcą, że będzie ich wspierał i ich kraj. To wielki zaszczyt dla Polski, nie lękajcie się.
Nie wiem czy to była wizyta czy pielgrzymka bardziej.
od początku marca mam w sumie ten słynny 4dniowy tydzień pracy tak wyszło, bo w robocie mam jakieś 25 godzin + 4h jestem na studiach więc wychodzi na to że poniedziałki zrobiłem se wolne, wtorki niepełny wymiar godzin w robocie (bo na środe często mam coś do zrobienia), środa chwilka w robocie później uczelnia i czwartek&piątek normalnie te 8h
i w sumie to ciągle mam tak samo gdzieś rzeczy z tyłu do zrobienia i ogarnięcia (coś z samochodem ogarnąć, laptop do naprawy, komuś się zobowiązałem coś zrobić, chce się czegoś tam nauczyć, muszę zdać eksternistycznie angielski etc etc) i nawet nie za bardzo zauważam że tego czasu mam o ten jeden dzień więcej
może jedyne co zauważyłem to że chętniej jestem sobie z kimś gdzieś wyjść na piwo albo w weekend jakieś wyjście czy coś, bo wiem że mam ten poniedziałek jakbym miał coś do ogarnięcia później. no i zdecydowanie więcej czytam, ale to jeszcze za krótka próbka czasowa, żeby zweryfikować czy to jakaś stała zmiana, bo u mnie to tak czytelnictwo falowo się pojawia i znika
To co zwraca moją uwagę w Warszawie, to nazywania liceów od patronów. Mówi się że ktoś chodzi do zmichowskiej, Kopernika, Batorego, domeyki, itp itd. W trójmieście natomiast mówimy numerami. Obstawiam że to wynika z dużej liczby liceów w warszawie i niewygodnych wysokich numerów.
Jak jest w waszych miastach?
@ajdajzler: o, to ciekawe. W w. pomorskim nie kojarzę, żeby prywatne licea miały w ogóle numerki, co też widać w tej tabeli: https://licea.perspektywy.pl/2022/rankings/ranking-pomorski