It is now common knowledge that in 1995 Brendan was given only 10 days to write the JavaScript language and get it into Netscape. Date handling is a fundamental part of almost all programming languages, and JavaScript had to have it. That said, it’s a complex problem domain and there was a short timeline. Brendan, under orders to “make it like Java” copied the date object from the existing, infant, java.Util.Date date implementation. This implementation was frankly terrible. In fact, basically all of it’s methods were deprecated and replaced in the Java 1.1 release in 1997. Yet we’re still living with this API 20 years later in the JavaScript programming language. ~https://maggiepint.com/2017/04/09/fixing-javascript-date-getting-started/
:D
https://github.com/tc39/proposal-temporal - wprowadzają nowy obiekt do obsługi daty
Robią jedzenie do podgrzania w mikrofali i sposób podgrzania piszą najmniejszym drugiem gdzieś z tyłu. 2/5
Eh, ciśnienie mi podniósł wykop.pl, człowiek by pomyślał, że jest przyzwyczajony do zbydlęcenia na tym portalu, ale teraz sobie urządzają polowania na murzyna i moderacja prowadzona przez Annę Stecką uznaje, że to spoko treści niech znajdą murzyna co naskoczył na dzieci zbierając maile na anonimowej skrzynce i niech sobie z nim robią wywiady. :|
Serio używasz YouTuba? Kruszwil, danielmagical, patostreamy.
Ja nigdy nie założę konta na YouTube.
Gdyby ludzie komentowali YouTube jak TikToka.
Mówię pani od angielskiego na italki, ile wydaje na słodycze, a ona. o.O
I mówi, że na takie jedzenie się mówi "junk food".
A ja mówię hola hola, na fast foody mam osobną kolumnę. D:
Lipogram – tekst tak napisany, że nie występuje w nim określona głoska. &PWN
Srodek stylistyczny, forma instrumentacji głoskowej polegająca na takiej budowie tekstu, aby składał się on z wyrazów, w których nie występuje określona głoska, szczególnie częsta w danym języku. Julian Tuwim przytoczył w swojej książce „Pegaz dęba” kilkudziesięciowierszowy fragment, w którym ani razu nie pojawiła się głoska „r”: &Wikipedia
Słońce tego dnia wstało jakieś dziwnie leniwe, matowe bez blasku. Około południa na powleczone niezwykłą bladością niebo wypełzły zwały skłębionych żółtych obłoków i w jednej chwili świat zasnuł się ciemnością.