chcialbym poczytac ksiazki wydawnictwa okultura ale zadne nie sa wydawane w digitalu oraz malo ktore mozna znalezc stacjonarnie w ksiegarniach :(
Dalej rozwiązanie w Excelu, ale dzisiaj trochę oszukanie, bo użyłem VBA. Przy okazji nauczyłem się korzystać z VBA. Same profiterole
Mam nawet hasło reklamowe dla tego "wspaniałego" kołchozowego ustrojstwa szyderczo i niesłusznie nazywanego miastem:
Warszawa- kloaka kultury xD
Warszawa to taka sama obora jak NY, tylko lepiej przypudrowana, bo świnie przy korycie na wiejskiej smród robią i trzeba maskować
Warszawa to taka sama obora jak NY, tylko lepiej przypudrowana, bo świnie przy korycie na wiejskiej smród robią i trzeba maskować
Warszawa to taka sama obora jak NY, tylko lepiej przypudrowana, bo świnie przy korycie na wiejskiej smród robią i trzeba maskować
bylem na weekend w stolicy i pojebane jak sie w tej warszawce zyje xd podzieiwam jak ktos tak zyje an codzien a nie tylko weekendami xd ale still
bylem na weekend w stolicy i pojebane jak sie w tej warszawce zyje xd podzieiwam jak ktos tak zyje an codzien a nie tylko weekendami xd ale still
@sens: Poprawka- w sumie zazwyczaj śmierdzi gorzej niż na prowincji i to dowolnym tematem, gdzieby nie być, jak nie spaliny, to jakieś etniczne gówno, albo pękające dupska lewaków- wali gównem gorzej niż w oborze czasem i to takim moralnym.
Jak bym miał wybierać miejsce zsyłki za karę i maił do wyboru Syberię czy inna dzicz, albo Warsiawe aka Stolyce aka Wawe- to bym się nawet nie zastanawiał i wykurwiał od razu na Kołyme czy inną Kamczatke, przynajmniej ręce i sumienie czyste- no i ludzie lepsi.
bylem na weekend w stolicy i pojebane jak sie w tej warszawce zyje xd podzieiwam jak ktos tak zyje an codzien a nie tylko weekendami xd ale still
@sens: śmierdzi jak na prowincji, lokale nie dość że droższe to tak samo chujowe i mówię tu zwłaszcza o imprezowniach i mieszkaniach.
Tak serio to nie pojmuję jakiegokolwiek plusa mieszkania w tym kołchozie o ile nie jest się kurwą, złodziejem, albo politykiem czy innym programersem, co jak wiadomo na jedno wychodzi.
Jakiś programistyczny hedonizm tu dostrzegam.
Martwiące jest to.
Co dalej?
Ulepszone działanie i ficzury, ficzersy, fikersy i ogólne fikactwo?
Nowi userzy może!?
Potem to już tylko- wiadomo, odcinać kupony i zamykać.
Szkoda taki dobry był portal,..serwis,.. czy coś
Jakiś programistyczny hedonizm tu dostrzegam.
Martwiące jest to.
Co dalej?
Ulepszone działanie i ficzury, ficzersy, fikersy i ogólne fikactwo?
Nowi userzy może!?
Potem to już tylko- wiadomo, odcinać kupony i zamykać.
Szkoda taki dobry był portal,..serwis,.. czy coś