W ogóle klepie jQuery od 2006, a jeszcze nigdy nie wydałem paczki npm (straszny szajs).
Co mnie zwykle irytuje i chciałbym unikać, że nawet jak wchodzę na strony paczek z githuba to repo jest surowe pod npm napisane. Moje idealne repo ma 3 osobne foldery package - z buildem paczki, docs - z dokumentacją np. w astro która stoi na githubpages, i jeszcze opcjonalnie example gdzie jest przyklad uzycia paczki jako paczki, fajnie jakby build pod githubpages budował też exampla w docs/example.
Większość repo na tym leży nawet jak są jakieś examples to maja jakiś gówno setup + nie są live tylko w repo siedzą, zawsze mnie to irytuje, że niby mam repo zasysać dla demo, bleh.
Sobie grzebie żeby budować paczki do tego przeklętego jsa, i mieć typy i wspierać moduły i inne gówna znalazłem proces w deno i w sumie działa spoko, już mam działający build npm lokalnie, i udało mi się w example obok zainstalować z normalnym package.json na nodzie.
Jeszcze do dogrania jak 10 innych projektów które grzebie, ale działa w sumie.
Also marzyło mi się jeszcze na dzień dobry, że moją paczkę można odpalić jak storybook albo tsx. Że ktoś instaluje a potem dodaje do scripts w package.json "deykun": "deykun [...paramsy]" to są tak zwane bin scripty i na całym tym szambie npm jest dosrany, póki co sobie odpuściłem i się wyciąga metodę z paczki i ją triggeruje.
BTW. deno w sumie spoko, wymuszanie index.ts oceniam na plus.
@Deykun: Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,
Już niczego nie pragnę, jeno wielkiej ciszy
I kogoś, kto zrozumie mój żal nienazwany,
Kogoś, kto mą bezsłowną tęsknotę usłyszy;
ostatnio mi tłumaczyli co to jest to całe 67, dlaczego rzekomo jest śmieszne
okazuje się że wcale nie jest śmieszne, dokładnie tak jak przewidywałem
@spam_only: no jakieś gówno, nic to nie znaczy
skibidi kurwa brainrot hehe kibel sie kreci slay diva rizzuje pogczamp
comedy gold
czego kurwa nie rozumiesz?????!!?
dostałem pytanie z łatwiutkimi algorytmami, robiłem raczej poprawnie, ale w chuj wolno nie wiem czymu, chyba ze stresu. pierwszy to coś tam poprzestawiać w tablicy w dany sposób, drugie zaimplementować big int
no ale czuję że poszło mi raczej średnio
potem był googliness interview, pytania o rozwiązywanie konfliktów, no to powiedziałem co wiedziałem, ale ogólnie miałem mało takich sytuacji w poprzedniej robocie, więc musiałem pleplać jakieś gówna improwizować aż mi w gardle zaschło
potem zadałem jakieś dwa pytania o to, czy u nich praca w zespole wygląda podobnie czy inaczej, i jak bardzo sformalizowany jest ich dev cycle
no i tyle, nie oczekuję zostania googlersem w najbliższym czasie xD
jessxcze kurwa słów zapominałem padaka eh xd
@xxxxxxx: oczekuję oficjalnych przeprosin w dowolnym z 10 czołowych tytułów prasowych, inaczej spotkamy się w sadzie
dostałem pytanie z łatwiutkimi algorytmami, robiłem raczej poprawnie, ale w chuj wolno nie wiem czymu, chyba ze stresu. pierwszy to coś tam poprzestawiać w tablicy w dany sposób, drugie zaimplementować big int
no ale czuję że poszło mi raczej średnio
potem był googliness interview, pytania o rozwiązywanie konfliktów, no to powiedziałem co wiedziałem, ale ogólnie miałem mało takich sytuacji w poprzedniej robocie, więc musiałem pleplać jakieś gówna improwizować aż mi w gardle zaschło
potem zadałem jakieś dwa pytania o to, czy u nich praca w zespole wygląda podobnie czy inaczej, i jak bardzo sformalizowany jest ich dev cycle
no i tyle, nie oczekuję zostania googlersem w najbliższym czasie xD
jessxcze kurwa słów zapominałem padaka eh xd
@xxxxxxx: ale z ciebie kutas frędzel. Jak się rekrutoealem do gimbazy to też mi kolega powiedział że jak powiedziałem to co powiedziałem to mnie nie przyjmą. Pluje ci na pysk zaklinaczu żabojadzie
dostałem pytanie z łatwiutkimi algorytmami, robiłem raczej poprawnie, ale w chuj wolno nie wiem czymu, chyba ze stresu. pierwszy to coś tam poprzestawiać w tablicy w dany sposób, drugie zaimplementować big int
no ale czuję że poszło mi raczej średnio
potem był googliness interview, pytania o rozwiązywanie konfliktów, no to powiedziałem co wiedziałem, ale ogólnie miałem mało takich sytuacji w poprzedniej robocie, więc musiałem pleplać jakieś gówna improwizować aż mi w gardle zaschło
potem zadałem jakieś dwa pytania o to, czy u nich praca w zespole wygląda podobnie czy inaczej, i jak bardzo sformalizowany jest ich dev cycle
no i tyle, nie oczekuję zostania googlersem w najbliższym czasie xD
jessxcze kurwa słów zapominałem padaka eh xd
@sens: Jezu wgl taki wstyd, że zacząłem ten algorytm pisać z zamiarem czasu O(n), a po jakimś czasie typek mi powiedział żebym zaczął od naiwnej implementacji w O(n²) i w końcu nie zrobiłem tego liniowo bo zabrakło czasu
Jestem sobą bardzo rozczarowany
wieczór
po skroniach cień drzew przemyka, zmierzchu zbliża się pora
nie ma już odwrotu, zstępujemy w godzinę mroku
jeszcze czas
@xxxxxxx: ranek
przed czołem światło latarń stoi, jutrzenki oddala się pietruszki
jest jeszcze szarża, wstępujemy poza minutę słońca
już przestrzeń
dzień
trąbi słońca promień ze ścian w drzwiach
regularna cisza pod więźniami z plastiku
uszami, które widać z kosmosu
dzień
trąbi słońca promień ze ścian w drzwiach
regularna cisza pod więźniami z plastiku
uszami, które widać z kosmosu
od kilku dni mam muzg rozjebany faktem, że od XVIII w. istnieją automatyczne krosna, a chwilę później pojawiły się programowalne, a do dziś nie istnieje maszyna do szydełkowania
od kilku dni mam muzg rozjebany faktem, że od XVIII w. istnieją automatyczne krosna, a chwilę później pojawiły się programowalne, a do dziś nie istnieje maszyna do szydełkowania
od kilku dni mam muzg rozjebany faktem, że od XVIII w. istnieją automatyczne krosna, a chwilę później pojawiły się programowalne, a do dziś nie istnieje maszyna do szydełkowania
@Deykun: no nie wiem, bo wydaje mi się że nawet hobbystyczne nie istnieją, a ludzie mają dużo bardziej pojebane hobby niż szydełkowanie i mechanika, maszyna do sprzedaży używanych gaci istnieje, więc dlaczego taka do szydełkowania miałaby nie istnieć
Max co ludzkość wymyśliła to język opisu ściegów szydełkowych do hipotetycznej maszyny
od kilku dni mam muzg rozjebany faktem, że od XVIII w. istnieją automatyczne krosna, a chwilę później pojawiły się programowalne, a do dziś nie istnieje maszyna do szydełkowania
@xxxxxxx: do produkcji, przechowywania i obróbki jedzenia są, do podaży w sumie też, jak ktoś je przez rurkę, więc sory ale pierdolisz pan kocopoły