Może powinienem wziąć sobie którąś z tych fajnych i konkretnych i zajebistych dziewczyn które znam, ale one są zazwyczaj po rozwodzie już i albo mają dzieci, albo chłopaka- no niby nie ściana, do przejścia, ale już raz na poważnie i raz luźno, zabrałem laskę innemu (nie przyjacielowi, ani koledze!) i wiem że takie co zostawiają faceta dla innego są w rzeczywistości badziewne, bo zawsze już będą szukały lepszego. :/// Kurwa pożyłbym jeszcze, wolę już zrobić następne swoje, albo coś adoptować :<< Ale tak się użerać i przyzwyczajać do nie swoich, tylko dla kobiety- SŁABE!
Nie ma opcji :/ Dziwię się że dwóch dobrych przyjaciół/kolegów na to poszło- to jest dopiero desperacja!
Bez kitu to jest już kurwa desperacja. Może zapiszę się na jakąś stronę z anonsami towarzyskimi- kumpel mówił że są takie różne katolickie też i nawet żone przez nią poznał i że nie we wszystkich chodzi tylko o ruchańsko.
Bez kitu. Wiecie jak ciężko znaleźć normalną i nie paszteciastą, wolną kobietę ok 30 ale nie starszą ode mnie, bez dzieciaków, rozwodów i posranej w głowie i nie czychającej na frajera, co zapłaci, za wszystko, albo chociaż alimenty?!
Może kurwa przez neta spróbuję? :_:
Nie ma to jak odreagować stres zdrową przyjemną i spokojną pracą fizyczną, na własną rzecz, w ramach hobby i lubienia swoich umiejętności- chyba jestem trochę Japończykiem.
Wymieniłem dzisiaj baterię kranową, wężyk- bo był postrzępiony- niebezpieczeństwo pęknięcia i zalania, przestawiłem zlew z szafką, wyciąłem i zainstalowałem półki we wnęce- wreszcie miejsce na kolekcję Fabrycznej Zony i Metra, oraz dolna wolna na lampkę i odłożenie tableta, przeserwisowałem i wyczyściłem rower do sezonu (centrowanie kół, wymiana łańcucha- bo stary poniszczony i rozciągnięty i mógł pęknąć na podjeździe, lepiej nie spotkać się jajami z siodełkiem gdy nagle łańcuch pęka ;D, zrobiłem porządek w szafce narzędziowej, nawet wymieniłem żarówkę w garażu!
Cały dzień nic nie piłem. Złamałem się, ok. 21 wypiłem 3 piwa, mało mi było poszedłem po więcej, piję już,. któreś. Miałem nie pić :/ Martwię się sobą. Nic dobrego z takiego picia z nudów do neta :(
Geralt miał rację, za mało pracy, za mało zmęczony jestem, w dodatku nie ma żony, ani dzieci, to pewnie przez ten nadmiar nieskanalizowanej energii staję się coraz bardziej alkoholikiem :<<<
Przeżyłem dzisiaj horror.
Jeździłem PKP 3 maja w godzinach popłudniowych z kierunku nadmorskiego. Gratuluję nieogarnięcia i podstawiania krótkich pociągów (takich co ledwo starczają w losowy piątek o 14).
@Wojnar: Jechałem do Krak PolskimBusem i nim miałem wracać tylko moja kochana obarczona dyskalkulią (bo jak inaczej to nazwać) tak zwana lepsza połowa pokićkała godziny i zamiast być na pekaesie 20 minut przed odjazdem bylismy 2. I kierowca odjechał bez nas bo stwierdził, że nie będzie otwierać bagażnika bo już jest gotowy do odjazdu... No i wracaliśmy Polskim Kurwa Pociągiem ;__;
Proszę tutaj, bardzo ładny pistolet CO2 + dobre prezentacje- do postrzelania do puszek, tarczek, w sam raz na weekend, na kurewskiego kota sąsiada,..
Chyba nabędę jak mi się uda C11 sprzedać. Nawet jest na aledrogo.
@Runcheinigal: Ej, ja Ciebie tylko zacytowałem., więc sam się zbulwersowałeś :> Ja zresztą wtedy się z Tobą nie zgadzałem, proklamując swobodniejszy dostęp do broni palnej, a Ty wysunąłeś właśnie wspomniany argument. (w ogóle twierdząc, że rozbrojona Polska to konieczność)
Trochę wtedy wypiłeś, no ale to jak zawsze. Mówiłeś z sensem, mimo że głupoty :>
@Runcheinigal: Jesteś na dość dobrym tropie. W ogólnej wymowie odnosiłeś się do niebezpieczeństwa związanego z bronią w rękach ludzi inteligentnych i myślących o rzeczach ważkich.
@newinuto: Oj tam. To, że nic nie działa i to, że więcej tutaj multi niż oryginalnych kont wcale nic nie znaczy :D
@Deykun: co masz na myśli? Ta domena z tydzień albo i więcej jest. Jako domyślna (przekierowuje na nią :P)
Niechcenie, którego doświadczam w obliczu konieczności rozpoczęcia pisania pracy licencjackiej to zupełnie nowy poziom intensywności niechcenia. ;__;
Nie wiem, czy to przeżyję.
@Kuraito: Phi, że co? Bo promotor będzie zły? Pierdol to, idź na browara, pracę napiszesz tydzień przed, albo przełożysz sobie termin ;D
takie coś znalazłem i spodobało mi się, więc podaję linka. do własnego hostowania, ma integrację z githubem i gitlabem.
@Wojnar: mnie się podoba ten wygląd. trello jest strasznie ciężkie, nie ma 2FA, wszystkich integracji jakie oferuje kanboard (gitlab, github, bitbucket) jeszcze parę innych które mnie już nie interesowały.
@Karramba: przypomnienie? Taka ciekawostka, faceci na siłownię zaczynają chodzić jakoś styczeń/luty, niektórzy spóźnialscy w marcu.
Jest maj i (nowe) dziewczyny na siłowni dopiero teraz się pojawiają powoli, a za dwa miesiące już przestaną chodzić...
Ponadto, coś czym żyję:
https://www.youtube.com/watch?v=E9G92mVo9U0
I na uspokojenie, co sam sobie lubię puścić, jak jest za ostro i potrzebuję przypomnienia o co chodzi:
https://www.youtube.com/watch?v=-PcUnqlPA8A
https://www.youtube.com/watch?v=pX4y0O5WNB4
Tak na rano- chyba jednak się nie prześpię. Danie Śniadaniowe (brokuł, kefir, bułka, sól, cebula, smalec i opcjonalnie resztka kurczaka) trzymam na rano.
Ta nuta do mnię się odezwała, w człowieku, niepokorny jestem i spać nie mogę:
https://www.youtube.com/watch?v=pHyu1yH1kgs
ELUVEITIE!! KURWA!
https://www.youtube.com/watch?v=-w2m-TeLi6I
Chuj, :/ Trzeba się przespać otrzeźwieć i iść do roboty- zwłaszcza lubię tą bułkę chleba ze smalcem o poranku, przywdzianą w cienkie pasemka pokrojonej cebuli i opruszonej solą, a popitej kefirem i zagryzioną wczorajszym ryżem z brokułą i podsmażonym filetem z kurczaka- to na masę, o poranku delikatnie na kacu zerkając na wschodzące słońce, popijając kefir- i myśląc o tym jak bardzo zjebany jestem i jak bardzo skacowany będę, ale jednocześnie, czując się lepszym i silniejszym i gardząc populistycznym gównem- jak idę do roboty to słucham dwójki- lubię tą klasyczną nutkę na początek dnia- cytując klasyka:"Jakiś taki się kurwa kulturalny bardziej się czuję" i uspokojony i natchnięty ;)
Po prostu lubię ten smak, czerstwego chleba ze smalcem, solą i warzywem, popitego kefirem, patrząc na wschód słońca- Chciałem się z Wami podzielić tym uczuciem- bo uważam że jest dobre.
Z serdecznym robotniczo kapitalistycznym pozdrowieniem- "mam to w dupie" pozdrawiam Strtimsoidowiczów i życzę udanego dnia w pracy, szkole, projekcie i czym tam się jeszcze zajmujecie :)
https://www.youtube.com/watch?v=OofPFh8PVh8
https://www.youtube.com/watch?v=UhyeywiEzKo
https://www.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg
Chociaż w sumie raz miałem dziewczynę, co w takie dziwne mżenie i odprężenie popadała- wydaje mi się że to taki słaby i nie wyuczony kobiecy orgazm (dziewicą w sumie wcześniej była) i się bardziej otwierała, ale nie chciała się już ruchać tylko przytulać- dziwne, może to niedobór orgazmu + obtarcie organów płciowych, no ale w sumie dużo się kochaliśmy, wiele razy wcześniej i pózniej itp itd, ale zawsze tak miała, jak kończyła. Do tej pory nie mogę tego do końca sklasyfikować i zrozumieć :/
@Runcheinigal: Przecież u kobiety widać pulsujące narządy płciowe. Zresztą jaki jest sens w udawaniu? Kto miałby na tym zyskać? Dziwna rozkmina.
Jak poznać że kobiecie było dobrze?
Może po prostu zapytać?
Chociaż mówią że jest gruby i na tle chodzenia na basen, jak skonfrontowałem- to chyba prawda, ale jednak- myślę że mnie tylko pocieszają i udają orgazmy jak wszystkie baby chyba- a ja to potrafię wyczuć. To co mi pozostaje jak kozackie hobby i adrenalina?
W sumie mogę mniej pić- ale to jest dla leszczy co się uzależnili!
Brakuje mi Kaśki, miała wielu ale miała mięśnie kegla które mnie kochały i chyba jako jednej z niewielu się podobałem- dopuszczm opcję że sprytnie oszukiwała. Cipy to umią- zwłaszcza ta magia oczami- ja tego nie łukam- jak nie wpada w drgawy i padaczkę przy sexie to nie miała orgazmu! Nic mnie nie oszukajo- w pornolach w konfrontacji z własnym życiem to obczaiłem- nie dziekujcie.
Tylko alko mi przeszkadza
No i czym ja teraz będę bajerował i w ekstazę wprawiał moją dupe? W końcu chuja mam tylko 14,5, do 16 długiego, a ona widziała już wszystkie :[
To jak teraz mam laski wyrywać? Może na gadkę?
Chej jestem Run, lubię ostrą jazdę, ale nie mam prawka już na zawsze prawie, to to tylko się w sexie liczy,
reflektujesz na jazdę moim Rometem zk 50? ;_
A jeszcze z 2-3 sezony doświadczenia, lepszy Helrajzer i mógłbym się pokusić, kurwa mógłbymm!! ;_
https://www.youtube.com/watch?v=D09yD0MN4Vg
Skoro Helrajzera trzeba sprzedać;_:
Może kupię sobie to: https://www.youtube.com/watch?v=9H1-RhCwplU
Run na pierdziawce, ej @borysses: Dawaj na rynek tym zajeżdzam XDD
Kurwa w świetle piosenki i sprzętu będę dwa razy młodszy- może to jest dobry patent XDDD ;___;
@Runcheinigal: https://www.youtube.com/watch?v=kd12WeiJrd0
Droga powyrzej 150 zwęża się do 5-10 centymetrów i nie ma żartów.
Dwa, trzy sezony i ta jazda "na pewniaka z ograniczonym ryzykiem" byłaby moja
@Runcheinigal: Jedna poprawka: Nigdy jadąc więcej niż 150 nie słuchaj nuty ona rozprasza, wtedy jest ważne tylko jedno.
Lewa i Gaz! Nic się nie liczy, liczy się tylko to i czy jesteś i czy dasz radę i ta granica która kusi, tak bliska i tak do pokonania i tak już- a wtedy o ile masz w głowie poukładane, to po prostu zwalniasz, bo to przykre, ale ocierasz się o dawcę i jak już wiesz i znowu rozumiesz, to potem jest tylko więcej i więcej- dlatego są pielgrzymki Związek i ewenty, żeby czuć granicę i zdać sobie z niej sprawę.
A rusków i tak mi nie żal :<
Czy tylko ja tu dostrzegam paraleleę?
httpshttps://www.youtube.com/watch?v=e-ORhEE9VVg
://www.youtube.com/watch?v=d2smz_1L2_0&list=RDd2smz_1L2_0#t=10
Ech jakby tak Stalkera zrobili z odpowiednim funduszem i promo
https://www.youtube.com/watch?v=VZisUxkdnTo
https://www.youtube.com/watch?v=0mNcvWJ7X-I
Gdyby tak choć raz się poczuć tak:
https://www.youtube.com/watch?v=8XFBUM8dMqw