wysuszony
g/pytanie

Jakim programem pod Windows łatwo i przyjemnie połączę kilka plików PDF w jeden większy?

Karramba

@wysuszony: pdfsam

Gitman87
g/FilmyDokumentalne

"Plony przyszłości" - polecam ten dokument mocno. Jest mega pozytywny i dwa razy wywaliłem na nim oczy: raz kiedy murzyn- rolnik z Senegalu wydawał się szczęśliwy i drugi raz kiedy w Japonii zastosowali niezwykły system klient- sprzedawca. Film przedstawia różne metody produkcji rolnej i sposobu prowadze.ia agrobiznesu. Wiedzieliście że bez pestycydów da się osiągnąć przynajmniej takie plony jak reszta stosująca przestarzały model uzależniony od chemii?

PS Murzyn by ucieszony bo stoaując metodę push-pull zwiększy plony kilkukrotnie i miał nadwyżki.

Jedną z przyczyn głodu na świecie JEST stosowanie pestycydów i nawozów.

Karramba

@Gitman87: już drugi raz słyszę o tym, chyba warto się zapoznać, thx

zryty_beret
g/Gry

Pamiętając jeszcze z czasów edukacji taką grę/nie-grę zwaną Bridge Builder (potem był Pontifex) zajrzałem sobie, co też jej twórcy takiego nowego zrobili. Albo rzeczywiście proces tetryczenia w czwartej dekadzie życia postępuje lawinowo albo to już nie to samo i radości jakby mniej.

Karramba

@zryty_beret: Ponifex to była masakra, zaczynało się bardzo niewinnie a potem kilka godzin znikało...

borysses
g/pytanie

Kim jesteś?

Karramba

@zryty_beret: pisałem też, że będę czasami wpadał :)

borysses
g/pytanie

Kim jesteś?

Karramba

@borysses: jestem "ja" :)

Karramba
g/pogadachy

Wzięło mnie na rozważania egzystencjalne, strimoidować dalej czy już sobie odpuścić...

Trochę za dużo tu głupich osób, ludzi z problemami psychicznymi i łowców atencji. Gdy przeglądam treści i wypowiedzi to często mam wrażeni, że to (stosując kulinarne porównanie), mix czekolady z gównem. Chyba warto by dać sobie spokój na jakiś czas. W to miejsce trochę więcej popracować, pospotykać się z ludźmi i takie tam.

To na razie :)

Karramba

@GeraltRedhammer: Mi by było głupio. To, ile razy jest lepszy od innych portali nie ma tu żadnego znaczenia.

@borysses: po namyśle, to klid miał od początku dobre "mechanizmy zachowań społecznych" które ciągnęły w górę. Po części była to sytuacja, po części uniknięcie błędów w budowie serwisu (to o czym wspominałeś) i po części ludzie którzy tam przeszli. To było coś, czego się nie zauważało, a co miało decydujący wpływ na to czym był.

Gdyby terminy mnie nie goniły to zapewne spróbowałbym stworzyć coś podobnego, z moją znajomością www były by to zapewne skrypty cgi pisane w TP 7.0 - ale zawsze :P

Karramba
g/pogadachy

Wzięło mnie na rozważania egzystencjalne, strimoidować dalej czy już sobie odpuścić...

Trochę za dużo tu głupich osób, ludzi z problemami psychicznymi i łowców atencji. Gdy przeglądam treści i wypowiedzi to często mam wrażeni, że to (stosując kulinarne porównanie), mix czekolady z gównem. Chyba warto by dać sobie spokój na jakiś czas. W to miejsce trochę więcej popracować, pospotykać się z ludźmi i takie tam.

To na razie :)

Karramba

@GeraltRedhammer: chłopak jest za szybki, przecież nie było żadnego ragequita czy emoquita - zwykłe "na razie" - czyli będę co jakiś czas zaglądał.

Gerald, to co powinienem to mówili mi kiedyś rodzice :) Mam pięć lat stażu na tego typu portalach :) Z każdej rozmowy staram się wyciągnąć jakieś wnioski, od bidy to przynajmniej jeden wniosek, nawet z takiej w której jedzie się nie tylko po tezie ale i po drugiej osobie. Niekiedy bywa to wniosek "wygłupiłem się" tak jak w jednej z naszych rozmów :P

Gdybym zapytał czy podoba Ci się strimoid to pewnie odpowiedziałbyś pozytywnie - bo przecież ciągle decydujesz się tu udzielać. Zapytam inaczej: czy spokojnie poleciłbyś ten serwis znajomym? :P

Karramba
g/pogadachy

Wzięło mnie na rozważania egzystencjalne, strimoidować dalej czy już sobie odpuścić...

Trochę za dużo tu głupich osób, ludzi z problemami psychicznymi i łowców atencji. Gdy przeglądam treści i wypowiedzi to często mam wrażeni, że to (stosując kulinarne porównanie), mix czekolady z gównem. Chyba warto by dać sobie spokój na jakiś czas. W to miejsce trochę więcej popracować, pospotykać się z ludźmi i takie tam.

To na razie :)

Karramba

@borysses: duxet pracuje sprawnie niczym cyborg, na tym polu przekracza wszystkie moje oczekiwania. Problem tkwi w obranym kierunku jak i w tym, ze wszystko co powstało do tej pory mocno blokuje jego zmianę. Długo by o tym pisać...

Karramba
g/pogadachy

Wzięło mnie na rozważania egzystencjalne, strimoidować dalej czy już sobie odpuścić...

Trochę za dużo tu głupich osób, ludzi z problemami psychicznymi i łowców atencji. Gdy przeglądam treści i wypowiedzi to często mam wrażeni, że to (stosując kulinarne porównanie), mix czekolady z gównem. Chyba warto by dać sobie spokój na jakiś czas. W to miejsce trochę więcej popracować, pospotykać się z ludźmi i takie tam.

To na razie :)

Karramba

@borysses: Czym był Klid nie musisz mi tłumaczyć, miałem jedno z pierwszych kont :)

Co do blokowania i subskrybowania, to kiepsko tutaj z tym. Subskrybowanie nie działa, dla mnie to pikuś bo nie jest mi potrzebne - chcę różnorodnych treści. Z blokowania działa jedynie blokowanie grup, blokowanie osób rozbija się o chaotyczność zachowań tutejszych użytkowników, ktoś raz wrzuca coś ciekawego, drugi raz coś mu totalnie odwala. Można jedynie spokojnie zablokować sobie takiego praptaka czy innego hadronsa.

Karramba
g/pogadachy

Wzięło mnie na rozważania egzystencjalne, strimoidować dalej czy już sobie odpuścić...

Trochę za dużo tu głupich osób, ludzi z problemami psychicznymi i łowców atencji. Gdy przeglądam treści i wypowiedzi to często mam wrażeni, że to (stosując kulinarne porównanie), mix czekolady z gównem. Chyba warto by dać sobie spokój na jakiś czas. W to miejsce trochę więcej popracować, pospotykać się z ludźmi i takie tam.

To na razie :)

Karramba

@borysses: ciut chrzanisz, panie filozof :) Społeczność nie jest obrazem społeczeństwa, musi być coś, co ją z niego wyróżnia. Różne społeczności - różne wyróżniki. Mi chodzi o ten nasz, strimoidowy wyróżnik, który każdy doskonale sam zna. Nie interesuje mnie homogeniczność (od tego są specjalizowane portale - dokładnie), interesuje mnie różnorodność - musi być jednak konstruktywna. O to mi chodzi - o konstruktywność, bez tego traci się tylko czas (trochę masło maślane), który ucieka i już nie wraca (tu też masło).

Klid taki był, przynajmniej takim go pamiętam, po jego upadku miałem ciągle nadzieję na powstanie czegoś podobnego, może nawet lepszego. Jak wyszło - tak wyszło, zasadniczo mi już przeszło. Planuję zaglądać tu czasami czy coś się zmieniło/powstało coś nowego, szkoda tak całkiem oderwać się od poznanych ludzi.

#whocares ;)

Jezor
g/sennik

Kurwa, ależ miałem dzisiaj koszmar. ;_;
Akcja gdzieś w USA, wcieliłem się w dwie cycate blondyny; jedną w jakimś mieszkaniu w bloku a drugą jadącą camperem do granicy z Kanadą. Czułem w kościach (wiecie, jak to jest we snach, kiedy macie pewność, że coś się dzieje) że jest apokalipsa zombie. Ale zacznijmy od początku, ta druga.

Jedzie i w pewnym momencie widzę, że ludzie się zatrzymują, no to mijam kilka osób i też staję na jednym z pasów szerokiej drogi (fajne typowo hammerykańskie widoki były, pola, jezdnia ciągnąca się po horyzont itp.). Po chwili podjeżdża policjant na motocyklu i wyjaśnia, że wojsko coś znalazło w lesie obok drogi i że to jakiś niebezpieczny zbieg (?). Ale nikt wojsku oczywiście nie uwierzył, wszyscy stwierdzili, że to zombie i wyjęli broń xd
Ja razem z nimi. Stoję i czekam mierząc w stronę lasu. Nagle zza pleców wyskakuje na mnie zombiak i ciach - akcja przeskakuje na tą drugą blondynę.

Jestem w mieszkaniu, moja siostra (ta prawdziwa, gościnnie wystąpiła w tym śnie ^^) leży w gorączce zlana potem, mówi że nie spała tydzień czy coś i mdleje. Wtedy z kuchni wychodzi zombiak - stara kobieta. Oczywiście ryk i zombiakowy chód, ale wyglądał tak trochę sztucznie... Jednak wziąłem nóż (taki do owoców) i jeb - podciąłem jej gardło. Stanęła w miejscu i się patrzy takim tępym spojrzeniem, coś tam krwawi, acz nie bardzo - za lekko się wbiłem. Więc znowu jeb - rozcinam jeszcze bardziej. Nadal nie krwawi zbyt mocno, więc wziąłem inny nóż (taki długi i cienki, z ostrym końcem) i wbijam jej w gardło tak głęboko, że aż poczułem jak zjeżdża po kręgosłupie... Ta zaczyna się wykrwawiać porządnie i tu nadciąga chory motyw. Ona wygląda tak, jakby jednak nie była zombiakiem (przeszła mi przez głowę myśl, że się tylko wygłupiała czy coś) i wyszło na to, że ja poderżnąłem gardło zwykłemu człowiekowi... Czułem się tak strasznie, sięgnąłem szybko po jakąś szmatę żeby zatamować krwawienie i się obudziłem.

Karramba

@Jezor: nie wiem czy ta linia obrony Ci coś da, ale zawsze warto spróbować. Jak usłyszysz wyrok to pamiętaj aby podzielić jego treścią.

shish
g/Europa

Krym należy już do Rosji. Tak się zastanawiam od kilku dni, czy na r/ nie zacząć drażnić Ukraińców, że jedyne co potrafią, to demolować własne miasta (Majdan) i w nocy napadać na niebronione wioski (UPA). Hehehe.

Karramba

@shish: przeciętny Ukrainiec ma w tej sprawie tyle samo do powiedzenia co Polak chcący referendum w sprawie wieku szkolnego. Wielcy się bawią małymi, oczywiście tylko dla dobra tych małych.

Paradygmat
g/Ukraina

Sprawę Krymu można określić w najprostszy sposób, mamy powtórkę z historii, Rosja bierze co chce i nikogo nie pyta o zdanie, śmieje się w twarz całemu "cywilizowanemu" światu, który to po raz kolejny okazał się bezideowy. Jestem przekonany, że na Krymie Rosja nie zakończy swoich planów, za kilka lat wezmą część Ukrainy a świat znowu nic nie zrobi, nikt nie zaryzykuje własnych interesów w imię sąsiada. To doskonała lekcja dla Polaki, wiemy teraz, że ani NATO, ani UE, ani USA, nie zrobią kompletnie nic, jeśli znajdziemy się w podobnej sytuacji.

Karramba

@Paradygmat: To co się obecnie dzieje na Ukrainie to nie jest walka o dobro jego mieszkańców tylko walka o wpływy między USA a Rosją. W obu przypadkach mieszkańcy będą żyć pod butem obcego mocarstwa.

Co do późniejszej wypowiedzi to się po części zgadzam, umowy mają niewielkie znaczenie, NATO i UE mają większe ale też nie są absolutnym gwarantem. Największe znaczenie mają interesy i to nie tyle Zachodu co USA, którymi jak widać, jest ograniczenie Rosji możliwość odbudowania imperium.

Paradygmat
g/Ukraina

Sprawę Krymu można określić w najprostszy sposób, mamy powtórkę z historii, Rosja bierze co chce i nikogo nie pyta o zdanie, śmieje się w twarz całemu "cywilizowanemu" światu, który to po raz kolejny okazał się bezideowy. Jestem przekonany, że na Krymie Rosja nie zakończy swoich planów, za kilka lat wezmą część Ukrainy a świat znowu nic nie zrobi, nikt nie zaryzykuje własnych interesów w imię sąsiada. To doskonała lekcja dla Polaki, wiemy teraz, że ani NATO, ani UE, ani USA, nie zrobią kompletnie nic, jeśli znajdziemy się w podobnej sytuacji.

Karramba

@Paradygmat: Jeśli wierzysz w to co piszesz to naprawdę coś źle z Tobą. Bez urazy. Dlaczego Putin może sobie tak działać na Krymie i być może jutro na Ukrainie? Bo nie przekazano legalnie władzy + obecnie rządzący nie mają jakiegokolwiek mandatu społeczeństwa + nie śpieszno im do jego uzyskania. Oni uzurpują sobie władzę - po prostu przegonili siłowo poprzednika i wzięli sobie władzę tak jak złodziej bierze sobie cudzy portfel. Dodatkowo cała akcja przejęcia władzy śmierdzi ich współpracą z USA i NATO.

m__b
g/Wyznania

Od 10 lat nie byłem u dentysty bo się boję

Karramba

@m__b: znajomemu stan zapalny tak się zabagnił, że groziło to właśnie rakiem i miał 1/4 zębów usuwane wraz z kawałkiem kości w której siedziały. Z tej racji pisałem, a nie to abym gdzieś wyczytał w sieci.

To był przypadek ekstremalny, ale w każdym stanie zapalnym przepływająca w okolicy krew jest po prostu zatruwana drobnoustrojami i roznosi je po całym organizmie. O ile to stan zapalny, ale skoro piszesz, że boli cię obszarowo to chyba właśnie tak jest. Zresztą co Ci szkodzi pójść, teraz dentyści proponują miejscowe znieczulenie nawet przy zwykłym wierceniu.