schodzą na ziemie ożywczych dzieł posłowie; niezliczone ich mrowie
posłani do chłopca w koronie cierniowej, złotej, zmyślonej
'choć z nami w błękitnym korowodzie przestrzeni, do lata i drukarni wspomnień
nie chcę, wolę gnić w rowie
14%
source: wykop:entry:74215449
subject: #warszawa
#warszawa
Ruch tramwajowy na poniatowskim w kierunku centrum zablokowany
https://soundcloud.com/grofdanko/23-magazin-oko-moje-sanjivo
23 Magazin - Oko Moje Sanjivo
[yugo-disco]
debiut smarzowskiego w teatrze telewizji mi się przypomniał,
na podstawie książki Kuracja. @ajdajzler
Tamten akurat nie robił sobie wakacji tylko poszerzał horyzonty.
Tak dla przypomnienia, że oni tam w środku nie są po to żeby ci pomóc,
tylko żebyś został z nimi na zawsze.
W mojej modelarni są ludzie tak model do przodu, że modele im generuja modele .mdl i przesyłają modele, a czasami jak ktoś chce coś zmodelować to prosi model o zaktualizowanie modelu i odsyła. xd
im dłużej życie trwa, tym kolejne postępy sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Wiem dlaczego. życie obiektywnie jest już bardzo blisko końca, nawet przygotowania pogrzebowe są już zawansowane. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu. Sprawdziłem, że główny fundusz emerytalny, który miał mi pomóc finansowo, jest już aktywny od 7,5 roku. Gdyby podzielić zebraną tam kwotę przez te 90 miesięcy, wychodzi 517 zł miesięcznie. www.pzu.pl/vmpc Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 1998 roku zagadał do Kasi w ogólniaku. Może gdy już będę leżał w grobie, odczuję większą radość. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy obłowili się moim kosztem. Pozwoliło mi to ukryć większość ran, jakie nosiłem w sobie.
dzień dobry, poproszę macchizena
ta przyjemność kosztuje 100zl
aha oto skrypt do resetowania macczizena
proszę oto macczizen
tak na ten piątkowy wieczór zrobiłem sobie cykl knajpowy - zajrzałem do Ministerialnej, pozniej dostalem raka na Grodziskiej, pozniej sprawdzilem Robar, odkrylem ze jednak krakowiki dziala xd, sprawdzilem inne aktywne burdele (niesemowite ze to wciaz zyje i to dosc prężnie), a wieczór kończę spacerując przez 2 godziny wzdłóż Wisły (done) i wsiadam do nocnego bo co mam robić xd zasnę zaraz pośpię 12h czy coś i spróbuje się rano zmotywować do zrobienia czegokolwiek iunnego niż clubhopping wniosek: w krakowie nie ma nic ciekawego:( bylem przez moment na takim cool kazimierskim pasażu obrazofale, ale jakos nie potrafilem poczuc tam spolecznosci, choc wydawala sie cool