Pytanie do speców od cybersec https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/nie-to-nie-ja-wydzwaniam-do-was-i-oskarzam-was-o-pedofilie/ jak bardzo realny jest to problem? Każdy debil na torze może podłączyć się co centrali i dzwonić z naszego numeru?
Niestety w momencie tworzenia pierwszych sieci telefonicznych nikt nie wpadł na pomysł, że kiedyś ktoś będzie się pod cudze numery podszywał. Centrale ufają komunikatom wysyłanym przez inne centrale, a przestępcy kupują dostęp do centrali i mogą sobie w sieć wysyłać co tylko dusza zapragnie – zatem dzwonienie z cudzego numeru jest dość prostą sztuczką, trzeba tylko zapłacić kilka dolarów.
@cyberbiker:
Kiedyś mając z 13 lat udało mi się za free z internetu zadzwonić podszywając się pod numer telefonu więc to nie jest mega trudne, w Polsce chyba nielegalne, co nie zmienia faktu, że możliwe i proste, większość takich stron jednak wymaga przedpłaty.
W sumie maile też mają chujową logikę, jest nadawca, sender etc. ale używając obecnych standardów wysłać spreparowanego maila i wszystko się rozbija o współczesne filtry antyspamowe itd. które potrafią wyłapać, że wysyłający nie jest zautentykowany np. ktoś ma @gmail.com ale mail nie został wysłany przez zweryfikowany serwer gmaila, ale zabezpieczenie jest po stronie odbiorcy maila a nie nadawcy.
czasopisma naukowe to najgorsza patologia https://pbs.twimg.com/media/FIYttNzVUAIEbaF?format=jpg&name=large zaplac 3000 usd wiecej z czego recenzentowi zaplaca 150 usd zeby sie pospieszyl (normalnie swoja robote wykonuje za darmo) ale mnie wkuriwia ten zjebany system
@kakabix: yeah publikacja w 16 tyg to nienajgorzej, np moja praca w scientific reports jest już prawie rok w recenzji :^)
o kurwa dodatkowo te publikacje nie sa w open accessie XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDXDDDDDDDDDDD t&f do zaorania zaraz po elsevier
@Aleks: ja specjalnie głośno dyszę i opowiadam bardziej sprośne świństwa, by zrobiło mu się nieswojo
nie domga mi "a" w klawiwturze :( kupilem se z olx jakos pol roku temu draconic redragon czy cos tkiego i teraz musze tk mocno PIERDOLNAC w klawisz A zeby sie chuj załadował ;(
Pojawiła się propozycja przejścia na w2w tzn. wortal to wortal. Każdy zakłada swój i wystawiamy sobie fakturki za wpisy żeby mieć co odliczać od podatku
pojebane jak bill gates tzn github ma w dupie zużycie zasobów xd dali mi github pro jaako ze studenciak i ustawilem se jakis prosty CI, patrze se ze o, mozna dorzucic jakiegos bota co sprawdz czy paczki w projekcie sa ktualne wiec se go dalem. otwieram se dzisiaj githuba a ten debil bot najebal sam sobie 10 pull requestow zeby aktualizowac paczki i do kazdego PRa leci 5 minutowy CI XD i to sie bedzie tak w kolko bezkarnie genraowac, samo sie ustawilo praktycznie xd przeciez to takie marnotrastwo zasobow. juz nie wspomne ze na kzdym ci musi sie pobrac paczka do pajton dżawskryptu itd
“Within the next two or three years, I predict most virtual meetings will move from 2D camera image grids...to the metaverse, a 3D space with digital avatars,” Gates writes in his blog post.
https://www.cnbc.com/2021/12/09/bill-gates-metaverse-will-host-most-virtual-meetings-in-a-few-years.html
W ogóle to ja Billa Gatesa nie mam specjalnie za idiotę. Ten cytat, że 640K ramu wystarczy każdemu mu fałszywie przypisywano, ale to zdanie o 2-3 latach to debilizm podobnego poziomu.
Firmy nie będą kupować VR pracownikom żeby robić spierdolwers i widzieć jak siedzą w rozpixelowanej rzeczywistości ich awatary, to nie ma wartości dodanej względem kamerki, więc po chuj miałby coś takiego robić. A prywatnie ile osób faktycznie stwierdzi, że chcę oglądać wizualizacje 3D z googlami na mordzie zamiast zwykłego nagrania na ekranie komputera jednocześnie wpierdzielając spageti.
VR bardzo fajny, ale trzebać być srogo spierdolonym jak Mark czy Bill żeby stwierdzić, że tak chciałbym prowadzić spotkanie firmowe patrząc na awatary 3d i pocąc się w plastiku na mordzie - to jest przyszłość i to ma sens. I to są ludzie którzy odpowiadają za rzeczy budujące dzisiejszy internet, ja pierdolę.