mam pytanie do was takie hipotetyczne
macie kolege w pracy, który pracuje już 5 lat w robocie, nie macie jakichś super zażyłych stosunków, ale byliście pare razy na piwku etc.
no i ten kolega będzie szedł sobie na 3 msc L4 na oddział dzienny do psychiatryka. nie widać żeby miał jakieś problemy, można podejrzewać że ma depresje, ale nie jest to takie oczywiste.
w jaki sposób oczekiwalibyście że wam powie że go nie będzie, tak żeby po powrocie nie było dziwnie? po prostu nie przychodzi do roboty, wraca po 3msc i wyjebane? czy może info na jakimś standupie "idę na L4, nie bedzie mnie 3 msc" czy kanale jakimś slack/teams? wgl oczekiwalibyście że ktoś wam powie na co jest chory czy po prostu "L4" bez komentarza?
@ajdajzler: Informuje się przełożonego że idzie się na L4, bez szczegółów albo "problemy ze zdrowiem", jak dobry przełożony to się informuje o szczegółach, jak nie, to nie. On ma za zadanie następnie poinformowac, ewentualnie, innych i zorganizować pracę za brakującą osobę.
Sensik ma UoP a Deykun umowe do konca lipca, wolalbym zeby przedluzyli bo fundusz na czarna godzine troche przez tego maka skubniety i moge netowac krocej xD
Im dłużej strm trwa, tym kolejne treści i wpisy sprawiają mi mniej radości i satysfakcji. Nie wiem, dlaczego. Strm obiektywnie jest już bardzo blisko swojego końca, nawet prace rozwojowe są już porzucone. Może to wszystko kosztuje zbyt dużo wysiłku i wyrzeczeń. I czasu.
Sprawdziłem, że główna strona strm, która miała mi pomóc rozrywkowo, jest już aktywna od 12 lat. Gdyby podzielić zebrane tam linki przez te 144 miesięce, wychodzi 46 treści miesięcznie.
Czasami zastanawiam się, czy moje życie wyglądałoby lepiej, gdybym w 2014 roku w ogóle nie dołączył do strimoida. Może gdy już wszystko będzie gotowe, odczuję większą radość.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy dorzucili się do treści i wpisów na strm.
@xxxxxxx: tak apropos strims.pl to zawsze mnie zastanawia ile seba już hajsu utopił trzymając domenę w nazwa.pl