Przeżyłem dzisiaj horror.
Jeździłem PKP 3 maja w godzinach popłudniowych z kierunku nadmorskiego. Gratuluję nieogarnięcia i podstawiania krótkich pociągów (takich co ledwo starczają w losowy piątek o 14).
@Wojnar: Jechałem do Krak PolskimBusem i nim miałem wracać tylko moja kochana obarczona dyskalkulią (bo jak inaczej to nazwać) tak zwana lepsza połowa pokićkała godziny i zamiast być na pekaesie 20 minut przed odjazdem bylismy 2. I kierowca odjechał bez nas bo stwierdził, że nie będzie otwierać bagażnika bo już jest gotowy do odjazdu... No i wracaliśmy Polskim Kurwa Pociągiem ;__;
Proszę tutaj, bardzo ładny pistolet CO2 + dobre prezentacje- do postrzelania do puszek, tarczek, w sam raz na weekend, na kurewskiego kota sąsiada,..
Chyba nabędę jak mi się uda C11 sprzedać. Nawet jest na aledrogo.
@Runcheinigal: Ej, ja Ciebie tylko zacytowałem., więc sam się zbulwersowałeś :> Ja zresztą wtedy się z Tobą nie zgadzałem, proklamując swobodniejszy dostęp do broni palnej, a Ty wysunąłeś właśnie wspomniany argument. (w ogóle twierdząc, że rozbrojona Polska to konieczność)
Trochę wtedy wypiłeś, no ale to jak zawsze. Mówiłeś z sensem, mimo że głupoty :>
@Runcheinigal: Jesteś na dość dobrym tropie. W ogólnej wymowie odnosiłeś się do niebezpieczeństwa związanego z bronią w rękach ludzi inteligentnych i myślących o rzeczach ważkich.
@newinuto: Oj tam. To, że nic nie działa i to, że więcej tutaj multi niż oryginalnych kont wcale nic nie znaczy :D
@Deykun: co masz na myśli? Ta domena z tydzień albo i więcej jest. Jako domyślna (przekierowuje na nią :P)
Niechcenie, którego doświadczam w obliczu konieczności rozpoczęcia pisania pracy licencjackiej to zupełnie nowy poziom intensywności niechcenia. ;__;
Nie wiem, czy to przeżyję.
@Kuraito: Phi, że co? Bo promotor będzie zły? Pierdol to, idź na browara, pracę napiszesz tydzień przed, albo przełożysz sobie termin ;D
takie coś znalazłem i spodobało mi się, więc podaję linka. do własnego hostowania, ma integrację z githubem i gitlabem.
@Wojnar: mnie się podoba ten wygląd. trello jest strasznie ciężkie, nie ma 2FA, wszystkich integracji jakie oferuje kanboard (gitlab, github, bitbucket) jeszcze parę innych które mnie już nie interesowały.
@Karramba: przypomnienie? Taka ciekawostka, faceci na siłownię zaczynają chodzić jakoś styczeń/luty, niektórzy spóźnialscy w marcu.
Jest maj i (nowe) dziewczyny na siłowni dopiero teraz się pojawiają powoli, a za dwa miesiące już przestaną chodzić...
Ponadto, coś czym żyję:
https://www.youtube.com/watch?v=E9G92mVo9U0
I na uspokojenie, co sam sobie lubię puścić, jak jest za ostro i potrzebuję przypomnienia o co chodzi:
https://www.youtube.com/watch?v=-PcUnqlPA8A
https://www.youtube.com/watch?v=pX4y0O5WNB4
Tak na rano- chyba jednak się nie prześpię. Danie Śniadaniowe (brokuł, kefir, bułka, sól, cebula, smalec i opcjonalnie resztka kurczaka) trzymam na rano.
Ta nuta do mnię się odezwała, w człowieku, niepokorny jestem i spać nie mogę:
https://www.youtube.com/watch?v=pHyu1yH1kgs
ELUVEITIE!! KURWA!
https://www.youtube.com/watch?v=-w2m-TeLi6I
Chuj, :/ Trzeba się przespać otrzeźwieć i iść do roboty- zwłaszcza lubię tą bułkę chleba ze smalcem o poranku, przywdzianą w cienkie pasemka pokrojonej cebuli i opruszonej solą, a popitej kefirem i zagryzioną wczorajszym ryżem z brokułą i podsmażonym filetem z kurczaka- to na masę, o poranku delikatnie na kacu zerkając na wschodzące słońce, popijając kefir- i myśląc o tym jak bardzo zjebany jestem i jak bardzo skacowany będę, ale jednocześnie, czując się lepszym i silniejszym i gardząc populistycznym gównem- jak idę do roboty to słucham dwójki- lubię tą klasyczną nutkę na początek dnia- cytując klasyka:"Jakiś taki się kurwa kulturalny bardziej się czuję" i uspokojony i natchnięty ;)
Po prostu lubię ten smak, czerstwego chleba ze smalcem, solą i warzywem, popitego kefirem, patrząc na wschód słońca- Chciałem się z Wami podzielić tym uczuciem- bo uważam że jest dobre.
Z serdecznym robotniczo kapitalistycznym pozdrowieniem- "mam to w dupie" pozdrawiam Strtimsoidowiczów i życzę udanego dnia w pracy, szkole, projekcie i czym tam się jeszcze zajmujecie :)
https://www.youtube.com/watch?v=OofPFh8PVh8
https://www.youtube.com/watch?v=UhyeywiEzKo
https://www.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg
Chociaż w sumie raz miałem dziewczynę, co w takie dziwne mżenie i odprężenie popadała- wydaje mi się że to taki słaby i nie wyuczony kobiecy orgazm (dziewicą w sumie wcześniej była) i się bardziej otwierała, ale nie chciała się już ruchać tylko przytulać- dziwne, może to niedobór orgazmu + obtarcie organów płciowych, no ale w sumie dużo się kochaliśmy, wiele razy wcześniej i pózniej itp itd, ale zawsze tak miała, jak kończyła. Do tej pory nie mogę tego do końca sklasyfikować i zrozumieć :/
@Runcheinigal: Przecież u kobiety widać pulsujące narządy płciowe. Zresztą jaki jest sens w udawaniu? Kto miałby na tym zyskać? Dziwna rozkmina.
Jak poznać że kobiecie było dobrze?
Może po prostu zapytać?
Chociaż mówią że jest gruby i na tle chodzenia na basen, jak skonfrontowałem- to chyba prawda, ale jednak- myślę że mnie tylko pocieszają i udają orgazmy jak wszystkie baby chyba- a ja to potrafię wyczuć. To co mi pozostaje jak kozackie hobby i adrenalina?
W sumie mogę mniej pić- ale to jest dla leszczy co się uzależnili!
Brakuje mi Kaśki, miała wielu ale miała mięśnie kegla które mnie kochały i chyba jako jednej z niewielu się podobałem- dopuszczm opcję że sprytnie oszukiwała. Cipy to umią- zwłaszcza ta magia oczami- ja tego nie łukam- jak nie wpada w drgawy i padaczkę przy sexie to nie miała orgazmu! Nic mnie nie oszukajo- w pornolach w konfrontacji z własnym życiem to obczaiłem- nie dziekujcie.
Tylko alko mi przeszkadza
No i czym ja teraz będę bajerował i w ekstazę wprawiał moją dupe? W końcu chuja mam tylko 14,5, do 16 długiego, a ona widziała już wszystkie :[
To jak teraz mam laski wyrywać? Może na gadkę?
Chej jestem Run, lubię ostrą jazdę, ale nie mam prawka już na zawsze prawie, to to tylko się w sexie liczy,
reflektujesz na jazdę moim Rometem zk 50? ;_
A jeszcze z 2-3 sezony doświadczenia, lepszy Helrajzer i mógłbym się pokusić, kurwa mógłbymm!! ;_
https://www.youtube.com/watch?v=D09yD0MN4Vg
Skoro Helrajzera trzeba sprzedać;_:
Może kupię sobie to: https://www.youtube.com/watch?v=9H1-RhCwplU
Run na pierdziawce, ej @borysses: Dawaj na rynek tym zajeżdzam XDD
Kurwa w świetle piosenki i sprzętu będę dwa razy młodszy- może to jest dobry patent XDDD ;___;
@Runcheinigal: https://www.youtube.com/watch?v=kd12WeiJrd0
Droga powyrzej 150 zwęża się do 5-10 centymetrów i nie ma żartów.
Dwa, trzy sezony i ta jazda "na pewniaka z ograniczonym ryzykiem" byłaby moja
@Runcheinigal: Jedna poprawka: Nigdy jadąc więcej niż 150 nie słuchaj nuty ona rozprasza, wtedy jest ważne tylko jedno.
Lewa i Gaz! Nic się nie liczy, liczy się tylko to i czy jesteś i czy dasz radę i ta granica która kusi, tak bliska i tak do pokonania i tak już- a wtedy o ile masz w głowie poukładane, to po prostu zwalniasz, bo to przykre, ale ocierasz się o dawcę i jak już wiesz i znowu rozumiesz, to potem jest tylko więcej i więcej- dlatego są pielgrzymki Związek i ewenty, żeby czuć granicę i zdać sobie z niej sprawę.
A rusków i tak mi nie żal :<
Czy tylko ja tu dostrzegam paraleleę?
httpshttps://www.youtube.com/watch?v=e-ORhEE9VVg
://www.youtube.com/watch?v=d2smz_1L2_0&list=RDd2smz_1L2_0#t=10
Ech jakby tak Stalkera zrobili z odpowiednim funduszem i promo
https://www.youtube.com/watch?v=VZisUxkdnTo
https://www.youtube.com/watch?v=0mNcvWJ7X-I
Gdyby tak choć raz się poczuć tak:
https://www.youtube.com/watch?v=8XFBUM8dMqw
Może sobie 50 kupię, bo przecież nie będę tak już kolejny raz lipy robił bo za kraty pójdę.
Mógłbym wtedy znowu w góry pojechać, albo na strzelnicę, albo do dupy, znowu- bo wolna jest niedziela
https://www.youtube.com/watch?v=-w2m-TeLi6I
Jakby w moim rejonie kręcili :)
Tylko jak ja to zrobię skoro mam robotę na gipsach na szybko od 6-10 w sobotę, a potem dalej cały dzień roboty do chuj wie której,.. A jak przyjdę, to się pewnie schleję przed netem, albo się spotkam z moim kurwiszonkiem i to na to samo jakby. Jak wtedy w góry?!?! Gdzi tu pasja, gdzie spokój, gdzie jest miłość i satysfakcja, gdzie jest mój kurwa marnowany i zniechęcony czas!!! Przecież staram się kurwa robić wszystko!!!!!!!~!!~!!!!!
@wysuszony: Nie wkurwiaj, mnie robię ile mogę i co mogę, włącznie z hobby, pasjami, pracę i wszystkim. Po prostu coraz częściej rezygnuję ze wszystkiego na rzecz szklanki. Wiem że jest źle, ale jeszcze nie tak najgorzej, ale wyczuwam że mam problem. Dlatego trzeba się ratować. Tylko jak? AN- może to sprawdzę, albo drugą opcję, będę mniej pił, a najlepiej wcale i się wreszcie wezmę w garść! Bo czuję że często marnuję czas, który mógłbym poświęcić na inne prace, albo hobby- albo jest opcja że za dużo srok za ogon- no ale to w sumie tylko wytłumaczenie.
Także, nie przytykaj mi szklanki dna jeszcze o_o
@wysuszony: Sam nie wiem, czuję się niespełniony i brakuje mi spokoju i jakiejś takiej stabilizacji. Brakuje mi Kaśki i nie mogę znaleźć zamiennika, przez to też że piję, a piję przez to że nie mogę go znaleźć chyba,.,. Jestem żałosny. Po prostu jestem przegranym chlorem, lubię chlać cyba i cyba tylko to się liczy :<
Wkurwia mnie to. Męczy mnie i rozczarowuje, ale widzę to w pełni dopiero teraz jak jestem najebany po 8 piwach- jak bardzo to jest słabe?
Jutro będę się czuł głupio i sam sobie wszystko wytłumaczę oczywiście :<<<
Kurewsko przykre i żenujące :<<
Jak tak żyć? Nie da się.
A tymczasem muzyka i kolejne piwo :[
https://www.youtube.com/watch?v=VZisUxkdnTo
Znowu dzisiaj piję.
Mogłem pojechać ze znajomymi na spływ pontonowy- nie pojechałem bo się wymówiłem, że nie zdążyłem wpłacić, no i już dwa dni nie piłem i nie chciałem pić! Więc ten dzień miałem poświęcić na spokój postrzelanie z wiatrówki i różne prace w domu ("jeżeli mężczyzna powiedział że coś zrobi, to to zrobi i nie trzeba mu o tym przypominać co pół roku"). Postrzelałem, porobiłem, znowu się schlewam, przykre. Miałem tylko dwa-trzy piwa wypić w nagrodę, a już 8 idzie ://
Może muszę więcej pracować, albo sobie normalną dziewczynę znaleźć, taką na żonę i dzieci. Może wtedy mi przejdzie?
Najgorsze że prawko zgubiłem ostatnio jeszcze :/
Kurwa sam sobie jestem winien!
To przez tą samotność gdy wracasz do czterech pustych ścian i co z tego że nie jest źle (ja nawet naprawdę dobrze nie zarabiam) i niby nic Ci nie brakuje, ale jak jesteś tak naprawdę, mimo tego że masz gdzie pójść i do kogo i z kim się posexić, to dalej w domu, zjebanie pusto sam.