@borysses: Jej mizerny wokal jest ledwo słyszalny a słaby akompaniament zagłusza wszytko, to jest przesada.
@zskk: Jennifer była już hot w labiryncie pana. Szkoda ze tam nie było a2a chociaż chyba jeszcze pod prokuratora podpadala.
@borysses: a ja mam śmiszną wadę wzroku i nie jestem w stanie odczytać z tych plamek nic :P dla takich samych ślepoplamowców jak ja: http://jpghost.pl/pliki/1412/plate-2-42a_1418765751.jpg
Okazyjnie za 75 złota kupiłem sobie prezent pod choinkę, teraz jestem prawdziwym mężczyzną, mam siekierę i nie zawaham się nią rąbać :]
A czy Ty już kupiłeś sobie prezent?
uwielbiam sprzęt sprzed 10 lat. żeby zgrać dwa pliki z jebanego dyktafonu muszę zainstalować jakiś gównoplayer, łatkę do niego i sterowniki
Nie umiem pisać recenzji filmów, więc tutaj jakaś słaba sklejka dwóch opisów z filmweba:
Dot to głuchoniema, samotna nastolatka. Słuch i mowę straciła w dzieciństwie w związku z szokiem po śmierci matki. Kiedy parę lat później ginie również jej ojciec, dziewczyna zostaje umieszczona w rodzinie zastępczej. Niestety nie będzie to koniec jej nieszczęść, gdyż głuchoniema dziewczyna szybko pozna mroczny i szokujący sekret swej zastępczej rodziny. Gdy Nina przekonuje się, że Dot skrywa także własne tajemnice, decyduje się sprowokować dziewczynę, zdradzając jej największy rodzinny sekret, tak niepokojący, że wręcz niemożliwy do zignorowania.
polecam (╯°□°)╯︵ ┻━┻/10
@osiwiony: "Wszędzie Ale Nie W Polsce"- to ten film.
u/osiwiony, go reżyseruje na Strimoidzie.
Polecam- niezła beka ;D
@shish: Spoko, ale jesli chcesz miec cos wiecej niz ziolowy smaczek to lodyzki do zamrazalnika, potem mielonko, wrzucasz do garnuszka ze spirytem, podgrzewasz w kapieli wodnej (gotujaca sie woda) przez okolo 20-30minut, cedzisz i zlewasz do butelek. Potem na kazda butelke kilka "sugar leafs" i jeden topik oraz łyzka stołowa miodu.
@borysses: Będzie, taka prawdziwa nalewka :]
Ja to zawsze kanabinolówkę robiłem, bo łatwiej, nie da się zepsuć, no i ta zielona barwa i stwierdzenie każdego, kto spróbuje a nie wie, że smakuje tak jakoś ziołowo, ale co to jest,....no takie ziołowe,...coś mi przypomina,...itp,. itd,..- bezcenne ;DD
Znowu rubel zapierdala w tempie mierzonym procentami na godzinę.
Wygląd na to jakby Bank Centralny Rosji wyznaczał sobie linie obrony na parzystych wartościach 62, 64, 66...
Obecnie broni rubla w okopie 68...
PS: po wczorajszej defensywie podnieśli w nocy stopy procentowe z 10,5 na 17.
@_lechu_: Tak, masz rację. Założyłem wariant dość pesymistyczny i realny (chociaż mniej). Nigdy nie wiadomo jak się tam losy opozycji potoczą i co Putin zrobi. Ruchy demokratyczne mogą nawet nie mieć czasu w takim wypadku. A rozgniewany lud łatwo ogłupić i wysłać w jakimś kierunku.
@Volkh: Sorry :/
Pokaż ukrytą treśćMyśłałem że to g/AninimowychByłychRuchaczySzmatMój błąd- nic nie było, jakby co ;))
jakby komuś się spodobało ćwiczenie, pompki/brzuszki/basen/siłownia to wrzucam Podstawowy poradnik dietetyczny dla ćwiczących. Po angielsku, ale najważniejsze rzeczy są wypunktowane, a język jest dość łatwy.
Przypominam, że trzeba już zacząć pracować na dobrą figurę na lato ;)
#8 Chińska zupka (Sun Pei)
„Warzywna i czosnkowa z kluskami”
Znalezione przez @Taiga w Lidlu. Zupka chińska w wersji mini (cena: 50 groszy na 30 gram produktu), aż prosi się o zrobienie jej w jakimś większym kubku (na opakowaniu napisali, żeby zalewać 200 ml wody). U nas były w dwóch wersjach smakowych: warzywnej i czosnkowej. Zacznijmy więc od tej pierwszej.
W wersji warzywnej określiłbym ją jako smaczny rosół z ciekawym (nieco twardszym) makaronem. Jest w sam raz doprawiony i chętnie jeszcze niejednokronie po niego sięgnę (ale będę już kupował conajmniej dwie jednocześnie).
W opakowaniu znajdziemy makaron i sypką przyprawę. Po przygotowaniu w misce wygląda jak w pół zjedzona, całkiem standardowa zupka.
Smak: 6.5 / 10.
Ostrość: 1 / 10 (bardzo łagodna).
Makaron: w sam raz.
Woda po zjedzeniu makaronu: pijalna.
Stosunek cena / jakość: dobry.
Wersja czosnkowa pachnie czosnkiem, ale nie drażniąco (aromat wyczuwalny, nie jest jednak nadmiernie intensywny). W smaku naprawdę niezła! Nieco kwaskowata, ale milusio czosnkowa. Po tę na pewno jeszcze nie raz do Lidla wyskoczę.
W opakowaniu to samo co powyżej, z tym że paczuszka z przyprawą była bez perforacji ułatwiającej otwarcie, ale nie wiem czy to coś może oznaczać. Po przygotowaniu j.w.
Smak: 7 / 10.
Ostrość: 2 / 10 (bardzo łagodna).
Makaron: w sam raz.
Woda po zjedzeniu makaronu: pijalna.
Stosunek cena / jakość: dobry.
Poprzednio recenzowane:
#7 Naaaiz noodle (Aldik)
#6 Grzybowa (Culineo)
#5 Krewetkowa (Vifon vs Culineo)
#4 Smaczna porcja (Culineo) - rosół;
#3 Flaki (Amino)
#2 Wok Smoka (Vifon) - wołowo-grzybowa
#1 Ammko (Vifon) - rosół, pomidorowa i serowa
Tutaj wytłumaczenie o co chodzi.
Pokaż ukrytą treśćA może by je tak... zmieszać? :DNo i skład jest bardzo ciekawy :D
Składniki (warzywnej): kluski 90%: mąka pszenna, tłuszcz palmowy utwardzony, sól, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, cukier, substancja zagęszczająca: guma guar, regulatory kwasowości: wodorowęglan sodu, węglan potasu. Mieszanka smakowa 10%: sól, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, maltodekstryna, suszone warzywa 8% (marchew, cebula prażona (cebula, olej roślinny, sól), natka pietruszki), cukier, ekstrakt z drożdży, aromat (zawiera seler), mieszanka przypraw (kurkuma, pieprz czarny, papryczka chili).
Wygląda na to, że wrzucili tam wszystko, co mieli pod ręką żeby sprawdzić, czy wyjdzie smaczne i... okazało się to dobrym pomysłem ^^
Plus to ostrzeżenie...
Może zawierać śladowe ilości skorupiaków, ryb, orzeszków ziemnych, soi, mleka, orzechów, gorczycy, sezamu, dwutlenku siarki, łubinu i mięczaków.