Daily Duotrigordle #34
Guesses: X/37
🟥🟥 🟥🟥 🟥🟥 2️⃣9️⃣
1️⃣8️⃣ 1️⃣3️⃣ 0️⃣9️⃣ 1️⃣7️⃣
3️⃣7️⃣ 3️⃣5️⃣ 1️⃣9️⃣ 2️⃣0️⃣
1️⃣2️⃣ 🟥🟥 🟥🟥 3️⃣4️⃣
3️⃣0️⃣ 2️⃣4️⃣ 2️⃣1️⃣ 🟥🟥
3️⃣2️⃣ 3️⃣1️⃣ 2️⃣3️⃣ 1️⃣0️⃣
1️⃣4️⃣ 2️⃣2️⃣ 1️⃣6️⃣ 2️⃣8️⃣
0️⃣5️⃣ 2️⃣7️⃣ 3️⃣3️⃣ 0️⃣7️⃣
https://duotrigordle.com/
26 z 32
Ludzie z zawalonymi regałami książek w epoce e-booków są nieekologiczni. Pół mieszkania obciążone papierem, 2/4 tego papieru nigdy nie przeczytane do końca, tylko 1% mieszkania przeczytany więcej niż dwa raz. Szkoda drzew. I nosi to taki bęcwał te regały jak order na piersi, i jeszcze z dumą mówi, że pół tony makulatury która u niego butwieje na półkach musi jakoś spakować do nowego mieszkania, bo on jest "hehe czytelnikiem" rozumiesz, pretensjonalnym dzbanem jest, złym człowiekiem.
@sens'iku wordle dla ciebie, robią wyścigi botów na najlepszy algorytm:
https://freshman.dev/wordle/#/leaderboard
Noga prezydenta USA stąpała po tej ziemi. Zjadł pizze z najlepszymi żołnierzami, spotkał się uchodźcami i pobłogosławił dzieci i zapewnił, że nas będzie bronił, a uchodźcą, że będzie ich wspierał i ich kraj. To wielki zaszczyt dla Polski, nie lękajcie się.
Nie wiem czy to była wizyta czy pielgrzymka bardziej.
Duda nie powiedział "dick", a fakt, że tak wszyscy to powtarzają jest pojebany i tylko potwierdza jakiego Polacy mają pierdolca na punkcie dojebywania się do tego jak ktoś mówi po angielsku, na pewno większego niż jak się powinno mówić.
Ani tam nie ma "c" ani nie ma "k", z których chociaz jedna powinna się pojawić żeby to złośliwie podciągnąć po "dick", nie wiem czy polaczki się ujebały "i" w "indeed", no ale "ee" to zwykle właśnie dźwięk bliżej naszego "i" czego polski robak może nie wiedzieć, a "i" z "dick" po polsku często dźwiękowo uderzy w "y", "yi" - dyick, bitch - byicz.
Najgorzej, że nawet ogarnięci ludzie to wyciągają, że "hehe duda powiedział benis", a nie powiedział, trzeba sporo złej woli, żeby to tak usłyszeć.
Co powiedział wiarołomca:
https://www.youtube.com/watch?v=RfXR40P00wU
Piękna termodynamika: https://i.imgur.com/phIPq1j.jpg
1,5 roku od zakupu używany zwykle przez miesiąc, potem miesiąc spokoju i tak w kółko.